Wpis z mikrobloga

@Snowflake_: Pominę już te odległości, bo w mojej ocenie wolnostojący to tak "do 60km", ale zwrócę uwage na coś innego. Jeśli ma to być daleko od miasta (wójewódzkiego/miejsca pracy/itp.) to mimo wszystko niech to będzie miejsce gdzie jest jakaś cywilizacja. Widzę taki trend, że ludzie budują się w miejscach w których nie ma kompletnie nic (prócz mediów w drodze). Powstają nawet całe takie osiedla. Czasami to i jakiś deweloper buduje
  • Odpowiedz
@Snowflake_: Napiszę bezpośrednio - przy obecnym rynku pracy nie masz cienia gwarancji, że za 2 lata będziesz pracował w tym samym miejscu, a już na pewno w tym samym wymiarze pracy zdalnej (jak rzadko muszę się z @Mathas zgodzić). I nie piszę tego prowokacyjnie, lub złośliwie. Po prostu nie ma sensu robić tak poważnych planów w oparciu o tak zmienną sytuację. A trend jest jednoznaczny - zwiekszalnie liczb dni
  • Odpowiedz
  • 1
@GomiGomi: zgadzam się z tym co napisałeś i właśnie z tego powodu trochę się boję podjąć decyzję. Korporacje wynoszą się powoli z Polski, do tego AI, outsourcing do Indii i na rynku pracy będzie nieciekawie. Kupując nieruchomość w bliskich okolicach Krakowa nie mam gwarancji, że jak mnie zwolnią, to znajdę pracę również w Krakowie. A jak znajdę w Gdańsku? Albo za granicą?

Dojazdy codzienne mogą być męczące, masz rację. Tylko
  • Odpowiedz
@Snowflake_:

zgadzam się z tym co napisałeś i właśnie z tego powodu trochę się boję podjąć decyzję. Korporacje wynoszą się powoli z Polski, do tego AI, outsourcing do Indii i na rynku pracy będzie nieciekawie. Kupując nieruchomość w bliskich okolicach Krakowa nie mam gwarancji, że jak mnie zwolnią, to znajdę pracę również w Krakowie. A jak znajdę w Gdańsku? Albo za granicą?


W każdym wojewódzkim będzie ten sam problem. W Krakowie
  • Odpowiedz
  • 1
To możesz w sumie śmiało się ładować daleko. Zawsze to jakaś alternatywa.


Mam kolegę z pracy, który tak dojeżdża z Nowego Targu. Różnica taka, że on tam dostał dom po rodzicach, fakt że zainwestował w remont, ale kosztowało go to 1/4 ceny tego, co by musiał wydać na zakup ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mówił, że takie rozwiązanie jest w miarę ok, ale jakby miał dojeżdżać codziennie, to słabo. Dzieci chodzą tam do
  • Odpowiedz
@Snowflake_: >Jestem ciekawy jak długo ta praca w Polsce jeszcze będzie. I co się stanie z tymi wszystkimi ludźmi, którzy pracę stracą.

Może z 5 lat jeszcze będzie, ale coraz mniej. A z ludźmi to co zawsze - część wyjedzie za granicę, część coś znajdzie, wielu zacznie pić, a liczni się zabiją. Nikogo to nawet nie obejdzie. Nawet niektórzy się w duchu ucieszą, że się konkurencja o pozostałe etaty zmniejsza.
  • Odpowiedz
  • 0
Może z 5 lat jeszcze będzie, ale coraz mniej. A z ludźmi to co zawsze - część wyjedzie za granicę, część coś znajdzie, wielu zacznie pić, a liczni się zabiją. Nikogo to nawet nie obejdzie. Nawet niektórzy się w duchu ucieszą, że się konkurencja o pozostałe etaty zmniejsza. Jak leciały info o zwolenianiach w korpo to na x była dosłownie feta.


Nie wydaje mi się, żeby za granicą było lepiej. Jak chodzi
  • Odpowiedz