Jak tydzień temu w Wawie ledwo wymęczone 2:00 na połówce, dziś w dużo fajniejszej dla mnie pogodzie (chociaż połowa dystansu pod wiatr) bez żadnej spiny, bez prób szybkości. Luźno, spokojnie. Chyba tydzień temu też za szybko zacząłem, astma swoje dowaliła i tak to się wtedy skończyło.
Jak pogoda nie spłata figla za tydzień zawody leśne na 21 km - ale też bez spiny bardziej treningowo do tego podejdę.
#bieganie
Jak pogoda nie spłata figla za tydzień zawody leśne na 21 km - ale też bez spiny bardziej treningowo do tego podejdę.
#bieganie















Dzisiejsze treningi. Podwójny próg.
Rano, o ósmej, pierwsza sesja i weszło 5 powtórzeń: 1,61km tempem 3:55/km na śr HR 174
O trzynastej druga sesja i weszło 10 powtórzeń: 0,8km tempem 3:50/km na śr HR 173
źródło: bieganko
Pobierz