Półtora miesiąca temu była aktualizacja która psuła dyski.
Jakis japonczyk wykrył, że problem istnieje w ściśle określonych warunkach na konkretnym kontrolerze. Żeby powtórzyć ten błąd - musiał nawet napisać instrukcje, ale nie udało się poza Japonią odtworzyć tego błędu z tego co kojarze. Sam Microsoft miał problem zeby doprowadzić do tego błędu a telemetria nic nie wskazywała. Także powiedziałbym że ta szumna aktualizacja niszcząca ludziom dyski dotyczy małego promila użytkowników
















*plywalnia ogłasza tydzień dla kobiet*
Kobiety: - super pomysł, fajna inicjatywa, z chęcią skorzystam
*plywalnia ogłasza tydzień dla mężczyzn*
Wykopki: - a co ja gej, hyhy, geje chyba pójdą tylko, hyhy, wiecie - HOMO
Jak można tak srać do własnego gniazda - ja pierniczę.
źródło: temp_file2942275440283679252
Pobierz