Mimo, że bliżej mi do #neuropa niż #konfederacja, to zawsze wolałem Gimliego. Miał bardziej wyrazisty charakter, masę dobrych tekstów i jakoś tak, bardziej mi pasował jego styl walki :p
Zanim kolejny raz postawicie znak równości między obiema partiami, zapraszam do lektury merytorycznej analizy statystyk, agregatów socjoekonomicznych i podobnych obiektywów z okresu rządów PO (początek meritum tuż nad pierwszym linkiem we wpisie). Jeśli
Wkręcanie że za PO było zajebiście jest mentalnym niewolnictwem.
Nie, nie jest to samo ORAZ nikt z tu obecnych nie wkręca, że za rządów PO było zajebiście. Nie wyciągaj pochopnych wniosków, tylko przeczytaj uważnie podrzuconą analizę. To wszystko są obiektywnie dostępne dane.
Właśnie jak wygra Duda, to jest niemała szansa, że już nie będzie sprawiedliwych wyborów. Wtedy Twój głos na ludzi spoza establishmentu może być c---a warty, bo np. Sąd Najwyższy bezkarnie unieważni wybory, jak nie będą na korzyść PiSu XD Albo zwyczajnie przepchną ustawy, które umożliwią im fałszowanie. Masa możliwości.
Oczywiście, że nie są jedyną alternatywą. Moją na pewno nie.
Chodzi teraz wyłącznie o to, żeby jedna ze stron nie uzyskała pełni władzy, bo wtedy możesz zdecydowanie zapomnieć o uzyskaniu w 2023 w Sejmie istotnych wpływów przez jakąś świeżą siłę.
Jeśli wygra Trzaskowski, to ta możliwość pozostanie otwarta, bo będzie musiała istnieć też dla KO, a jeśli dla nich, to również dla wszystkich innych ugrupowań.
Program PAD i sondaż gdzie wygrywa. Trzaskowski: plagiatuje programy wyborcze, chce zlikwidować WOT i wojsko, zbliżyć nas do Rosji, wykorzystuje wypadek autobusu w kampanii, udaje katolika. Zerowy pit wiele daje. PiS kocha górników i węgiel, a PO-PSL a strzelało
Katie Hopkins miała ponad milion subskrybentów gdy Twitter zawiesił jej konto za rzekomy "hate speach" . Kolejny ofiara idiotycznej, lewackiej cenzury, która zamyka usta wszystkim, którzy nie zgadzają się z jej ideologia.
Mieszkańcy Capitol Hill – dzielnicy Seattle przejętej przez Antifę – podali miasto do sądu. Twierdzą, że jego lewicowe władze nie tylko nie chronią ich przed lewackimi ekstremistami, ale wręcz im pomagają.W trakcie protestów po śmierci George’a Floyda policjanci z Seattle otrzymali rozkaz wycofania.
Jest jak najbardziej sensowne, tylko trzeba umieć przefiltrować hiperbolę. Obaj dobrze wiemy, że nie chodzi głównie o sytuacje tego samego kalibru, tylko typu, częściej spotykane. Dla przykładu - dwudziestolatka w ciąży z gwałtu.
No nie zgodzę się. Masa postów prominentnych ludzi z neuropy jest merytoryczna. Czasem rzucą hiperbolą mającą ośmieszyć poglądy drugiej strony, co można krytykować, bo dyskusji to nie służy. Często łączą to jednak ze słusznymi argumentami.
Z prawej strony też jest trochę ludzi skupionych na merytoryce poprzez odwołania do badań, słuszne eksperymenty myślowe albo pokazywanie błędów logicznych drugiej strony, ale z osobistego doświadczenia myślę, że zauważalnie
Czyli poleciałeś od skrajnej prawicy do skrajnej lewicy. XD Z jednego szamba w drugie.
Totalnie nie. Stałem się niezależny, co zresztą podkreśliłem i uzasadniłem w ostatnich akapitach. Chyba że czekasz na przykłady, w czym się z lewicą (zwłaszcza skrajną) nie zgadzam, to mogę zarzucić paroma najważniejszymi.
