- jak sobie guwniak na osiedlu kupił używane korki predatory adidasa to całe podwórko o tym huczało dosłownie jakby ktoś sobie zayebał furę za 500 koła. Jak mieliśmy grać ulica na ulicę to było "UWAŻAJCIE NA MARCINA, BO ON MA PREDATORY JAK COŚ";
Jak mi stary z emigracji przywiozł korki Nike Total 90 to na treningach dzieciaki pytały czy nie boje sie w tych butach przychodzić na trening bo
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Ginie wasz ojciec, brat, syn, mąż zastrzelony przez policję na ulicy. Widzicie nagrania w internecie jak go obezwładnia 7 ludzi i jak tak leży na ulicy to jeden z nich pakuje mu cały magazynek.
A po tym wszystkim minister obrony pisze w internecie że zajebistą robotę policja robi, je*** lewaków a policjantowi należy sie medal.
Dokladnie. Policja w USA to jednostka stanowa, a ICE to sluzba federalna tak jak FBI czy DEA. Przeszkadzanie jej w wykonywaniu dzialan jest przestepstwem i maja prawo dokonywac zatrzyman tych "protestujacych". W tym wypadku akurat wydaje sie, ze agent nie wytrzymal cisnienia i przekroczyl uprawnienia strzelajac do czlowieka stawiajacego opor. Glupota jednak jest brac udzial w zadymie przeciw sluzbom federalnym bedac jednoczesnie uzbrojonym.
@fornson23: Skonczyloby sie to budowaniem drogich mieszkan na jakichs zadupiach za pieniadze z budzetu ktory juz jest deficytowy. Jak samorzady biora sie za budowanie czegokolwiek to jest to zazwyczaj duzo drozsze niz gdy robi to sektor prywatny. Zeby "sprzedawac" czy przydzielac takie mieszkania zaintersowanym gmina musialaby ponosic strate i pokrywac ja albo nowym dlugiem, albo przekierowaniem srodkow z innych obszarow, ergo pogorszeniem uslug dla mieszkancow. Budowanie w miastach powiatowych nie
@fornson23: Czyli chcialbys socjalizmu w ktorym gmina "sprzedaje" mieszkania ponizej nie tylko ich rynkowej wartosci ale i kosztow wytworzenia. Roznica miedzy budowaniem drog, stadionow i aquaparkow z pieniedzy publicznych jest taka, ze sluza one wszystkim mieszkancom. Budowa i sprzedaz mieszkan ponizej kosztow tylko tym, ktorzy sie zalapia na ich kupno. I teraz, w jaki sposob przydzielac takie okazyjne mieszkania? Kto pierwszy ten lepszy? Jakas lista oczekujacych? Bo wolny rynek i
@fornson23: wszystkim slowo klucz, ktore przeoczyles. W jaki sposob twoje tanie mieszkanie sluzy reszcie mieszkancow gminy, ktorzy sie do tego mieszkania dolozyli? Ty masz tanie mieszkanie, reszta, ktora sie na tanie mieszkanie nie zalapala ma gorsze uslugi publiczne bo pieniadze gmina wylozyla na rozdanie garstce ludzi (zwykle znajomym i rodzinie urzednikow) mieszkan za ulamek wartosci.
Masz w------e jaką rzeczywistość mój 4-letni syn zastanie w 2040 roku. Prawda?
slyszales kiedys o pieniadzach? wiesz ze za pieniadze mozna kupowac mieszkania?
