Też chcę przeprowadzić się do innego miasta, ale rynek najmu to jakiś dramat. Czy obecnie tanie mieszkania w dobrej lokalizacji da się znaleźć tylko po znajomości? Tak twierdzi ChatGPT, że właściciele nie wystawiają starych (nie urządzonych modnie) mieszkań do Internetu, bo zostaną wyśmiani. Poza tym nikt nie chce chwalić się "biedą". Natomiast studenci rozchwytują takie mieszkania.
Podobnie było u nas. Właścicielka nie szukała nowych osób, ale jak znajdziemy kogoś, to wynajmie.
coś jest na rzeczy bo na grupach wynajmowych to ja widzę same ładne mieszkania
@pysznewpierdalator: Mam tak samo. Raz ktoś wstawił mieszkanie, gdzie były dywany i meble z lat 90, to go wyśmiano, że to PRL. Pokoje, co mi się obecnie wyświetlają, są urządzone identycznie - najtańsze panele na podłodze, biała szafa z IKEI, biała komoda z IKEI, najtańszy tapczan i małe biurko z plastikowym krzesełkiem z dziurkami. Te ogłoszenia wiszą
Jechał ktoś gdzieś na święta samemu lub na jakąś wycieczkę? Czy Włochy lub Hiszpania to dobry pomysł? Wiem, że katolickie i tradycja jest nawet silniejsza niż w PL, ale czy też 24.12, 25.12, 26.12 miasta pustoszeją, czy jednak dużo się tam kręci turystów? Jak jest w Wigilię w dużych miastach, czy wszyscy na wieczerzach i lepiej się nie kręcić na zewnątrz, czy turystów nadal dużo? Chodzi o to, żeby ktoś cię nie
ja na sylwestra solo jechał do Pragi i Ostrawy, fajne doświadczenie, pepiczki w porządku ludzie
@Dequstator: na Sylwestra to tak, można jechać wszędzie i są nawet wycieczki organizowane
Natomiast Boże Narodzenie, szczególnie Wigilia, to specyficzny okres, którego według tradycji i telewizyjnej propagandy nikt nie może spędzać sam. W Polsce miasta pustoszeją już po 14:00. Ciekawe, jak jest np. w Rzymie lub gdziekolwiek w górach.
@jamerokudasaj: Samemu iść do knajpy to już wiele razy opisywałem, wychodzisz na kosmitę i ludzie dziwnie patrzą, a kelnerzy jak cię obsługują, to masz najniższy priorytet i czekasz nawet godzinę albo o tobie całkiem zapomną.
Zadowolę się hotelowym bufetem, jeżeli będzie działać i też nie wyjdę na samotnika. Co do Wigilii - mam wątpliwości, czy ludzie świętują w swoich pokojach, czy wieczerzę spędzają
Nie wydaje mi się, aby najbardziej turystyczne miasta w Wigilię całkiem pustoszały i totalnie wszystko było zamknięte. Może ktoś był i to potwierdzi lub zaprzeczy. Na przykład w Watykanie odbywa się pasterka i mnóstwo ludzi uczestniczy na placu św. Piotra, a nawet poza Watykanem, bo podobno transmisje są w wielu miejscach w Rzymie.
W Rzymie jest znacznie chłodniej niż w Hiszpanii, ale w nocy tragedii chyba nie ma.
Nie powiedziałbym, w tym roku byłem na swoim pierwszym solo tripie i faktycznie pierwszy raz usiąść sam w restauracji był lekko dziwny, ale już przy kolejnym zupełnie się nie przejmowałem, że jestem sam
@WilecSrylec: Po prostu zacząłeś ignorować spojrzenia innych i że tylko ty jesteś sam.
5 dni wolnego w takich warunkach będzie nie do wytrzymania. Sylwester to już UJ. Trzech Króli też UJ. Ale łatwiej wyjechać w Sylwka lub Trzech Króli niż 24-26.12, bo wszystko wszędzie zamknięte. Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?
24.12 mimo dużego obłożenia hoteli jest dużo miejsc dla singli i są promocje. Wszędzie.
