Jak potoczyłby się los, gdyby to praca nie znalazła mnie? Ja naiwny na uczelnianej konferencji rozwiązałem test, aby się sprawdzić. Kilka zadań otwartych napisz kod / algorytm w wybranym języku. Odpowiedzi nie wypluło, czasu wykonania nie zmierzyło, lecz zostaw dane i odezwiemy się. Odmówiłem podania danych. Ale znaleźli mnie i już się potoczyło. Pozytywy to jakieś grosze wpadły i zacząłem nabywać komercyjne doświadczenie. Negatywna strona to wpadłem w korpo pułapkę "czy się
Czy to ty znalazłeś pierwszą pracę, czy pierwsza praca ciebie?
Jeszcze dekadę temu studia informatyczne były niemal gwarancją kariery przyszłości. Google, Apple czy Amazon uchodziły za firmy-marzenia, a futurystyczne biura z darmowym jedzeniem i strefami relaksu stanowiły wizerunek idealnego miejsca pracy. Dziś ten obraz coraz mocniej blaknie.
@wkplogin: U młodych tak teraz wygląda programowanie. Kiedyś jak nie ogarnąłeś składni i zasad działania komputera, to była bariera nie do przeskoczenia. Teraz nawet nie trzeba umieć programować, tylko wiedzieć, co gdzie wkleić i jak skompilować.
Wszystko dąży i tak do tego, że nie będzie sensu niczego studiować
@lotrzyk_: Marzy mi się powrót do korzeni, gdzie tytuł „inżynier” faktycznie coś znaczył.
W obecnej sytuacji można specjalizować się, zostać ekspertem w jakiejś dziedzinie, ale poprzeczka jest już bardzo wysoko. Na szeregowych klepaczy kodu nie będzie już tak dużego zapotrzebowania, bo z pomocą AI jeden klepacz wykona pracę za kilku. Część klientów z powodzeniem sama stworzy projekt z
Serio mam dylemat, czy nie przytargać do Hiszpanii własnego roweru albo go jakoś nie nadać busem, tylko kto wozi?
Do samolotu potrzebny jest specjalny pokrowiec, ale pewnie mnie przerośnie potem poskładanie roweru z powrotem. No i nie mam też zaufania do linii lotniczych, jak będą obchodzić się ze sprzętem i czy dojedzie bez uszkodzeń. Ale jeździsz wtedy na swoim rowerze już ustawionym pod ciebie. Rok temu w Calpe też wypożyczałem rowery i chyba
@mapache: niby wypożyczyłem tam kask, ale czy będzie pasował, to nie wiem, bo mają go przywieźć do hotelu z rowerem. Może lepiej kupić nowy (bo i tak planuję) tylko jak go doczepie np do plecaka to przejdzie czy mnie nie wpuszcza do samolotu albo każą płacić?
Mam koło Okęcia Centrum Rowerowe i podjadę nawet pooglądać różne rzeczy.
kask na kontrolę zakładasz na baniak i jest to wtedy element ubioru, a nie bagażu.
@PiszeCzasen: Piszesz z autopsji czy Ci się wydaje? Na kontroli przejdzie, ale na bramce do samolotu mogą się przyczepić. Widziałem ludzi z kaskiem przypiętym do plecaka, więc nie powinni robić problemu. No ale gdzieś ten kask musisz schować w samolocie. Większość wozi w bagazu rejestrowanym. Ja się boję, że pęknie. Pewnie trzeba sztywną walizkę.
Przewiało mi uszy na rowerze i znowu zatoki zatkane. Nie przywiozłem czapki ani kominiarki (lepsza opcja), bo przecież ciepło będzie, ale wiatr jest zimny i wieje ponad 100 km/h, zwłaszcza na górskich trasach. Przyjechałem chory i wrócę chory. Ech... A byliśmy w Decathlonie i też uznałem, że szkoda kasy na szmelc. Na słuch też nie jest to obojętne. Zawsze zabierajcie kominiarkę lub czapkę pod kask, kamizelkę, długie spodnie i bluzę, bo o
Coś jest na rzeczy, bo połowa użytkowników usunęła konto lub została zbanowana i usunięto im wszystkie wpisy. Widzę to po osobach, co odpowiadały i dawały plusy. Szkoda, że portal jest na równi pochylej. Gdzie niedługo będziemy pisać? #przegryw #wykopgate20
@LisekUrwisek: a to jest jakieś tajne? jak mają ludzie strajkować jak nie ma ogólnodostępnych wytycznych strajku. To siła grupy działa w strajku, a nie wybrańców
Gdzie znaleźć SIS Rapid Rego Recovery z wysyłką do Hiszpanii (Andaluzja) żeby doszło max jutro? Trzeba coś na szybką regenerację. W Calpe dużo pomagało.
Trzeba też maść przeciwbólową typu Altacet, Ibuprofen (nie dla mnie)
Z doświadczenia GO ON 20% najlepsze przed, podczas i po treningu, bo oprócz białka dodają energii. Limit 2 batony dziennie ze względu na słodziki i tak jest we wszystkich. Stosuje je często przed zawodami i w trakcie treningu. Próbowałem już wielu batonów, ale oprócz tego, że każdy to syf w składzie (tylko o tyle lepiej, że bez tłuszczów trans), inne nic nie dawały, natomiast GO ON pomagały jechać dłużej i bez DOMS.
@TeamBaza: Jak trenuję sam w Polsce, to idę coś zjeść, nawet banany ze sklepu, jak nie ma nic innego, ale przeważnie mam batony GoOn, czasem race day, ale widzę, że białko też musi być dostarczane, więc z obu wolę GO ON.
W grupie jest inaczej. Nie zatrzynujemy się w sklepie po drodze i w tej ekipie nikt nic nie je podczas jazdy oprócz żeli (tylko
@TeamBaza: Daje dużo, ale co można jeść poza bananami, batonami i węglami w płynie, jeśli jedziesz w miejsca bez żadnego sklepu i żadnej knajpy? Bo wozić coś więcej to już trzeba sakwy, a przecież nie na szosie.
Podliczę g/h i dam znać.
Co do białka podczas treningu (nie wyścigu), to lepiej się zabezpieczać, aby nie dochodziło do rozpadu mięśni. Im dłuższy i bardziej intensywny trening, tym częściej trzeba dostarczać węgli i sugeruję też
Czy to ty znalazłeś pierwszą pracę, czy pierwsza praca ciebie?
@ChlopoRobotnik2137: Niestety nie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)