Analizuje swoje życie i stwierdzam, że ani wcześniej ani tym bardziej dzisiaj nie pasuje do obecnego świata i jego zwyczajów. Ludzie nie do końca rozumieją mnie, a ja nie rozumiem ich. Przez to częściowo trochę się od nich sam izolowalem i mam ochotę trochę izolować, ale jednocześnie potrzebowałem i dalej potrzebuje jakiś interakcji międzyludzkich. Pułapka bez wyjścia.
Szeroko rozumiane normictwo jest w mniejszym bądź większym stopniu dynamiczne. Lubi imprezować, chlać itd. Ja
Szeroko rozumiane normictwo jest w mniejszym bądź większym stopniu dynamiczne. Lubi imprezować, chlać itd. Ja





















Jak tam mlody/ mordo - było w ten weekend:
Coś ten teges
Dupczone
Ruchane