Po 4 miesiącach funkcjonowania w takich warunkach nie tylko osłabłem fizycznie, ale zmiany w mózgu też są nieodwracalne. Czemu się zgodziłem rozwalić chałupę? We wpisach na Mirko 2024-2025 nie planowałem robót, ale nadal presja z wielu stron była silna. Było jasne, że trochę lat tu jeszcze spędzę i nie ma sensu nic robić oprócz łazienki, ale jak będzie projekt w 100% gotowy.
Problem i tak trzeba rozwiązać i jedną z opcji były
Problem i tak trzeba rozwiązać i jedną z opcji były










Będzie szczegółowe podsumowanie roku i ostatnich 10 lat, bo to dla mnie jubileusz totalnego sp...lenia.
Będzie też konkretny plan na nowy rok, ale czy jest sens, skoro wiele rzeczy nie będzie możliwych, bo podstawowy fundament, jakim jest mieszkanie, 4 miesiące temu został rozwalony, co przyczyniło się do kolejnych porażek
@ChlopoRobotnik2137: Czytałem już kilka książek o samorozwoju i nie da się wdrożyć tych rad w życie bez zmiany sytuacji.