Wyobraźcie sobie fryzjera prowadzącego mały, jednoosobowy zakład fryzjerski. Każdy klient płaci średnio 50 zł netto. Oznacza to, że aby zarobić na obowiązkową składkę ZUS musi obsłużyć co najmniej 26 osób. Przez ten czas pracuje praktycznie za darmo - nie zarabia na chleb, rachunki, dzieci, a jedynie odrabia pańszczyznę na rzecz państwa. Do tego na koniec miesiąca jego zarobek zostanie uszczuplony o podatek dochodowy.
@wjtk123: natomiast jeśli ktoś ma pracownika zakładu fryzjerskiego i chce mu zapłacić choćby minimalną krajową, to co miesiąc musi temu pracownikowi znaleźć ponad 54 klientów (minimalne koszty pracodawcy to 2710 zł), którzy zapłacą te 50 zł. Z tego pracownik dostanie 1633 zł na rękę.
I co w związku z tym? Szczerze nic. Obciążenia jak obciążenia. Są na średnim europejskim poziomie. Sam jestem na działalności, a nie płacze nad swoim ZUS-em.
Czy tylko dla mnie to jest oczywiste, że jak wprowadza się do mnie #rozowypasek to płaci 50% rachunków i 50% raty za kredyt i czynszu xd?
Bo moja powiedziała, że będzie mi płaci tylko za rachunki, bo jak się rozstaniemy to mieszkanie będzie moje, a ona nic z tego nie będzie miała xD. Tłumaczę, jej że jak wynajmie mieszkanie od kogoś innego to też z tego "nic" nie będzie miała,
@zemsta_przegrywa: Jeśli połowa czynszu i kredytu, odpowiada mniej więcej kwocie jaką płaciłaby za pokój jednoosobowy/50% kosztów ewentualnego wynajmu adekwatnego mieszkania to powinna płacić. Nawet jeśli się rozstaniecie to poniesie takie same koszty jakie i tak by poniosła. Natomiast jeśli związek przetrwa, to zyska jeszcze bardziej.
Za dzieciaka rozrabiałem. Dostałem kuratora. Młody gość przychodzi mi do domu.. gadalismy o różnych sprawach. Widział że tak trochę kiepsko u mnie w domu to przyniósł mi swoje ubrania. Szanuję i #niewiemjaktootagowac jeżeli Pan to przeczyta jakimś cudem...Panie Marcinie... dziękuję
@bachus: Nie, wręcz przeciwnie. Gość pracował mając misję. Robił rzeczy ważne i pożyteczne, a nie tylko takie które przyniosą mu pieniądze na rachunki.
@buont: Ja zakopuję, a lewakiem nie jestem. Co mnie obchodzi wynik w prawyborach 1 z 5 kandydujących partii w jakimś Pcimiu Dolnym. Równie dobrze można napisać, że w sondażu w Gminie Giżycko PSL zdobyło 10% poparcia. Czym tu się jarać? Gdzie jest news?
@SopranosSyndrome: to jest żałosne nie tylko ze strony spermiarzy, ale i samych organizatorów takiej zbiórki. Zdrowemu człowiekowi nie przystoi żebrać.
@Pangia: jest. Owszem jest to przymusowe, ale nie jest to lokata emerytalna, a raczej podatek, który jest wydatkowany na obecnych emerytów i rencistów.
@kt99: ale o co masz pretensje? Że świat nie stoi w miejscu? Że biznesy w okół się rozwijają, ludzie zarabiają coraz więcej, to rośnie i minimalna? Myślisz, że jakby nie zwiększali minimalnej i Ty np. byś płacił marne grosze to, by Twoi pracownicy nie uciekali do innych pracodawców lub na zachód?
