@WuGie: Ten sam rocznik tutaj i potwierdzam. Problem takiej pospolitej, "rozhulanej" przestępczości to właściwie nie tylko same lata 90, ale także praktycznie cała pierwsza dekada XXI wieku, bo zanim ortalionowa elita skumała, że można wyjechać na zachód, parę dobrych lat musiało minąć. Tak więc i te czasy wcale nie były wolne od ryzyka stracenia telefonu/discmana/empetrójki czy jakiegoś markowego ciucha, zaczepki nawalonych/naćpanych Sebków też się zdarzały, a i miejsc, w które
@Kremufka2137: Problem w tym, że praktycznie każdy Seba z osiedla jest przekonany o tym, że jest gangsterem, a do tego włącza w system swoich urojeń zarówno Matiego, który kiedyś latał z ziołem (przywiózł trochę z Holandii upchane w cotton worldach) jak i pana Zbyszka, emeryta z drugiego piętra oraz informatyka Marcina z bloku 32/64, bo dzielnica jest jedna - wszyscy powinni być wierni zasadom, a na swoich się nie donosi
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Organizuje wesele na 240 gości, realnie spodziewamy się ok. 200. Czy wypada wynająć ochronę, w sensie ze 2-3 gości którzy będą pilnować spokoju i ew. wyciszać konflikty. Wiem, że wśród gości mogą być osoby które mają miedzy sobą zatargi, staraliśmy się eliminować takie osoby z grona gości ale na pewno w 100% się nie udało. Przesłanki są jednak następujące, że jedna osoba przy wręczaniu zaproszenia od razu zapytała
@wankstain: W sumie facet dobrze kombinuje. ( ͡°͜ʖ͡°) Gdyby wstawił post na jakiś spotted, zostałby zasypany milionem ofert, zarówno od zawodowców jak i od totalnych amatorów, a wszystko w zakresie cenowym od "szykuj budżet jak za superprodukcję z Holywood" do "weź mnie, jestem gotów dopłacić". A tu? Grupa pewnie zamknięta, więc towarzystwo mniej więcej się kojarzy, a i liczba członków jest ograniczona. Do tego
Pewnie do końca życia będzie przy wódce opowiadał, jak genialnie doradzał policji ale debile się nie posłuchali.
@donttalktome: Aż to widzę. ( ͡°͜ʖ͡°) Grill, kiełbacha syczy, słychać z ulicy sygnał radiowozu. Wą "Łooo, jado... melepety hehe, a jak było? Co? Nie było? Kuniec maja, początek czerwca, jakoś tak, Grażyna świadkiem. Wychodzimy, rozumisz, z biedronki tam na tym koło tego, ale ci mówię, jaja, słuchaj.
@sebawo: Druga sprawa, że skoro to była impreza amatorska/półprofesjonalna to organizator powinien nawet bardziej postarać się w temacie zabezpieczeń. Właśnie ze względu na to, że na takim poziomie zaawansowania przy praktycznie wszystkich ekstremalnych aktywnościach bardzo łatwo o wypadek: już coś tam umiesz, nawet nieźle to wychodzi, więc pewność siebie jest o wiele wyższa niż u przeciętnej zielonki w tym temacie, ale nadal w każdej chwili możesz popełnić jakiś "szkolny" błąd.
@tojapaweu: Tak sobie myślę, że jeśli impreza była na poziomie powiedzmy zaawansowanej amatorki, to organizator powinien stanąć na głowie, żeby to wszystko jakoś rozsądnie zabezpieczyć. Właśnie dlatego - bo będą się ścigać goście, którzy może nie robią tego od wczoraj, ale i do poziomu "pro" im sporo brakuje. A że do tego jest element rywalizacji i z natury rzeczy też trochę pole do popisówy, to ryzyko jakiejś niebezpiecznej akcji jest
@Ytarka: Czytanie tego pamiętnika odpala mi srogie flashbacki z nastoletnich czasów i przypomina, jak mniej więcej wtedy wyglądały ARCYPOWAŻNE ZWIĄZKI TOGETHER FOREVER™ [O S T R O Ż N I E]. ( ͡°͜ʖ͡°) Oczywiście cały związek trwał zwykle 2-3 miesiące, ale ten czas bywał wysycony taką ilością dram, że południowoamerykańska telenowela to przy tym amatorka.