Podczas treningu zwykła woda czy izo lub elektrolity? Aktualnie nie nawadniam się, ale może dlatego potem cały dzień jestem do niczego i nie czuje odwodnienia, a trochę jednak się pocę i sam wysiłek powoduje utratę wody i składników.
Białko po treningu kwestia dyskusyjna, najlepiej zjeść wysokobialkowy posiłek. Wypróbowałem białko WPC z saszetki, nie podchodzi mi. Batony lepiej wchodzą.
10-15 g białka w batonie. Ile takich zjesz dziennie?
@Drzepetto: Batony kupuję na zasadzie „lepszy rydz niż nic”. No i różne są, niektóre tylko proteinowe, a inne też dodadzą energii. Skład - mimo wszystko lepszy niż w zwykłych batonach, ale też zależy od producenta. Wszędzie pakują słodziki (np. sorbitol, malitole, czasem niesławny aspartam), zagęszczacze, olej palmowy (w droższych nieutwardzony).
Generalnie batonami ratuję się podczas jazdy na rowerze i po jeździe, jeśli nie
Zdaje się, że go ładowałem. No ale nic. Trzeba dzień wcześniej sprawdzać wszystko. Mnie w tym urządzeniu wkurza, że nie da się ustawić normalnego światła, a na automacie nigdy nie dostosowuje trybu do warunków.
Podjąłem decyzję, że w 2026 będę się ścigać. W 2025 roku popełniłem dużo błędów, chyba najwięcej, ale finalnie to był najbardziej udany sezon w całej 10-letniej karierze. Na początek podsumuję, co się udało, a co nie:
1. Statystyki: 👉 9000 km poziomo 👉 75 000 m pod górkę 👉 0 szlifów i kraks
@TeamBaza: Tak. Rozglądam się lokalnie za trenerem, ale chyba zostanie online. Kilka osób proponowało rozpisanie planu, a to samo zrobi ChatGPT i masz gotowe plany dostępne choćby w Garmin Connect. Aby to miało sens, to trener musi cię znać i śledzić postępy na bieżąco. Tylko się zastanawiam, czy nie założę sobie kagańca, np. jest jakaś zbiórka lub inna impreza i trener ci zabroni jechać.
Składam zawiadomienie do prokuratury (o 3 miesiące za późno) i kwota strat może być istotna, czy to przestępstwo (powyżej 800 zł), czy wykroczenie (poniżej 800 zł). Trzeba wołać rzeczoznawcę? Jeśli pamiętacie, to nie poszedłem od razu na policję (mój błąd, ale komenda to nie jest sympatyczne miejsce), dopiero wieczorem i przysłali patrol, który jeszcze uwierzył sprawcom i im przyznał rację i
Jeśli sprawcy mieszkają w mieście A, a zdarzenie miało w mieście B, to może skuteczniej będzie złożyć zawiadomienie w mieście A? W końcu to tam prawdopodobnie będą ich przesłuchiwać, ale pewnie też trzeba wykonać czynności w mieście B.
Jak ktoś to czyta i składał już zawiadomienie, to napiszcie jeszcze, co się działo później. Pewnie przekażą sprawę na Policję i będą mnie wzywać na świadka. Tylko oni mogą mieć już w aktach, że sprawę odpuściłem (późno było i spać mi się chciało).
W każdym razie: - zawiadomienie chcę złożyć przez ePUAP, jeśli jest taka opcja - dowody to tylko zapis z kamery z pokoju jak weszli i czegoś szukali - widziała ich sąsiadka, ale
Ciekawe, czy ktoś z #przegryw brał udział w WykoPAKA, czy to zabawa dla normików. Mi by kilka dni zajęło wymyślenie opisu, a potem kilka tygodni bym się zastanawiał, co wysłać Mirkowi na podstawie opisu i gdzie to kupić, a na końcu jeszcze trzeba napisać list i ładnie zapakować paczkę. Normiki tutaj wykazują się dużą kreatywnością. Jak znam siebie, to zostawiłbym wysyłkę na sam koniec, na wieczór, wszystkie sklepy by zamknęli
Może w kolejnej edycji podejmę rękawicę. Jak stworzysz dobry opis, to dostaniesz konkrety, a nie czekolady przecięte w pół. Gorzej, jeśli Mirek, któremu masz wysłać paczkę, do końca nie wie, czego chce lub nie trafisz w jego gust.