Nie jestem fanem PiS-u, ani socjalizmu. Jednak polskie place na tle UE wciąż są tak niskie (a tym samym
@Adures: to niech przeniesie produkcję - nawet nie do Niemiec, Holandii czy Anglii - a nawet do Czech, Słowacji czy Chorwacji i zobaczy, czy oszczędzi na wynagrodzeniach... Niektórzy, chyba głównie konkurencyjne państwa, bo nikt z RiGCZem, chcieliby mieć w Polsce Bangladesz.
Wiecie że przekształcenie 1 hektara gruntów rolnych w dzialki budowlane kosztuje, UWAGA, od 80 do 450 tysięcy złotych, w zależności od klasy ziemi? ( ಠ_ಠ)
@daeun: @Iskaryota: przecież to są śmieszne ceny. Więcej - mam znajomego, który nie ma nic wspólnego z rolnictwem, ale zrobił podyplomowe studia rolnicze (1 rok, każdy zdaje), właśnie po to by móc kupować grunty rolne, a następnie jest odrolniać pod deweloperkę.
@RandomowyMirek: tak się komunikują w języku angielskim na co dzień normalni ludzie, a nie tak jak uczyli Cię w szkole: zaczynając od Dear Sir, a kończąc na Your Faithfully. P-------------e się Polaków do poprawności używanego przez nich języka angielskiego przekracza wszelkie granice...
W Polsce zadebiutowała duńska aplikacja Too Good To Go. Za jej pośrednictwem będzie można kupować jedzenie, którego nie udało się sprzedać w ciągu dnia knajpom czy hotelom. Twórcy liczą, że dzięki aplikacji uda się zmniejszyć skalę marnotrawstwa żywności, które powoduje zmiany klimatyczne.
I w celu troski o środowisko będą je pakować w plastikowe pudełka... Już wystarczającą bekę mam z Katyń u mnie w pracy, które w trosce o klimat nie używają słomek do napojów, a dostają 5 posiłków dziennie zapakowanych w jednorazowe plastikowe tacki z folią.
Pusty śmiech mnie bierze, gdy ktoś twierdzi, że prywatne samochody powinny zniknąć z miast i można je czymś zastąpić.
Większe zakupy, wyjazdy z dzieckiem do lekarza, wyjazdy pod i za miasto. Załatwianie tego wszystkiego bez własnego samochodu to zwyczajna udręka. Korzystanie z komunikacji miejskiej? Niekończące się pasmo nerwów - spóźnienia, koczowanie ma przystankach, często przemieszczanie się w gigantycznym tłoku, jak zwierzęta, obcowanie z elementem społecznym.
Eh...I żadne taksówki ani carsharingi nie zastąpią
@wjtk123: nie chodzi o to, by zlikwidować ruch samochodów prywatnych, a by go ograniczyć - głównie przy dojazdach do pracy czy na uczelnię. Zobacz, w jakich godzinach są w miastach największe korki oraz obowiązuje płatna strefa parkowania - gdy ludzie zaczynają i kończą pracę. Tego nie ma na obrzeżach, a blisko centrum. W weekendy czy późnymi popołudniami, gdy ludzie robią zakupy czy jadą gdzieś z rodziną nikt nie ma im
Mirki, czy wasza dziewczyna też zakazuje wam pisać ,,pa,, do innych(zwłaszcza koleżanek)?
Ona uważa, że jestem śmieszny gdy piszę tak do kogoś na pożegnanie. Albo gdy się o coś kogoś pytam, kończę rozmowę, często pisze ,,pa,, - jakieś dziwne przezwyczajenie, a ona mówi, że dzięki temu jestem dla nich miły i pokazuje że się nimi interesuje i najlpiej jakbym urywał rozmowę. (Najlepiej jakbym nie miał żadnych koleżanek)
#dzialalnoscgospodarcza #podatki #gospodarka
I co w związku z tym? Szczerze nic. Obciążenia jak obciążenia. Są na średnim europejskim poziomie. Sam jestem na działalności, a nie płacze nad swoim ZUS-em.