Czy wysylacie CV i chodzicie na rozmowy o pracę "dla sportu" ?
Tak z ciekawości, żeby się zorientować co Wam może inny pracodawca zaoferować?
@bulbulator90: ofert dopasowanych do ciebie, z dobrą pensją będziesz miał w życiu może ze 3-4 (w zależności od branży). Po co więc tracić bez sensu czas?
@bulbulator90: Ta, ale nie za często, raz lub dwa w roku maksymalnie. Nie ma co sobie smrodu robić aplikowaniem bez zamiaru zatrudnienia szczególnie w małych branżach.
Mirki czy jest możliwość konsolidacji plikow wg wierszy?
Mam kilka plików, po kilkaset wierszy każdy w tym samym ukladzie- kazdy z nich to SKU z faktur sprzedaży w przeciągu całego roku.
Każdy z plików dotyczy innego rodzaju kosztu - chce je skonsolidować wg wierszy, by wyliczyć rentowność. Każdy z plików ma wobec tego inne nagłówki kolumn, ale te same wiersze.
@bulbulator90: Skoro wiersze są te same, to po co je łączyć? Domyślam się, że chodzi Ci o to, że układ danych w kolumnach jest identyczny, tylko ich nagłówki się różnią. Wystarczy zatem przy pobieraniu danych nie promować nagłówków, usunąć pierwsze (lub kilka pierwszych) wiersze z plików, połączyć wszystkie tabele w jedną i wtedy nadać docelowe nazwy nagłówkom.
Pewnie można to zrobić sprytniej przez power query.
Jeśli wiersze rzeczywiście są zawsze takie same (w co wątpię) czyli np. W 51 wierszu jest ten sam unikalny dzial, to możesz chamsko zlinkować w jakimś zbiorczym arkuszu.
Nie czuje żadnej, jakiekolwiek radości z niczego ani zainteresowania do czegokolwiek. Nic mnie nie kręci, o niczym już nie potrafiłbym już opowiadać z zaangażowaniem ( jeśli kiedykolwiek potrafiłem). Zero poczucia sensu w życiu i celu.
Ja juzpo prostu chce dowegotowac do końca....
( dobrze ze nigdy nie peklowalem - przynajmniej nigdy nie było ryzyka, że te z-----e geny pójdą dalej w świat)
nie chcę cię załamywać ale jak będziemy po 40 albo po 50 i się dorobimy to zyskamy pieniądze ale stracimy te najmłodsze lata...
Dorobimy mhm...garba i nerwicy chyba. Najlepsze i najważniejsze lata i tak już straciliśmy - więc przyjamniej dla mnie to jeden ch..j , mógłbym się już kłaść do trumny w sumie ¯_(ツ)_/¯
@bulbulator90: ja już całe szczęście 39 lvl i pewnie nie długo zdechnę , bo często już coś boli , młodość minęła już nie widzę sensu w niczym i nawet nie próbuje nic zmieniać , jak matka umrze pewnie też odejdę z tego świata , bo co tu mam sam robić
@bulbulator90: Boisik boży. Tylko mniej napsiukaj bo raz jak wyczułem go od kogoś w sklepie to dopiero do mnie dotarło, jaką to ma potężną projekcję XD
@bulbulator90: a co masz dostepne, moze zrob ankiete? Jesli chcesz kupic zapach specjalnie na te okazje, to proponuje cos schludnego i prostego w odbiorze -prada lhomme, lv imagination, amouage reflection
Jedno z najprostszych miast. W moim powiatowym byś nawet głupich pytań nie zadawał, bo byś dawno wiedział, że pozamiatane.
W jakim sensie najprostrzych? Też mieszkam w Rzeszowie i chujnia straszna, no nie idzie i c--j. 90% jakichś sensownych lasek zajeta, nie będę jak creep zaczepial w galerii czy na ulicy , szanujmy się....
Niedziela wieczór i tradycyjnie czuje jakiś niepokój. Kiedyś to było napięcie przed strsujaca praca.
Od dłuższego czasu to poczucie, że minął kolejny tydzień i nic się nie zmieniło w moim życiu na lepsze. Czas ucieka, miesiące i lata lecą i jestem coraz bliżej totalnej samotności, której się przeraźliwie boje.