Gdzie jechać na okres 24.12 - 6.01, najlepiej tam, gdzie nie obchodzą świąt lub da się odciąć od tej całej otoczki? Może być solo, może być w grupie z randomami. W tym okresie wychodzi 9 dni wolnych i 5 pracujących. #swieta #podroze #podrozujzwykopem
Najchętniej pochodziłby gdzieś po górach albo pośmigał na szosie, ale trzeba gdzieś nocować. W hotelu każdy ma to gdzieś, ale w pensjonacie (bo w górach są najczęściej pensjonaty) zaraz wezmą cię za samotnika i wyrzutka, który wieczerzę musi spędzić wspólnie przy stole jak bezdomny. Dlatego pytanie mam, czy ktoś podróżował w tym okresie?
Jechać z randomami też dobra opcja, ale nikt nie organizuje wyjazdów 24.12 - 26.12?
Dużo ludzi chce uciec na święta, ale jak przychodzi co do czego, to nie ma chętnych. Sam poszukam, czy w okresie świątecznym są jakieś grupowe aktywności. Pojechać można samemu gdziekolwiek, ale nie wiadomo, jak ludzie będą na ciebie patrzeć.
Hiszpania i Włochy to chyba nie najlepsze miejsca, aby totalnie odciąć się od całej otoczki.
Ale z drugiej strony... co kogo obchodzi, co wtedy robisz, a hotele chyba pracują normalnie. Taka praca. Bardziej mnie ciekawi,
Update: zamiast dialogu i pomocy w trudnej sytuacji wybrali p-----c. Wymierzyli mi karę nagany. To miecz obusieczny. Dlatego od dziś:
1. Koniec z darmowymi nadgodzinami. Dotychczas zostawałem do 20:00, bo wtedy przyjeżdżał dozorca i zamykał biuro, a gdyby było czynne całą dobę, to bym siedział nawet do północy i kończył tematy, bo jak nikogo nie ma, to można się skupić na robocie. Jeśli ktoś napisał po godzinach lub w weekend, to odpisywałem. Zdarzało
Też mam na nich haki i po co komu ta wojna? Mają więcej do stracenia. Przypomnę, że w 2016-2019 jako jedynego pracownika trzymali mnie na umowie na czas określony do wyczerpania limitu, mimo że byli zadowoleni z efektów pracy. Szła narracja, że banki nie dają kredytów z taką umową i zamknęli mi drogę, aby w tym okresie uciec z meliny i kupić mieszkanie.
dopiero jak w was pakuja mamone to mozna robic jakies rzeczy typu reprezentowac firme na jakichs spedach xD
@peoplearestrange: Otóż to. Czasami firma opłaca wejściówki / wpisowe. Kiedyś całymi zespołami jeździło się na konferencje. Obecnie budżety są mocno ograniczone i większość sam opłacam i biorę urlop. Sporo ludzi angażowało się np. wygłaszając wykłady i zdaje się, że zupełnie za darmo, ale teraz nawet nie umieją w marketing i nie jesteśmy widoczni już
Podobnie było u nas. Właścicielka nie szukała nowych osób, ale jak znajdziemy kogoś, to wynajmie.
Gdybym
@pysznewpierdalator: Mam tak samo. Raz ktoś wstawił mieszkanie, gdzie były dywany i meble z lat 90, to go wyśmiano, że to PRL. Pokoje, co mi się obecnie wyświetlają, są urządzone identycznie - najtańsze panele na podłodze, biała szafa z IKEI, biała komoda z IKEI, najtańszy tapczan i małe biurko z plastikowym krzesełkiem z dziurkami. Te ogłoszenia wiszą