Kierowca się po prostu doigrał, ma długą historię wyczynów na pograniczu tego co się wczoraj stało...
@kobrys13: Bo to takie środowisko to organizowało. To ci sami ludzie co z----------ą po obwodnicach i hałasują na światłach w nocy w środku miasta. Część z nich zgrywa gangusów albo nietykalnych. Nie bez powodu nie bierze w tym udziału żaden automobilklub.
nie można np. wykluczyć, że zrobił to specjalnie, bo np. ma zaburzenia i chciał sobie pojeździć po ludziach jak w grze komputerowej.
@pankrosnizm: na filmie ewidentnie widac klasyczny przyklad braku skilla po prostu. Wylaczyl trakcje, gaz do oporu, zaczal mu tyl uciekać w lewo wiec skontrowal w lewo, ale przesadzil wiec zrobila mu sie przekladka i przeszedl w nadsterownosc w prawo, w panice skontrowal w prawo do oporu i jak
@tojapaweu: Owszem, zawinili organizatorzy i to grubo, jednak są do sprawdzenia inne okoliczności. Na ten moment nie można np. wykluczyć, że zrobił to specjalnie, bo np. ma zaburzenia i chciał sobie pojeździć po ludziach jak w grze komputerowej. Jeżeli był świadomy tego, że stracił panowanie nad samochodem, a dalej cisnął gaz do dechy to też jest po części jego odpowiedzialność. Ponadto trzeba sprawdzić, czy samochód był sprawny technicznie (miał hamulce
@Mirek_Cebula W motosporcie są setki możliwości, które mogą pójść nie tak i kierowca straci panowanie, nawet sam Hamilton. Od wybuchu opony, przez poślizg, po awarię hamulców.
@tojapaweu i tak i nie. Wydaje się że organizacja zawiniła - ale nie znam nawet szczegółów. Czy są jakieś wymagania co do zabezpieczeń widowni? To wygląda jak imprezka dla amatorów, ale czy wyścigach /rajdach nie jest też podobnie? Niby straż pożarna czy policja zabezpieczają trasy, w taki sposób że okleja Ci dom taśmą jak stoi na trasie wyścigu i to by było na tyle.
@ipkis123: Imprezy sportowe różnia się od ruchu drogowego.
Oczekuje się od organizatora że zabezpieczy otoczenie na wypadek kiedy pójdzie cos nie tak, bo uwaga, kierowcy będę rywalizować. Stąd wina organizatora
Wina kierowcy leży w startowaniu w zawodach na pałę mimo że nie potrafi opanować własnego samochodu
@Leniek: Dokładnie. Czekałem na ten komentarz. Dowiedział się gdzie może wyłączyć kontrolę trakcji do zera i teraz ma. Nawet tryb dragowego ruszania nie wyłącza jej w pełni. U mnie w aucie dla NPC wyłączanie kontroli z guzika nie skutkuje wyłączeniem jej w 100%. Dopiero kombinacja klawiszy to robi. Nawet przy 280 koniach nie polecam wyłączania jej do 0.
Dzień dobry dostałem najniższą wypłatę od 3 lat i w związku z tym świętuję i kupiłem takie o Dlatego daje tag #janiegejjapapiesz i tag #vieniasrobwpisy @cheture
Od braku marshali, braku zabezpieczeń po jakieś śmieszne zapisy w regulaminie, że wszyscy wchodzą i wjeżdżają na własną odpowiedzialność xD.
Kierowca się po prostu doigrał, ma długą historię wyczynów na pograniczu tego co się wczoraj
@kobrys13: Bo to takie środowisko to organizowało. To ci sami ludzie co z----------ą po obwodnicach i hałasują na światłach w nocy w środku miasta. Część z nich zgrywa gangusów albo nietykalnych. Nie bez powodu nie bierze w tym udziału żaden automobilklub.
@pankrosnizm: na filmie ewidentnie widac klasyczny przyklad braku skilla po prostu. Wylaczyl trakcje, gaz do oporu, zaczal mu tyl uciekać w lewo wiec skontrowal w lewo, ale przesadzil wiec zrobila mu sie przekladka i przeszedl w nadsterownosc w prawo, w panice skontrowal w prawo do oporu i jak
Pewnie by nie było, bo by się nie r------ł xd
Z drugiej strony, trzeba mieć też jakieś
@kobrys13: Co to jest?
Oczekuje się od organizatora że zabezpieczy otoczenie na wypadek kiedy pójdzie cos nie tak, bo uwaga, kierowcy będę rywalizować. Stąd wina organizatora
Wina kierowcy leży w startowaniu w zawodach na pałę mimo że nie potrafi opanować własnego samochodu
@kolejne_juz_konto: to chyba coś jak stewardzi na meczu
Kierowca też profesjonalny, ćwiare robić na wyłączonej kontroli trakcji z wklepanym gazem xD