Wpis z mikrobloga

@Maciek-z-Krakowa: ja nie twierdzę że jak więcej w dół to jest łatwiej. Zwłaszcza jeśli trasa jest mocno techniczna. Według mnie jest trudniej. Zwłaszcza że olbrzymia większość ma wyćwiczone mięśnie odpowiedzialne za podbiegi. Po x kilometrów trudnego technicznego zbiegu większość ma dość.

  • Odpowiedz
@brrrum: mi ten profil bardzo pasował, bo zbiegi bardzo lubię :) Żona mi cośtam mówiła, że jak dużo w dół, to trudniej, więc chyba macie rację :D

Tym razem długo się zastanawiałem nad doborem buta, bo z jednej strony, na tak twardą powierzchnię, to jakaś spora amortyzacja by się przydała. Z drugiej strony, na tak techniczne warunki, to dobrze mieć stabilną stopę, czyli bliżej podłoża i mniej stabilizacji (no to
  • Odpowiedz
@Maciek-z-Krakowa: Kurła, aż mi się przypomniała akcja z rzeźnika parę lat temu. Małżeństwo postanowiło wracać autem do domu od razu po zawodach. Kierowca zasnął za kierownicą. Nikt nie przeżył.
  • Odpowiedz
@brrrum: tak, pamiętam tą historię :( No my jednak bez takich hardcorów - ja tego samolotu nie prowadziłem :D A snu mimo wszystko miałem bardzo wiele - ten najdłuższy dystans to tak WOLNO biegnie (idzie kurna!), że na każdym punkcie można było się dobrze przekimać w oczekiwaniu :)

Ale faktem jest, że tegoroczny układ z tym powrotem był słaby. Nigdy więcej.
  • Odpowiedz