@Tetsuya: @bulbulator90 Mi też nic się nie chce poza pracą i obowiązkami ale jak się zmuszę to po 10-20 minutach jest jakaś przyjemność z oglądania filmu albo czytania książki. Od 2-3 lat z tym walczę i tak sobie tłumaczę że jak mam bez sensu scrolować internet i nawet potem nie pamiętać co przeglądałem to już lepiej obejrzeć na siłę jakiś film. Z filmami na początku było ciężko ale po
Doskwiera mi samotność. Mam 32 lata i nie ożeniłem się. Nie mam aktualnie prawie w ogóle znajomych. Tak długo jestem w tym niekorzystnym dla psychiki stanie, że czuję iż kompletnie zdziwaczałem. Nie pamiętam kiedy się roześmiałem na przykład z radości (serio). Chciałbym poznać jakichś dwóch znajomych i sobie z nimi czasem wieczorem pogadać, ale nawet nie wiem gdzie. Szczerze wam powiem, że gdyby nie Biblia (ja akurat wierzę), to już dawno byłby
#przegryw #przegrywpo30tce ale pan zyd zakrecil korbą po 2020 i nikt juz nie podejmuje sie #wychodzimyzprzegrywu ilu dobrych chuopow nawet nie sprobowalo ciezkiej pracy nad sobą
ale ja daje wam nadzieje, ze da sie z totalnego s----------a wejsc na poziom nadnormicki
zwykly chuop z osobowoscia unikajaca / gigantyczna fobia spoleczna mogguje teraz kolezkow z dobrych domow, ktorzy mieli wszystko na tacy podane
@tomek001Hej: "Hurr durr widzisz mlody? Kuzyn nie wybrzydza i bierze co popadnie. I juz od razu dzieci ma od odchowane. Co z tego ze nie jego? Nie liczy sie kto jest ojcem, liczy sie kto wychowal "
To takie filozoficzne, czysto teoretyczne pytanie. Zakładamy, że zdiagnozowano wam jakiś nowotwór. Jeszcze nie jest za późno na leczenie, ale jeśli odpuścicie to pociągniecie jeszcze maksymalnie rok. Co robicie w takiej sytuacji? Walczycie ze s--------m, czy cieszycie się, że los podjął "magiczną" decyzję za was i przez pozostały czas żyjecie jakby jutra miało nie być?
Bolą mnie ludzkie stwierdzenia, ze jestem sam z wygodnictwa. Nie znaja prawdy, nie zrozumieja jej ale do oceny sa pierwsi.
Nie odpowiem przeciez, ze jestem sam bo jestem niedynamicznym, zakompleksionym zwyklym anonkiem, wiecznie niezauwazanym. Jakbym tak powiedzial to by bylo: " aha widzisz - uzalasz sie nad soba - nic dziwmego ze Cie zadna nie chce. Po prostu sam podjales taka decyzje"
@bulbulator90: dużo jest ludzi takich jak ty. Nie jesteś gorszym człowiekiem. Fakt, cierpisz trochę z własnej winy, ale to nie ma znaczenia. Wybrałeś drogę ronina. To jest okay. Można żyć samemu i nie być samotnym.
✨️ Jak poznać partnerkę po 30-tce?Ⓘ Niech mi jakiś ekspert od #demografia powie gdzie i jak ja mam poznać partnerkę gdy mam 30+ lat? - #tinder #badoo siedzę od dekady i nic a jak mam jakąś parę to zaraz jest ghosting - w pracy już dawno wszystkie zaobrączkowane - w sklepie/na rowerze/na basenie/w kinie/... nie udało mi się nikogo poznać - miałem też epizod że pisałem do starych koleżanek ze
@mirko_anonim: Jak jested zwyklym Mirkiem, przecietnym z wygladu i dynaminy to juz raczej za pozno - zwlaszcza w tym wieku. No chyba ze masz niezachwiana wiare i sie zdarzy cud
Koledzy co się z Wami dzieje skąd to zwątpienie na tagu? Ja też przegrywalem ale trzasnalem ręką w stół i teraz jestem 3 tygodnie po ślubie. Trzeba się brać w garść a nie chlip chlip. Pozdrawiam serdecznie dobrych chłopaków i do przodu a nie do tylu bec z fartem mordy #przegryw
Mam do was pytanie i zapraszam do dyskusji. Jak to jest, że ja, mimo tego, że mam 32 lata, małego benka, małe c---i, małe zarobki, do tej pory byłem w stanie być w trzech związkach? Osobiście uważam, że jestem 3/10. Pierwsza dziewczyna też 3/10, cztery lata starsza. Zerwałem z nią, bo chciała dzieci. Druga dziewczyna 8/10. Zerwałem z nią, bo uważam, że do mnie nie pasowała. Za dużo się spinała. Trzecia dziewczyna
Czy gdybyscie sie dowiedzieli, ze jestescie smiertelnie chorzy ( zalozmy ze cos w miare bezbolesnego) - to chcielibysccie sie leczyc? Mielibyscie motywacje? Czy jednak przyjelibyscie ta wiadomosc z ulga ze niedlugo koniec?
Te wszystkie teorie o tym że nikogo nie znajdziesz możesz sobie wsadzić w tyłek. Reprezentując cokolwiek sobą uwierz że prędzej czy później kogoś znajdziesz.
Czuje sie pusty w srodku, jak wydmuszka. Pustka i nicosc, nie widze sensu w zyciu.
Gdyby sie dało, to caly czas bym pracował - i tak najczesciej moje mysli zaprzata praca. Nie zebym jakos wybitnie kochal swoja robote, ale przynajmniej wtedy mam zajeta głowe i czuje sie pozyteczny.
A jakby jeszcze za tym szlo wiecej kasy - to czul bym sie lepiej sam ze soba. Nie dlatego, by cos sobie za to
huopy poznałem taka mirabelke słodka jest, jeździ też na zwykłym rowerze na delivery, problem w tym że ona raczej nie będzie chciała sprawdzać reakcji i robić kontentu na wykop no i też wydaje się normalna taka szara myszka dla anonka, iść w tą relacje? Dodam że ma 21 lat czyli idealna bo młoda jest, ciekawe czy lubi fetyszystow stopek #przegryw #podrywajzwykopem #przegrywpo30tce #szaramyszkadlaanonka
Coraz czesciej chodze sfrustrowany, byle p------a potrafi mi zamarnowac dzien. Coraz wiecej ludzi i rzeczy irytuje mnie, a jednoczesnie czuje sie w cholere samotny...
U mnie jest na odwrot - na szczescie swoje 2 tyg odbebnilem i jutro moge w koncu wrocic na swoj wypierdziany fotel biurowy..
#pracbaza #przegrywpo30tce #s----------e #samotnosc
Od 2-3 lat z tym walczę i tak sobie tłumaczę że jak mam bez sensu scrolować internet i nawet potem nie pamiętać co przeglądałem to już lepiej obejrzeć na siłę jakiś film.
Z filmami na początku było ciężko ale po