Kiedy miałem 21 lat napisałem na jakiejś stronce, gdzie odpowiadali psychologowie, że przez lęki, depresję nie wiem kim jestem, co tak naprawdę lubię, po co żyję. Otrzymałem odpowiedź, że to nie możliwe. Jak poszedłem na terapię prywatnie to terapeutka zamiast mnie skierować do psychiatry po leki, bo widać, że źle ze mną to za wszelką cenę chciała kontynuować terapię. Jak poszedłem do innej terapeutki to jej skwitowanie mojej wizyty było "trzeba korzystać z życia!". Jak
Czy ktoś ma tak samo jak ja, że w chwili dołującego samopoczucia ma też dreszcze, jest mu zimno? Czy ktoś ma też tak, że za dnia gorzej funkcjonuje, ale wieczorem lęki się zmniejszają i człowiek lepiej się czuje? Szukam medycznego wyjaśnienia na to.
@abwgd Ja też się lepiej czuję wieczorem i w nocy, a prawdopodobnie wynika to z tego, że o tych porach nie muszę wychodzić z domu, po prostu nie ma takiego oczekiwania, że powinienem gdzieś pójść na spacer czy coś, więc jestem spokojny, bo mogę sobie siedzieć w domku i nikt mi nie przeszkadza