Nie wiem skąd Twój wniosek, choć domyślam się, że z pochopności, a to z kolei z lenistwa. Ziomek, albo czytasz pełną treść posta
Zamaskowany aktywista jeździ ulicami Manchesteru, rozdając za darmo papier toaletowy, środki do dezynfekcji rąk oraz… marihuanę. Bohater, którego potrzebujemy, ale na którego nie zasługujemy.
Wykopowicze, sprawdzamy kto posłuchał zaleceń i został w domu, a kto opuścił Wykop i niepotrzebnie biega po mieście. Wpisujcie się poniżej na listę obecności, zobaczmy ilu z nas pozostało w domu i bezpiecznie mirkuje z dobrowolnej kwarantanny ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Najważniejsze: 5% osób które zostały zakażone wymagało aparatury do sztucznego oddychania, zaś 15% wymagało tlenoterapii. Czas trwania od początku do wyzdrowienia to średni 3-6 tygodni dla przypadków ciężkich i krytycznych, 2 tygodnie dla przypadków lekkich
@Brandzlotechnik: Na szczęście dzieci są całkowicie odporne. Na koronę nie umarło żadne w skali całego świata. W dodatku przechodzą to znacznie lżej niż dorośli.
Na prośbę mirka, który stworzył znalezisko po przeczytaniu naszego artykułu, skontaktowaliśmy się ponownie z rzecznikiem prasowym GIS, aby wyjaśnić wątpliwości, które narodziły się po słowach P. Bondara. I uzyskaliśmy dla Was tę odpowiedź, ale wiemy, że nie będzie ona dla Was zadowalająca.
Jak widać, p. Bondar nie odpowiedział na żadne z postawionych przeze mnie pytań, czyli poniższa teza:
W tym miejscu chcę też zaznaczyć, że Pan Jan jest naprawdę bardzo komunikatywnym rzecznikiem prasowym, który chętnie udziela odpowiedzi, rozmawia z redaktorami czy dziennikarzami, nie wymija tematów ani nie unika niewygodnych pytań. Po prostu wykonuje swoją pracę.
upada w konfrontacji z pierwszym poważnym tematem. Ten
Dobra, mirki. W obliczu takiego potraktowania przez GIS, instytucja ta jest skreślona. Do kogo jeszcze możemy uderzyć? Ministerstwo Zdrowia? Kancelaria Premiera? Biura posłów?
Aha, gwoli ścisłości - ja proponowanych procedur nie wymyśliłem. Zastosowało je już za to sporo państw z mądrzejszym zarządzaniem niż nasz chlew, ale Twoja wnikliwość jest widocznie za płytka, żeby się tego na własną rękę dowiedzieć.
Po przeczytaniu słów Jana Bondara (recznika GIS) w innym znalezisku (które tu linkuję), nie mogłem uwierzyć w stopień lekceważenia tej sprawy przez Inspektorat... Ok. 4:00 wysłałem maila, o treści tu podanej, ale wciąż nie dostałem odpowiedzi. Może mały wykop efekt odświeży tym patałachom umysły?
Dlaczego P. Bondar nie odpowiada? Sprawa wydaje się być dość oczywista, choć pewny nie jestem - po prostu jako rzecznik prasowy jest on oddelegowany do kontaktu stricte z mediami, dziennikarzami (w tym obywatelskimi, warto to podkreślić). Prawdopodobnie zatem o całej sytuacji wypowiedziałby się właśnie w mediach, a nie odpisywał na maile obcych osób, co do których nie ma pewności kim są. Często przy kontaktach do rzeczników prasowych, zwłaszcza instytucji
Mirki nie uwierzycie co moj autystyczny brat o-----l dzis w nocy. Spie sobie spokojnie a tu nagle budzi mnie szept: -nie odpisali jeszcze... Mysle sobie co do c---a, przekrecam sie na bok a tu morda mojego autystycznego brata przy mojej mordzie i j----y znowu szepcze -nie odpisali jeszcze... Zerwalem sie z lozka, zasadzilem mlodemu kopa bo jest 4.30 rano a on ma jutro sprawdzian z przyry, i wydarlem sie zeby pamietal brac swoje tabletki bo ludzie
Mimo, że totalnie nie zgadzam się z tą oceną sytuacji i jest to wymierzone bezpośrednio we mnie, to pasta złota niczym łupy Szwedów w czasie Potopu XDDDD
Nawet się nie gniewam. Plusik za kunszt, wariacie ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Weźcie najpierw poprawkę na słuszne oskarżenia umarzane z braku twardych dowodów (wcale nierzadko się to zdarza), a dopiero później wyciągajcie wnioski.
