Czego na selfie mam smutny ryj jak z kartoteki policyjnej, krzywy nos, a na normalnych zdjęciach z oddali jest w miarę ok? W lustrze nie zobaczysz tego, co na kamerze. Dlatego NIGDY na spotkaniach nie włączam kamery, stosując wymówki, a jak anglistka nalegała, żebym połączył się z innego urządzenia, to przestałem chodzić na angielski. Nic z tym nie zrobię, Mam się ciąć? #przegryw #pracait #blackpill
@SendMeAnAngel: Ja na selfie i w lustrze jak na siebie patrze to jest w miarę ok. Jak ktoś mi zrobi zdjęcie swoim telefonem tylną kamerą to wyglądam jak zjeb i nie mogę na siebie patrzeć xD
Ja na selfie i w lustrze jak na siebie patrze to jest w miarę ok. Jak ktoś mi zrobi zdjęcie swoim telefonem tylną kamerą to wyglądam jak zjeb i nie mogę na siebie patrzeć xD
@Tired_: Ja na odwrót. Jak muszę zrobić selfie, to zawsze wyjdzie mi najgorsze z możliwych i już nie da się zmienić. Jak mi ktoś zrobi z oddali i mam w miarę ogarnięty ubiór, wygląd, zatuszuję
Pytacie, kiedy patostream z meliny, ale raz już pały przysłali, a jak odpalę stream, to tym razem przyjedzie karetka i będzie po strimku. Może uda się zrobić live z delivery, jeśli faktycznie zacznę śmigać. Wstępny termin to WOŚP, żeby coś się na mieście działo. #przegryw
Cele do zrealizowania w 2026 roku. To bingo, czyli coś musi się wydarzyć, aby odhaczyć. Każda komórka może mieć wiele poziomów, a więc aby oznaczyć dany cel jako zrealizowany, trzeba wykonać wszystkie podpunkty, bo inaczej niezaliczone.
I PODRÓŻE W POLSCE 1. Kraków 2. Warszawa 3. Trójmiasto
Ja też się nie spisałem, ale nie mam pewności, że ktoś tego za mnie nie uczynił. Da się to sprawdzić? Nawet nie byłem zameldowany i dalej nie jestem w miejscu, gdzie aktualnie mieszkam. Kara żadna nie przyszła.
W zeszłym roku więcej wychodziłem do ludzi i wyraźnie rysuje się podział na dwie grupy:
1. Przedsiębiorcy a) interesuje ich zarabianie pieniędzy b) przypodobują się innym, by zyskać klientów c) wierzą w to, co robią i wychodzą poza schematy
Do której grupy się zaliczasz mentalnie?
Przedsiębiorcy32.0% (8)
Etatowcy32.0% (8)
Trudne pytanie się wylosowało, trochę tu i tu36.0% (9)
Przedsiębiorcy: i) mają kompleks na punkcie pieniędzy, swoją wartość widzą tylko w dobytku materialnym i w ten sposób oceniają ludzi, j) są nudni, gadają ciągle o pieniądzach, nie mają przez to innych zainteresowań, k) ciągle wydaje im się, że rynek potrzebuje ich badziewnej autorskiej marki ubrań, plastikowych gadżetów i usługi podcierania tyłka l) kończą na etacie i tak.
Czy w zimie są czynne zamki i muzea? Trzeba przebierać buty? Jak nie wyszło z Rzymem przez paraliż decyzyjny i ociąganie się, to w zimie chcę pozwiedzać Polskę. Nie ma sensu robić tego w lecie, bo większe tłumy i wtedy są inne wyjazdy.
Ma tu ktoś wiedzę o przerabianiu rowerów na elektryczne, ale jak najmniej inwazyjnie? Czy to mocno zwiększa masę? Czy zmian trzeba wykonać na tyle dużo, że nawet po wyjęciu baterii nie będzie to już ten sam rower i jego masa znacząco wzrośnie?
@monty16k: Jazda po mieście. Chcę spróbować, jak to się jeździ na delivery. Zwykłym rowerem szybko się zajedziesz i nie zrobisz tyle kursów, co elektrykiem (dlatego piszę, że legalnym tylko w czasie kontroli, bo Vmax=25 km/h niewiele zmieni).
Po górach rekreacyjnie elektryki to też świetna opcja, bo wyjedziesz tam, gdzie zwykły rower musisz
@SendMeAnAngel: Na miasto do 25km/h wystarczy silnik w piaście 40Nm, one ważą 2kg I bez baterii jeździ się jak na zwykłym rowerze, ale to nie jest silnik do jazdy w teren.
Więc w zasadzie to albo lekki silnik na asfalt i wzniesienia do 5% i bezproblemowa jazda unplugged, albo cięższy silnik centralny i jazda uniwersalna onroad + offroad.
Dlaczego nie pojechałem do Rzymu i się ociągałem, zadawałem za dużo pytań, to była też kwestia, że wyglądam jak n------n, cuchnę jak menel, nie mam czystych ciuchów, bo nie ogarnąłem przed wigilią, ale przecież tam po świętach też są czynne sklepy i bym się tam ogarnął. Tutaj rozwalili mi chatę, nie mam mediów, a w hotelu by przecież o nic nie pytali i bym się tam ogarnął. A oprócz tego, że bym
@SendMeAnAngel: Same nie dają ale mozna sobie kupic rzeczy, usługi i miec dostep do kobiet także dają szczescie nawet sporo, brak pieniedzy dodaje lęk, przygnebienie, niską jakość życia, czasem śmierć... wiec to nie taka prawda. Do jakiegoś poziomu bo jak masz juz jakies miliony to nie ma róznicy chyba ze masz jakies wieksze cele (np. zrobic film - tu nawet kilkaset mln dolarów trzeba xd)
Cofnąłem czas do 24.12. Właśnie wracam z pasterki i jadę na samolot do Rzymu. Ale coś tu nie gra, bo lotnisko zamknięte, a na tablicy odlotów kolejne połączenie 1.01 do Londynu. Chyba zegary się nie zsynchronizowały.
Nie wiem, co dalej. Czarno widzę 2026. Mogę się jeszcze ratować ucieczkami. Wycieczka do Rzymu na święta miała być taką ucieczką, ale ostatecznie nie pojechałem, bo siedziało z tyłu głowy, że to tylko odurzenie się i powrót do rzeczywistości musi nastąpić.
Nie pamiętam, ile mam urlopu. Nawet gdybym uzbierał 60 dni, to 2-3 miesiące jadę w świat zapomnieć. A co potem?
Mogę dalej żyć jak menel. Do każdych warunków idzie się przyzwyczaić i z
@SendMeAnAngel: trafiłem przypadkiem na Twój profil, poczytałem Twoje wpisy i nasuwa mi się jedna kwestia - czy Ty realnie nie masz depresji albo jakiegoś ADHD, bądź konsultowałeś się w jakimkolwiek stopniu ze specjalistą?
mam wrażenie, że z jednej strony jesteś dość inteligentną osobą, potrafisz składnie pisać, masz tam jakieś problemy ale też umiejętność autorefleksji czy planowania w przyszłość
z drugiej strony widzę jakąś głęboką i ciężką prokrastynację, obwinianie innych za
Dlaczego
@Tired_: Ja na odwrót. Jak muszę zrobić selfie, to zawsze wyjdzie mi najgorsze z możliwych i już nie da się zmienić. Jak mi ktoś zrobi z oddali i mam w miarę ogarnięty ubiór, wygląd, zatuszuję