@centerario: dlatego nie ma co ufać białym rycerzom, strażnikom moralności. Oni nie szli w tango bo nie mieli po prostu takich możliwości. Ale jestem pewien że w większości jakby tylko mieli możliwość - natychmiast by zamoczyli.
@Janusz_herbu_sKoryBut_Wisnioweczka: CGI w 1999 roku. W grach, grafika musi działać natychmiastowo. W filmach renderowanie kilku sekund mogło trwać godzinami, ale liczył się ostateczny efekt.
Jeżeli polski zespół ponownie zagra w Lidze Mistrzów po tym, jak w Lidze Konferencji Ekstraklasa nabije tyle punktów, żeby wprowadzić mistrza bez eliminacji, to będzie tak cudownie stereotypowo polskie obejście trudnej sytuacji, że tylko się ukłonić. #mecz
Szlag człowieka trafia. Roczniki 85-00 dostały od Polski tylko i wyłącznie wysokie ceny nieruchomości, wysokie stopy procentowe, zniszczona demografię, zerowe szanse na emeryturę, wysoka inflację i wojnę przy granicy. Jak ktoś jest zdrowy, uczył się za granicą lub prywatnie, pracuje na etacie i nie jest znajomym krolika to został tak wyruch w 4 litery jak nikt. Kiedy jakieś protesty?
I nie, roczniki po 00 jeszcze nie miały czasu wejść na rynek pracy
@P4ncak3: Ty chyba sobie nie zdajesz sprawy jaka była bieda w latach 90 i jak spieprzone miały dzieciństwo dzieciaki które wtedy dorastały. Wieczny brak pieniędzy. Jak ktoś miał buty jakiegoś Nike które teraz kosztują 200-300 zł to był panem na dzielni. Strach rodziców o utratę zatrudnienia bo wszędzie zwolnienia, a bezrobocie 30% a do tego hiperinflacja.
Przy okazji afery #kpo widac jak rozni sie mental bogatego cieciembiorcy ktory ma pobudowany dom i 3 mercedesy od cieciów programistów którzy zarabiali 15k uważali sie za bogaczy i rozgłaszali naokoło jakimi są milionerami i przedsiębiorcami na b2b i chwalili się tym w internecie. A potem artykuły w wyborczej o informatykach zarabiająch rzekomo 40k i napływ planktonu do branży bo usłyszeli że w IT kazdy może zostać programistą i zarabiać
@p0melo: Odnoszę wrażenie, że programiści to często byli ludzie, którzy wyrwali się z biedy i po takim skoku jakości życia kompletnie im odwaliło i musieli zacząć się chełpić, jak to jest cudownie xd
@p0melo: Dokładnie. Jak czytam na wypoku te wypociny o programistach, że oto oni są jakąś rzekomą elitą, że niby ludzie powinni aspirować do bycia takim pracownikiem biurowym z wypłatą kilkanaście tysięcy złotych to mnie skręca. Byle janusz bez szkoły import-eskport hurt detal i usługi towarzyszące kroi wielokrotnie większa kasę, nie mówiąc o prawdziwych bogaczach. Wypok to autystyczne kółko adoracji nerdów komputerowych.
Jestem aktualnie w Hiszpanii, jeżdżę sobie wynajętym Seatem i tak się dzisiaj zapędziłem, że wjechałem pod prąd w jednokierunkową XD Przejechałem dobre 100m zanim obciąłem się, że otoczenie nie gra... Z przeciwka "POLICIA" Pszypał.jpg Włączyłem awaryjne i byłem gotowy na niezjedzenie dzisiaj i jutro obiadu w celu zaoszczędzenia na mandat. Na co Pan antyperspirant macha mi ręką żeby wycofać i zawrócić.
@wujek_srednia_rada: Polizei zdjeła mnie tajnowozem w Berlinie. 82 na ograniczeniu 50. Trzy pasy, bezkolizyjne ale ograniczenie do 50. Pokazali nagranie i dostałem wykład dlaczego powinienem jednak jechać 50. Na koniec wyrazili nadzieję że będę jeździł przepisowo, pozegnali się i pojechali.
Czyli OKI (nazwa od pomysłodawcy, rapera młodego pokolenia) pozwala na inwestowanie do 100 tysięcy złotych bez podatku i pozostaje pytanie czy dotyczy to tylko GPW czy również zagranicznych giełd? Na szczęście nie trzeba szukać daleko, wystarczy spojrzeć na tekst piosenki samego autora pomysłu:
Bloki, skoki, foki, kroki - patrz, wszędzie jest OKI Sto tysięcy polskich złotych na zakupy w Toki (-o!) 30 koła stóp nad ziemią, bujam ją w obłoki (oh!)
Sprzedałem samochód. W samochodzie został AirTag. Kupujący był spoko – odesłał mi go... Pocztą Polską. I tu opowiem Wam moja przygode:
AirTag trafia do urzedu (jak się później dowiedziałem – wysłany priorytetem). Widzę lokalizację – leży ponad tydzień na poczcie. Listonosz nie przychodzi. No to wsiadam w samochód i jadę odebrać.
Oczywiście – jedno okienko otwarte, 15 osób w kolejce, czyli klasyka PP. Czekam swoje, podchodzę, mówię że chciałbym odebrać przesyłkę, bo leży już
20 lat później matka sie dalej dziwi, że za chlebem nie przepadam
źródło: image
Pobierz