Ostatnio zastanawiam się czy lepiej jest próbować, działać gdy nie do końca jesteśmy gotowi na niektóre sytuacje czy może czekać, rosnąć w siłe i podejmować wyzwania gdy jesteśmy na nie lepiej przygotowanymi?
Wypróbowałem swoich sił w poszukiwaniu chłopaka na tinderze, i po 5 dniach trace nadzieje. Rozczarowałem się bo niby w pierwszych 2 dniach miałem po kilkadziesiąt lajków i kilkanaście matchów, a później z dnia na dzień ta ilość powoli malała do zera. Komunikacja z ludźmi też jest tragiczna bo większość nie odpisuje pomimo że jako pierwsi napisali, albo jak ta rozmowa wmiare ok przebiega to nagle po dniu ghostują, i wydaje mi się
@IbraKa: Lajki/matche maleją bo tak chyba działa algorytm. Możliwe że ludziom coś nie przypadło do gustu i dlatego porzucają rozmowe. Jeśli ktoś jest mało asertywny (a nie oszukujmy sie - na szukanie drugiej połówki w necie raczej nie decydują się odważni ludzie) to nie oczekuj od niego wartościowego feedbacku. To jest po prostu tańsze mentalnie. Z drugiej strony nie mam pojęcia gdzie poznać kogoś wartościowego o niszowej orientacji jak nie
@Vanak: Na pewno z czasem zmienia sie "układ sił", ale nie generalizowałbym. Jak jesteś mlody to nie zawsze wiesz czego chcesz. Priorytety, cele i charakter często nie są jeszcze do końca uformowane w mlodym wieku. Ale zgadzam się, że im dalej w las tym te mniej chciane jednostki wypływają na powierzchnie, stając się bardziej zauważalnymi. Nie każdy jest w stanie stworzyć długotrwałą znajomość czy zwiazek. Dodatkowo osoby które to potrafią
Katarzyna Mecinski od lat systemowo niszczyła moje życie za plecami. Nie byłem jedyną jej ofiarą, ale jestem ostatnią. W materiale przedstawiam historię modelki Anieli Olszewskiej, byłej przyjaciółki Katarzyny, która kilka lat temu zniknęła z internetu przez wydarzenia których architektem była Mecin
W piątek miałem rozmowę rekrutacyjną. Teraz dzwonili z taką wiadomością: "Dzień dobry, dziękujemy za poświęcony czas, ale na aplikowane stanowisko, wybraliśmy innego kandydata".
Śmieszy mnie już coś takiego ale cóż, ja mam chociażby chwilę spokoju jeszcze, ale ciągłość finansowa musi być, no i matka za niedługo zacznie marudzić... Ehhh... Niespokojne czasy znów nadchodzą...
Po prostu szedł do domu w Inowrocławiu. Policjanci mieli jednak inny pomysł więc skuty i dojechany natychmiastowo wylądował w radiowozie. Tam próbowano naciągnąć go na mandat wciskając mu kit, sprawiając mu długo ból. Ale "Pitbull" okazał się bardzo zdeterminowanym widzem kanału i zdobył dowody na k
Nie bardzo wiem, co musiałoby się stać, żeby poczuć to niewymuszone szczęście, takie, które nie jest tylko chwilową fiksacją czy jakimś odhaczaniem osiągnięcia celu. Niby są ludzie, którzy po zdobyciu stałej pracy, rodziny czy kasy nagle czują, że życie staje się lekkie i mogą już tylko odcinać kupony. U mnie jako geja takie historie trochę nie grają, partner, dzieci, rodzina raczej nie są dla mnie drogą do szczęścia. A dobra materialne? Dawno
@THOgrim: Dla każdego szczęście bedzie wyglądać troche inaczej - dzieci, rodzina, partner/ka, stała praca, rozwój, podróże, imprezy, znajomi, budowanie, majsterkowanie, naprawianie, twórczość. Jest tak wiele rzeczy że nie w sposób je wszystkie wymienić. Każda przyniesie radość innej osobie. Po prostu próbuj różnych rzeczy i jak natrafisz na tą właściwą dla siebie to bedziesz wiedział że to jest to. Nikt tego nie znajdzie za Ciebie... :/
Mireczki nie mam koła zapasowego w aucie i nie mam ochoty mieć. Pytanie do osób które kiedyś złapały kapcia. Powietrze wam uchodziło szybko / nagle / powoli ? Bo mam zamiar wozić ze sobą tylko pompkę mobilną wyrazie jakby trzeba było napompować i dojechać do wulkanizacji. Myślicie że w większości przypadków to wystarczy ? U mnie powietrze zawsze uchodziło powoli po najechaniu na wkręta. Z 3 razy taka sytuacja. Za każdym razem
@Megalogin: prawnie musisz mieć albo koło zapasowe, albo zestaw naprawczy, ale doczytaj sobie jeszcze - nie wierz randomowemu komentarzowi w Internecie!
Wiem, że od takich rzeczy są inne miejsca, ale mimo to najpierw chciałbym spróbować tutaj. Chyba są jakieś pary ktore poznaly sie na wykopie, więc uznałem że wrzuce post.
Szukam kogos rozważnego, nie glupiego i z poczuciem humoru. Bez nałogów, w okolicach 30 lat.
Rosjanie ostrzelali ukraińskie miasta. Tym razem, w nocy z czwartku na piątek, rakiety poleciały na Charków i Sumy w północno-wschodniej części kraju. Dwie osoby zginęły, a co najmniej 55 odniosło obrażenia - poinformowały władze Ukrainy.
Behawiorystka uważa, że psów w miastach jest za dużo i nie powinno ich tam w ogóle być. Jej zdaniem nie chodzi wcale o miłość do psów tylko psiarze chcą zaspokoić swoje narcystyczno egoistyczne potrzeby.
@kajak98: mój pogląd w tym temacie jest taki, że gdybyś miał "powód" do życia to byłbyś co najmniej robotem. Skoro nie ma go narzuconego odgórnie to masz wolną wolę i samemu musisz sobie jakiś znaleźć. Jest to jednocześnie przekleństwo i błogosławieństwo.
@cicha_pacha: dokładnie! Chyba każdy słyszał o konspirach - płaskiej ziemi czy leczeniu chorób witaminą C. Taki kontent siadłby jak złoto. Połączyć to z wkręcaniem ludzi w nową konspire w trakcie samego spektaklu aby na końcu obnażyć cały plan co zapewniłoby murowany efekt wow! Jeśli ktoś to zrobi to chce % ze sprzedaży biletu xD
Ostatnio zastanawiam się czy lepiej jest próbować, działać gdy nie do końca jesteśmy gotowi na niektóre sytuacje czy może czekać, rosnąć w siłe i podejmować wyzwania gdy jesteśmy na nie lepiej przygotowanymi?
Z