@Ytarka: Jednocześnie widać przy okazji takich wspomnień, jak skrajnie niestabilną emocjonalnie konstrukcją jest nastolatek, pomimo tego, że jemu praktycznie zawsze wydaje się, że jest skrajnie dojrzały. Choćby ten płacz - od razu przypomina mi się moja ówczesna wielka miłość, która potrafiła się rozpłakać podczas zwykłego siedzenia na ławce, bo... ona nie może uwierzyć, że tu siedzi, jest w związku i że na pewno tylko tak mówię, że ją kocham, a
@Tyrande: Jest takie powiedzenie: bądź dobry jak chleb, ale nie daj się zjeść. Pewnie, to nie są złe wartości. Na pewno lepsze to, niż wychowywanie dzieciaka na buraka bez szacunku do wszystkich i wszystkiego, bo - w większości przypadków - nie wyrośnie wtedy z niego jakiś niezależny, tytanowo twardy SAMIEC ALFA™, a co najwyżej jakiś Sebojanusz z chorobliwie przerośniętym ego. Ale nauka "podkładania się" innym to też nie jest
@Returned: Taka jest prawda. Ja wiem, że cała masa ludzi w internetach w wieku 11 lat to już miała 38 i wszystko ogarniała na najwyższym poziomie, ale w realnym świecie to działa jednak troszkę inaczej. Jesteś dzieciakiem niekumającym jak działa świat, sterują Tobą totalnie nowe, związane z początkiem dojrzewania emocje i wpadnięcie na jakiś głupi pomysł to często jest ułamek sekundy. Taka historyjka: miałem ze 13 lat, poznałem na czacie
@kasiknocheinmal: Pytanie, czy właściciel chce, aby ten jego interes był ratowany? Bo równie dobrze może być tak: chłop zdaje sobie sprawę z tego, że powoli pora na emeryturę, prowadzi jeszcze tę swoją działalność "siłą rozpędu", ale już ma gdzieś tam w perspektywie, że niebawem to zamknie i możliwe, że to po prostu zaakceptował. Dlatego już nie zmienia godzin pracy i nie wprowadza jakiegoś unowocześnienia swoich usług. Może wspomniał któremuś klientowi,
@Kulfon-Dratewka: O tym samym pomyślałem. ( ͡°͜ʖ͡°) Zbychu już się nastawił na segzy z jakąś zagubioną, młodą dziewczyną, dostaje adres, wchodzi podjarany do ciemnego pomieszczenia (no bo nie ma prądu), a tu staje przed nim P O T Ę Ż N Y G E J , co prawda z równie P O T Ę Ż N Y M I problemami finansowymi, no ale przecież
@kitty-cat: O tym samym pomyślałem. Szczególnie pierwszy obrazek wygląda jak taki "portret pamięciowy" rysowany przez gościa, który robi to jak umie, na podstawie tego, co mu opowiada inny gość, który tego słonia kiedyś widział na żywo i coś tam zapamiętał. "Tak rysujcie: nogi u jego wielkie, silne, miast stóp coś jakoby kopyta końskie, ale większe. O, coś takiego... Dobra. Wielki jest, nad niektóre drzewa wyższy, no... wystarczy. Miast nosa, trąba,
Tak to wygląda, zajmuje 1.5-3h i kosztuje 120-300zl średnio co 3-5 tygodni
@Hopsa: A nie chodzi tu o to, że to POWINNO tak wyglądać, ale niektóre panny wybierają opcję "koleżanka siostry mojej szwagierki ma znajomą, która coś tam umie" i robi "nie za miliony", więc efekt wychodzi... no taki, jaki wychodzi? ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: spermiage
Pobierz