I tu właśnie zaczynają się założenia motywowane ideologicznie. Tak naprawdę żaden z nas nie zna proporcji, ale IMO możnaby pokusić się o jej przybliżenie na podstawie jakichś powiązanych zjawisk, w których da się zbadać jak często dana strona kłamie.
Na razie żadne nie przychodzą mi do głowy, ale sądzę, że są takie.
Chyba, że chodzi Ci o perspektywę subiektywną, w której nie jesteś sprawcą, ofiarą, ani naocznym świadkiem, czyli nie znasz stanu de facto. Wtedy mógłbyś uznać kogoś za złodzieja jedynie na wiarę, nie miałbyś oczywiście pewności. De iure byłby niewinny.
@sildenafil: (dopisek do mojego poprzedniego komentarza)
Racjonalizm każe jednak zaprzeczyć, że każde oskarżenie jest fałszywe.
Przybliżoną proporcję można próbować wyznaczać z badań powiązanych ze zjawiskiem, np. socjologii / psychologii kłamania w sprawach tego kalibru albo ilości niesłusznie skazanych.
chciałem Ci subtelnie pokazać że decyzję o uniewinnieniu traktujemy w systemach demokratycznych jako stwierdzenie, że dana osoba nie popełniła czynu. Nawet jeśli to wynika tylko z braku dowodów - jeżeli brak jest dowodów na popełnienie przestępstwa uznajemy że osoba oskarżona go nie dokonała. Absurdem byłoby to co Ty mówisz - osoba uniewinniona dalej jest szykanowana za to o co była oskarżona bo komuś się coś wydaje. W ten sposób
Inaczej każdego uniewinnionego możemy uznać za gwałciciela tylko że akurat zabrakło silnych dowodów.
Nie. Należy uznać, że nie wiadomo. Można jedynie wysuwać przypuszczenia i je czymś słusznym uzasadniać. To jest jednak sfera wyłącznie społeczna / prywatna i nie powinna mieć wpływu na sferę prawną. A niszczenie kogoś uniewinnionego szykanami oczywiście powinno być
to jakbyś znał takiego kolesia z listy tych 70% np. pracowałbyś z nim, to jakbyś do niego podchodził i jak go traktował? Jak gwałciciela, na którego zabrakło dowodów czy jak ofiarę fałszywego oskarżenia o g---t? Innej możliwości nie ma.
Nie, nie wspieram. To jest absolutnie c-----e i godne potępienia. Mówimy o rzeczonych, odklejonych od rzeczywistości, radykalnych feministkach.
Nie wiem skąd wziąłeś wniosek, że skoro wskazałem Ci niedoskonałe wnioskowanie na początku, to popieram takie akcje.
A, no i powtarzam - nie generalizuj bezpodstawnie. Zrób tę chędożoną ankietę na jakiejś dużej grupie feministycznej, to będziesz mógł określić ile mniej więcej jest takich radykalnych przypadków.
źródło: comment_1593434997CFrVpw3SiWmHuca9qwQPyc.jpg
PobierzMimo, że bliżej mi do #neuropa niż #konfederacja, to zawsze wolałem Gimliego. Miał bardziej wyrazisty charakter, masę dobrych tekstów i jakoś tak, bardziej mi pasował jego styl walki :p