Luźne przemyślenia - nie ma zajętych kobiet. Kwestia spotkania odpowiedniego(ejszego) na danym etapie samca. Jeżeli nagle z czapy w życiu kobiety pojawia się "ten gość" - w sensie wysoka wartość, wygląd, ambicja, status - (cały pakiet), to ciężko jest wyłączyć hipergamiczny instynkt i stwierdzić "no trudno, ja wybrałam innego, może jest zwykły, ale jest ok".
Nie wspominając już o sytuacjach, gdzie status danej kobiety się podnosi, a jej boyfriend stoi w miejscu.
Nie wspominając już o sytuacjach, gdzie status danej kobiety się podnosi, a jej boyfriend stoi w miejscu.














@dorka-muchomorka pewnie chodzi o to że wydarzyło się jutro w hotelu, ale pokażą je dopiero w piątkowym odcinku.