@dawiddrifter: Mnie w czasach szkolnych: gimnazjalnych, licealnych czy studiow zadna nie chciala, choc probowalem.
Wiec niech sobie Janusze swoje rady wsadza w wypierdziany fotel. Gdyby przyszlo im rywalizowac dzisiaj na rynku matrymonialnym to by siedzieli z nami na tagu
Gdy sie zastanowiam nad swoim zyciem i przyszloscia to stwierdzam ze nie ma dla mnie sensu ciagnac tego wozka dluzej niz do emerytury.
W sumie cale moje zycie kreci sie wokol schematu: praca - dom rodzinny ( rodzice). Wielce prawdopodobne. Ze gdy ktoregos z nich kiedys zabraknie pewnie wroce do rodzinnej miejscowosci by byc na miejscu. Jak obydwojga zabraknie to juz bedzie emocjonalna katastrofa.
Prace daje mi jako takie poczucie bycia potrzebnym,
Byliscie kiedys na randce z kobieta? Jak to w praktyce wyglada? Jak przesluchanie? Co sie w praktyce robi ?(wiadomo ze nie przegryw nie zapekluje). Czy po takim spotkaniu czuliscie sie gorsi, zeszmaceni, jak gowno?
Zapytaliscie sie laski "Ej pojdziesz ze mna tam i tam"??? Brzmi troche jak cringe
Pytam sie z perspektywy mentalnego 13 latka w tych sprawach....
Miałem już jakieś zrywy żeby się naprawić i miło wspominam ten okres. Pójście do psychiatry, leki które chwilę podziałały, terapia (choć teraz bym tam w życiu nie poszedł), nowy fryzjer (barber xd) i lepsza fryzura, zegarek i nowe ciuchy, siłownia. Dlaczego miło wspominam? Bo miałem nadzieje. Robiłem to czując jakąś iskrę, widząc w oddali maleńkie, ale jednak światełko w tunelu. Czułem, że to dobry moment żeby o siebie zawalczyć i mieć fajne
trzeba próbować i się nie poddawać, jak szukasz baby to po prostu musisz dużo przerobić nawet jeśli większość się skończy po pierwszym spotkaniu
Ale ile mozna probowac, ile razy mozna dostawac zlewke? Jesli pomimo prób i wysilkow kazda proba konczy sie tym samym to po co sie oszukowac o dalej robic sobie nadzieje?
@bulbulator90: Jeździłem na 125 na której zrobiłem wtedy już ponad 10 tysięcy. Po za tym prawko B od 13 lat i dużo jazdy ekstremalnej na rowerach. Zdane od strzała.
Co za akcja, pilnuje studentów na egzaminach poprawkowych, zostało ich 4 w tym laska całkiem fajna... i nagle do mnie niech się pan obróci albo przejdzie na drógą stronę sali chociaż 5minut stawiam kolacje ( ͡º͜ʖ͡º) i tak se myślę niema szans w kosmosie że jeździsz na szosie więc no power here ( ͡°ʖ̯͡°) ale zdała. Tak fascynujące, jedyne wyjście
Moj paradoks polega na tym, ze z jednej strony czuje sie cholernie samotny a z drugiej nie lubie tego calego procesu "poznawania nowych ludzi". Nie chodzi o to ze nie lubie ludzi jako takich, tylko najgorsze jest to "odsloniecie sie" na poczatku. Po prostu czuje skrempowanie.
Nigdy nie mialem tak, zeby sie ekscytowac szansa ze moge kogos poznac, jak szedlem na studia lub gdy zmienialem prace. Nie jestem jednoczesnie jakims dzikusem nie
✨️ Gdzie szukać kobiet w wieku 31 lat?Ⓘ #demografia #zwiazki Gdzie ja mam szukać kobiety mając 31 lat, halo? Niestety w pracy wszystkie zajęte a aplikacje randkowe nie działają. - umiem gotować - mieszkam w wojewódzkim (podobno tu są kobiety) - wykształcenie wyższe
Przyznam się wam do czegoś. W niedługim czasie będę pełnoprawnym #przegrywpo30tce i zapuka do mnie #czarodziej. I wiecie co? I g---o. Do tej pory zdążyłem podnieść się z życiowego gówna, zarobić jakieś pieniądze, mam plany na życie i zasadniczo nie powodzi mi się źle. Fakt faktem z różnych przyczyn pewne rzeczy normalne dla innych ludzi wykonałem później, ale to już przeszłość. Nie jestem #oskarek ani
✨️ Na co wydają pieniądze przegrywy?Ⓘ Głupie pytanie do przegrywów ale na co wy wydajecie kasę skoro nie macie baby ani dzieci? Ja np. mieszkam z matką więc minimalne koszty a i tak nie mam co robić z kasą, nie mam jakiś dużych potrzeb. Co najwyżej lubię się napić żeby mieć dopamine na moment więc alko, no i do tego zawsze jakiś fast food na gastro ale to tyle. Za mało kasy
@mirko_anonim: Na nic szczegolnego. Troche zaczalem ostatnio inwestowac, ale i tak w ciul mi kasy zostaje. Moglbym sobie np kupic jakies dobre auto, ale mysle sobie: po co, skoro stare jezdzi i sie nie psuj? I tak nie mam za bardzo gdzie jezdzic.
Wycieczki, podroze mnie nie interesuja. Ewentualnie za kilka lat moglbym kupic wieksze mieszkanie
Doskwiera mi samotność. Mam 32 lata i nie ożeniłem się. Nie mam aktualnie prawie w ogóle znajomych. Tak długo jestem w tym niekorzystnym dla psychiki stanie, że czuję iż kompletnie zdziwaczałem. Nie pamiętam kiedy się roześmiałem na przykład z radości (serio). Chciałbym poznać jakichś dwóch znajomych i sobie z nimi czasem wieczorem pogadać, ale nawet nie wiem gdzie. Szczerze wam powiem, że gdyby nie Biblia (ja akurat wierzę), to już dawno byłby
#przegryw #przegrywpo30tce ale pan zyd zakrecil korbą po 2020 i nikt juz nie podejmuje sie #wychodzimyzprzegrywu ilu dobrych chuopow nawet nie sprobowalo ciezkiej pracy nad sobą
ale ja daje wam nadzieje, ze da sie z totalnego s----------a wejsc na poziom nadnormicki
zwykly chuop z osobowoscia unikajaca / gigantyczna fobia spoleczna mogguje teraz kolezkow z dobrych domow, ktorzy mieli wszystko na tacy podane
@tomek001Hej: "Hurr durr widzisz mlody? Kuzyn nie wybrzydza i bierze co popadnie. I juz od razu dzieci ma od odchowane. Co z tego ze nie jego? Nie liczy sie kto jest ojcem, liczy sie kto wychowal "
Ten na zdj. to nie mój
#spierdotrip #przegrywpo30tce #przegryw
źródło: 1000011784
Pobierz