Zakumplowałem się kiedyś z takim mireczkiem z mojego kołchozu. Facet miał wtedy 31 lat i też nigdy nie mógł znaleźć kobiety. Był jednym z nas. Pech chciał że po jakimś czasie zawróciła mu w głowie taka karyna. W sumie cieszyłem się, że był szczęśliwy, ale nasz kontakt się ograniczył. Oni wzięli ślub i urodziło im się dziecko. Chłop wyjechał do UK by utrzymać rodzinę i zaczęli budować chatę nawet. Z tego co

LePetit2197






































