@SlepyBazant: tam jest taka nuta, która niekoniecznie musi kliknąć od razu, a która odróżnia Alexandrię od właściwie wszystkiego. Ale kiedy już kliknie, to nie da się jej "odwąchać", bo zmienia całe postrzeganie tego zapachu. W moim przypadku akurat na "nieznośny", ale wcale nie musi tak być.
@Turpizm: Duże parametry nie zawsze są atutem. Mam parę takich zapachów, których nie sposób używać w przestrzeni publicznej, bo projektują zbyt mocno, a pachną na tyle specyficznie, że nie ma sensu męczyć tym ludzi dookoła.
Zdarzało mi się kupić coś, co znikało z radaru po godzinie. Dlatego trudno uniknąć samplowania. Przewąchiwania dziesiątek perfum z ciekawości - niekoniecznie po to, żeby znaleźć ten jedyny zapach, ale raczej dla poszerzenia perspektywy. Poza
Irys to nie jest nałatwiejsza nuta w perfumach, a już szczególnie w męskich zapach, więc pytanko jak u mirków prezentuje się ranking (takie top 3-5) designerskich irysowców? U mnie wygląda to tak:
Irysowce to moja niedoszła miłość. Jarałem się bardzo, ale odpuściłem eksplorację na rzecz innych nut. Co jakiś czas jednak trafia się coś i prawie zawsze te zapachy mi się podobają.
Zapomniałem o nim, bo ta cała seria perfum od Paschy nie zrobiła na mnie wrażenia - zwłaszcza z uwagi na cenę. I teraz psiknąłem Irisoir. Niesamowicie gładki i elegancki. Brzoskwinia i fiołek grają tu z irysem jak Novoselic i Cobain z Grohlem.
Pierwszy raz porzygałem się przez czyjeś #perfumy Przyjechał jakiś przedstawiciel handlowy wypryskany nie wiem czym, jakieś zapachy leśne - mech, mokra ziemia, piżmo. Ale nie takie w miarę znośnie, jak Hawas Black czy Norne, oj nie nie. To normalnie capiało tak, jakby ktoś wziął garść ściółki z mokrego lasu, nasrał tam, natarł tym bobra i kazał wam wąchać. Zapach w stylu instant rzyg. Mogłem się go zapytać czym pan jest
Jak uden wypada przy caheb? Szukam czegoś jak Chanel ale z lepszym parametrem xd czyli takie cytrusy przełamane czym słodkim, vibe takiego ciasta cytrynowego #perfumy
@_rabbit: podobno jest to mieszanka tzw. blue oudu (taki, co to dymi na niebiesko; pozyskiwany m.in. na Kalimantan. Miałem z nim do czynienia w tworach od Pinoy Sirun. Taka do połowy "krówka", do połowy lekko pyliste, trochę kakaowe drewno) i jakiejś ambry. Ale jakiej porszę Pana, to nie wim i nie powim.
@PetalMindXd: to, ile jesteś w stanie dać za pachnący (choć nie zawsze) a-----l, jest związane z poziomem uzależnienia/pasji. Istnieją składniki (jak np. biała ambra, kilkudziesięcioletnie olejki sandałowca z indyjskiego regionu Mysore czy oud Kinam), których cena niejednokrotnie sięga kilku tysięcy dolarów za jeden gram. I na takim poziomie raczej nie robi się tego dla poklasku czy komplementów. W tym kontekście 500 złotych za 100 mililitrów to naprawdę niewiele - ale
Mam dla Was - perfumowych wariatów - trudne pytanie. Jakie są najbardziej mroczne, samcze perfumy jakie znacie? Zapach, w którym mógłby chodzić jakiś Batman. Bym może powiedział: "albo Darth Vader", ale wtedy pewnie dacie jakiegoś Ganymade'a. No i proszę bez kourosów. #perfumy
Dam dwa z jednej marki: Prin. Nocturnal Poetry oraz Nisatiruk. Panowie mogliby się nimi wymieniać w zależności od tego, czy chcieliby obrzydzać, czy straszyć.
Jedzie wlasnie do mnie flakon 200ml Dior Homme cologne. Az tyle nie potrzebuje dlatego oferuje odlewki 5ml/10ml/20ml. Szklo z decant.pl (chce odlac tak do 100ml)
3.5zl/ml Szklo 4zl Wysylka wedlug cennika dpd/inpost (lub odbior Gdansk)
Chyba wszystkie Olympic Orchids. Wystarczyło użyć po raz drugi, żeby zyskać całkiem nową perspektywę.
Rundholz - dokładnie to samo. Każdy zapach za drugim razem był już o wiele lepszy.
Ostatnio Khas Oud - Shaikh Mozah. Wcześniej odbierałem go super słodko. Rok przerwy i jest ładnie, umiarkowanie, nic nie wyłazi. Blend idealny. Nosy potrzebują czasu.
Z większej powierzchni parowanie każdej cieczy będzie bardziej intensywne i dokona się w krótszym czasie.
Jest jeszcze jedna ważna rzecz. Podczas rozpylania szerszej chmury więcej molekuł dostaje się bezpośrednio do nosa, co wpływa na szybsze wywołanie naturalnej reakcji mózgu polegającej na ignorowaniu zapachu uznanego za bezpieczny. Stąd rozmyślania na temat trwałości zapachów przelanych do dekantów z większymi atomizerami (jak np. decant-pl) i podejrzenia, że ktoś oszukał, dolał, że
Chuop 36 lat, a dał się nabrać jak dziecko na tiktokowe filmiki sprzedawców odlewek arabskich perfum. Kupiłem 24 odlewki "zachwalanych" zapachów. Jakieś lataffy, armafy - no same "hity" polecane przez wielu naciągaczy z tiktoka. Nie znam się na perfumach, a szukam czegoś nowego bo całe życie używałem tylko Davidoff champion - dla mnie zapach idealny, ale przez regulacje UE od jakichś 10 lat champion zamiast trzymać 8 lub więcej godzin zaczął trzymać
Siema. Szukam jakiś mocnych letniaczków w stylu sospiro vibrato. Kto ma coś do polecenia i odlania? Chciałbym sospiro vibrato plus jakieś inne ze stajni sospiro plus może coś wpadającego w mandarynki? Kiedyś miałem blindtest na lotnisku i za ciul nie wiem czy to był ford czy aqua di Parma czy jeszcze co, ale do dziś szukam tego bo było potężne. Czekam na listy #perfumy #stragan
Tauer Orange Star to mandarynki. Parametry atomowe. Do sprawdzenia stacjonarnie w Galilu. Jednak podkreślam, że część rabinów wcale nie uważa go za letniaczka. Specyficzne g---o. Ja lubię.
Zoologist Bee. W otwarciu czuć intensywną, lecz mocno przybrudzoną zwierzęcym akordem słodycz. Mamy wosk pszczeli oraz gęstą, wręcz żywiczną nutę miodu. Obecny jest również imbir, pomarańczy za to chyba nie wyczuwam, ale może uzupełnia w tle kompozycję. Początek jest trudniejszy w odbiorze niż się spodziewałem, jednak po paru minutach zwierzęcy akord w pewnym stopniu się uspokaja. Wychodzą kwieciste nuty o żółtym i pylistym charakterze, co świetnie
Skoro Bee przypadł Ci do gustu, polecam Ci sprawdzić Olympic Orchids - Mardi Gras. Trochę bardziej woskowy, mocno benzoesowy, jednak w podobnym klimacie i o parę groszy tańszy. Może Ci się spodobać.
#perfumy #golenie
źródło: IMG_20260419_144446
Pobierz