Tak, mozna i nie trzeba do tego budowac mieszkan za publiczne srodki po to by je rozdawac za ulamek wartosci. "Tanie mieszkania za publiczne srodki" to mrzonka. One beda tanie jedynie dla tych ktorzy sie na nie zalapia (garstka ludzi), tylko dlatego ze zaplaca za nie wszyscy, w tym (i glownie) ci ktorzy tych mieszkan nie dostana. Bo
@mleko3-2procent: Ruski szpieg pracujacy dla GRU wrzuca post przedstawiajacy jakas kobiete, wykonane nie wiadomo kiedy i gdzie. Postem tym sugeruje, ze jeden z najbardziej znanych dziennikarzy w Polsce, szef kanalu bedacego konkurencja dla starych mediow tradycyjnych bedac na wakacjach na Malediwach zdradzal zone, byc moze z nieletnia/p---------a. Zadnych faktycznych dowodow na to jednak nie przedstawia poza rzekomym numerem do recepcji w hotelu w ktorym mial sie zatrzymac Stanowski. Piszac "przypominajka"
Za każdym razem pod tym memem musi się trafić jakiś cieć który wyskakuję z minimalną w tamtych latach, sęk w tym że w tamtych latach, czyli jak wchodziła strefa dobrych cen ok. 2006 to prawie nikt nie zarabiał minimalnej, to nie dzisiejsze czasy że jedna trzecia dyma na minimalnej, ewentualnie +200 zł. Minimalną w tamtych latach zarabiało ok. 7% społeczeństwa więc bez porównania. Starajcie się zawsze porównywać do średniaków, albo wyżej, nie
Pracowałem w zakładzie stolarskim po 10h dziennie za 10zł netto na godzinę. Pracujesz jakieś 21 dni w miesiącu więc wychodzi nawet 2100
@kutmen2: Jakbys pracowal po 12 godzin to by wychodzilo nawet 2500. Tylko ze to praca na poltora etatu xD Zarabiajac 10 netto na godzine zarabiales 1700 zlotych miesiecznie za etat w 2013 roku
W Polsce psa posiada bardzo duzo miastowych emerytow, co zmusza ich do wychodzenia z domu, a wiecej zainteresowan czesto chyba nie maja wiec jest to ich jedyna rozrywka. Na zachodzie emeryci duzo wiecej czasu poswieca na jakies hobby/kluby seniorow i podrozuje wiec posiadanie psa bardziej by z tym kolidowalo. Dodatkowo nadal spora czesc populacji mieszka na wsi gdzie kazdy musi miec psa do obrony "dobytku".
Nie wiem jak jest w Norwegii, czy Holandii bo tam nigdy nie mieszkalem, ale znam Polakow w Irlandii, ktorzy przez cale swoje zycie na emigracji pracuja w gowno robotach (z punktu widzenia Polaka) I sie dorobili wlasnego domu i zyja na poziomie jak przeciętny Irlandczyk.
W Norwegii, i mniemam rowniez w Holandii jest bardzo splaszczona struktura wynagrodzen. Oznacza to, ze roznice zarobkowe miedzy zawodami sa male (w kazdym razie
Moja siostra jest tłumaczem przysięgłym polsko-norweskim i norwesko-polskim. Zarabia godnie i niedawno się przeprowadziła na takie lepsiejsze przedmieście Oslo.
Przyszły sąsiadki. Bardzo miłe i kulturalne, przedstawiły się, przyniosły ciasto. Urocza rozmowa o niczym, przyjazne uśmiechy. I prośba do mojej siostry aby usunęła swoje polskie nazwisko ze skrzynki pocztowej. Bo obniża prestiż okolicy.
@Pawu1on: Chcacemu nie zadziala sie krzywda. Jesli ktos lubi chodzic na skraju dachu i pewnego dnia spadnie i sie zabije to sam jest sobie winien. Dzieciak zrobil piruet i zawinal sie na drzewie. Nie ma najmniejszej mozliwosci by wykonal taka akrobacje jadac z przepisowa predkoscia wiec pozostaje jedynie cieszyc sie, ze nie zabil przy okazji kogos postronnego.
@Pawu1on: Nie bardzo rozumiem twoj sposob rozumowania. Konsekwencja chodzenia na skraju dachu moze byc smierc gdy sie spadnie. Konsekwencja jazdy duzo ponad limit i zdrowy rozsadek rowniez. Nie dlatego, ze ktos „dokona sprawiedliwosci” a dlatego, ze tak dzialaja prawa fizyki. Robiac te rzeczy swiadomie podejmuje sie ryzyko, konsekwencje sa wynikiem wyboru a nie przypadku czy kary.
@Pawu1on: Rozumialbym raczej slowo "zasluzyc sobie" jako "zapracowac sobie na cos". Swoim postepowaniem doprowadzili do wlasnej smierci. Jesli ktos swiadomie dokonuje przestepstwa zagrozonego dana kara to "zasluguje sobie" na owa kare. Kara za szybka jazde jest mozliwa utrata przyczepnosci, kara za utrate przyczepnosci jest mozliwe uderzenie w drzewo i w konsekwencji smierc.
źródło: 1000012226
PobierzJak mi stary z emigracji przywiozł korki Nike Total 90 to na treningach dzieciaki pytały czy nie boje sie w tych butach przychodzić na trening bo