Czuje się wypalony życiem, choć nic specjalnego nie osiągnąłem. Brak smaku, esencji. Jestem jak ten dryfujący statek na pełnym morzu z zepsutym silnikiem i gpsem -
@bulbulator90: Teoretycznie powinienem mieć to poczucie samotności, ale po 8 godzinach pracy mam dość ludzi. Chociaż widuję ich tylko 3 razy w ciągu 8 godzina, na początku, na śniadaniu i pod fajrant. Ale może jestem jedną z tych osób, którzy nie potrzebują, aż tyle kontaktu z innymi. Poza tym nie piję, więc większość interakcji ze znajomymi mi odpadła. I jakoś żyję i mi z tym dobrze.
@bulbulator90: Nie odbierz tego źle, ale może po prostu wytwarzasz wokół siebie aurę przegrywa i desperata? Ludzie odbierają złą energię i nie chcą się z Tobą zadawać. Jeżeli mogę coś doradzić, zacznij od poprawy relacji z samym sobą. Nie uszczęśliwisz innych jeżeli sam ze sobą nie będziesz szczęśliwy.
Na wakacyjny urlop chodzę tylko z dwóch powodow: - obowiązek prawny - trzeba pomoc w tym czasie na plantacji rodziców - akurat wtedy jest szczyt sezonu, więc dodatkowa para rak jak znalazl.
Gdyby nie to, to najchętniej w ogóle bym nie chodził na urlopy. Nie mam po co. Jechać gdzieś? Samemu, żeby jeszcze bardziej samotność dobijała? Bez sensu.
Nie umiem się pogodzić z wizją samotności do końca życia, jakiejś nerwicy się przez to nabawilem - wcześniej miałem problemy ze snem, teraz coraz częściej z jakiś powodów boli mnie brzuch...
@bulbulator90: Jak wąsaty wujek jest starszy to zapytaj się go czy potrzebuje już niebieskie tabletki dla starszych panów (oczywiście w obecności jakichś bab) xD Nic tak nie niszczy ego jak deprecjonowanie męskości xDD
Często myślę sobie o pieniądzach- że chciałbym zarabiać dużo więcej, nawet kosztem własnego czasu. Nie narzekam na swoją sytuację materialną, ale ciągle myślę że mam za mało, że chciałbym więcej.
Jeżeli mógłbym zarabiać na rękę powiedzmy 20k ale za to poswiecac się pracy - to chyba bym na to przystał. Tzw " życia prywatnego " i tam nie mam.
Skąd taki pomysł? W moim s----------u wydaje mi się że, gdybym był bardziej kasiasty: miał
@bulbulator90 "wydaje mi się że, gdybym był bardziej kasiasty: miał lepsze i większe mieszkanie, lepszy samochód, jakieś gadgety itd to bym bardziej siebie lubił "
@betonowa_klata: @bulbulator90 Dokładnie. To nie w kasie jest problem A jakbyś miał taką pracę w której nawet po dupie nie mógłbyś się podrapać i pracował po 12h dziennie to by dochodził jeszcze problem przepracowania co przy samotności pogłębia deprechę jeszcze bardziej
@Cztero0404 A niby co jest potrzebne by wejść w związek????
Ja akurat od 3 lat mam swoje mieszkanie. Nie wygladam jak "Upiór w operze", ( fakt kurdupel 173) , nie pracuje jako Mariuszek w kolchozie za najniższa ( przy całym szacunku do ich pracy ),.mam tam jakieś tam swoje zainteresowania....
No dobra, nie jestem jakaś dusza towarzystwa, lwem salonowym , ale nie milczę jak spierdoks przy ludziach...
@bulbulator90: Rozumiem huopa bo w młodości też przez to przechodziłem. Ale teraz, mnie starego truecela i zakapiora przegrywu ten dzień już w ogóle nie rusza. W pewnym wieku liczy się już tylko by być zdrowym i mieć święty spokój.
Po prostu nie bądź przegrywem!
#przegrywpo30tce #samotnosc