Próby okiełznania dysfunkcji wykonawczej jakoś idą. Korzystam z planów nawet nie minimalnych, ale mikromalnych, i to działa fantastycznie. Po prostu rozkładam sobie zadania na mikro części, i chociaż wydajność może nie jest zbyt wysoka, to nadal jest większa niż zero.
Ćwiczenia chyba też zaatakuję w ten sposób. Wybiorę sobie jedno na początek do robienia codziennie i zobaczę, gdzie mnie to szaleństwo zabierze. #depresja #slowlife
@KingaM Powodzenia! Małe kroki działają. Jak masz coś do zrobienia nie myśl wcale, od razu rób. Nie pozwól żeby zacząć się zastanawiać czy się chce czy nie, żadnych myśli. Wg mnie te "wizualizacje" to mają przeciwny efekt, zaczynasz tworzyć obraz trudności zadania które zniechęca. Jak już zacznie iść to łatwiej przychodzą kolejne nawyki, ale musisz się mocno zmobilizować na początku i działać a myśleć jak najmniej.
Standard trasa, godz. 19, +3 stopnie, brak już śniegu mały deszczyk. Na głodniaka jak zazwyczaj, lecz wczoraj relatywnie lekki posiłek jadłem i chyba jakieś keto mi weszło, bo duża wydolność przez cały bieg, wysokie tempo, nogi nie dawały rady a oddech wciąż na całkiem przyzwoitym poziomie.
Standard trasa, +4, 18:45. śnieg topniejący, po deszczu. Myślałem że będzie bieganie w deszcz, ale szczęśliwie trafiłem w okno przerwy. Dziś całą trasa po twardym, 50% czysto 50% slizgawicy wody ze śniegiem. Po paru km buty jak przemokly zaczęły się przysysac do mokrego podłoża i więcej trakcji się zrobiło xD Bieg spoko, tempo nie najgorsze mimo warunków.
Standard trasa, 0 stopni, bieg z wczoraj, w ulubionej bluzie nawet bardzo ciepło , szybko się nagrzał organizm. Śnieg się zaczął topić, robi się ślisko, że 3 razy noga pojechała. Tempo dobre. O mało co bym nie wyszedł, jakoś tak chłód czułem i pojawiały się myśli aby odpuścić. Ale się przełamalem.
Zaległy z wczoraj. Standard trasa, 18:30, -3 ale odczuwalna jakby większa. Śnieg w większości udeptany w parku, dobrze się bieglo ale bez szaleństw, tempo średnie.
Coś tak czuję, że szykuje nam się spora grupa, nazwijmy ich, rentierów z przymusu XD Konkretnie chodzi o tych fliperów, co brali w wakacje w bezrozumnym oszołomieniu kwadraty po 800, 900k, pokończyli remonty i teraz próbują je opchnąć za powiedzmy 1,2 mln. Normalnie deal życia, wywalona bańka żeby mieć stabilne 3k z najmu XD
@FedoraTyrone wystarczy nie kupować. Jak ludzie przestaną na ciśnieniu rzucać się na wszystko to ceny spadną. Rozumiem że są ludzie w potrzebie, jak każdy. Ale jeśli ceny skaczą 100-200k w krótkim czasie to i podobnie mogą spaść. Łatwiej przecierpieć 1-2 lata więcej niż spalacac 100k więcej, bo mało kto tyle w rok potrafi odłożyć.
Co jest z tym #nothingphone ? Wydaje się totalnie przehajpowany ponad to co oferuje skoro np. idzie wyrwać w podobnych pieniądzach pixela 7 pro. Czytam te recenzje i zachwyty i nie wiem nad czym.
@frutson jeśli nie jesteś gamerem to cpu wystarczy spokojnie. Ogólny experience jest dobry. Nie ma cudów, ale całkiem dobrze poskładany telefon i dopieszczone szczegóły, jak haptyka czy zdjęcia.
Czy ktoś może przypadkiem nie ma słuchawek TWS Jabra Elite 8 Active? Jak je oceniacie? Szukam słuchawek do biegania i rozmów, potencjalnie na dworze podczas spacerów. Myślałem nad Pixel buds pro bo mam P7 i liczyłem że się fajnie uzupełnia. Ale przez konstrukcje wydaje mi się że są nie najlepsze do biegania. Dlatego przejrzałem neta i te jabry wyglądają całkiem rozsądnie pod moje wymagania. Na ratings com mają jedne z najlepszych ocen
@paliwoda a wiesz, że dostajesz minusy nie za uwagę, która normalnie by była bardzo przydatna dla innych, aby poprawić swoje własne słowo pisane. Tylko jeśli ktoś zdanie kończy inwektywą "gamoniu" to nikt twojej uwagi nie odbiera na poważnie, lecz widzi frustrata który kosztem innych próbuje napompować swoje ego - nie mówię że tak jest, ale to widzę w tym wpisie.
Standard trasa. Temperatura -2, poczatek 18:30, mały śnieg zaczął poruszyć. Odczuwalna temperatura jakby niższa. Dziś nie wyspany, tempo średnie ale stabilne, ot trasa zrobiona bez ociągania. Utrata wody na poziomie 0.4kg l, w wakacje bywało 0.7-0.9
@DPary a jak wygląda rozmowa. Rozważam buds pro, ale chciałbym mieć dobre do rozmów i nawet tych na dworze. I drugi requirement to żeby nie wypadały i dało się w nich biegać.
@DPary tak. Mam teraz jedne z pierwszych Samsung buds, z tymi płetwami stabilizującymi. I to jest świetne rozwiązanie, dobrze się trzymają. Nadal dobrze działają, ale już z 5-6 lat mają i kiepska obsługa mikrofonu przez co nie da się gadać. Chciałbym coś do obsługi obu sytuacji, bo nie lubię mieć za dużo różnych gadżetów.
@Szumikk dobrze że nie może się przemieszczać z jednego końca kraju na drugi w ciągu kilku godzin, mieć stały dostęp do wody, prądu, w większości pracować w ciepłych warunkach itd. To się samo robi, pochodzi z powietrza. Wzrost wydajności jest konsumowany poniekąd na podwyższenie standardu życia. Inna sprawa, jak tu piszą, pracowali po 12h i conajmniej 6 dni w tygodniu.
Dałem z siebie wszystko, znaczy tyle ile mi prawa noga pozwoliła, dłuższe wybieganie plan był na dychę i jest dycha :) oduczwalna temperatura podczas biegu tylko -6
@RoyBradshaw mi to działa całkiem dobrze, bo i tak mam mało ruchu poza bieganiem. Na pusty żołądek lepiej mi się pracuje przed komputerem. Ale to ja, zawsze miałem trochę tłuszczu i mam wrażenie że mój organizm łatwo potrafi z niego korzystać. Nie promuje tego, mi to z wygody pasuje, bo dla innych może źle działać.
Na pewno mogę polecic intermittent fasting I jakieś 4-6h okno. Znajomym podpowiedziałem I są zadowoleni. Jedza
@RoyBradshaw spróbuj tylko tak w kilku krokach, żeby nie od razu na głęboką wodę. Np. pomiń śniadanie, weź obiad przed bieganiem parę godzin i kolacje po.
Ćwiczenia chyba też zaatakuję w ten sposób. Wybiorę sobie jedno na początek do robienia codziennie i zobaczę, gdzie mnie to szaleństwo zabierze. #depresja #slowlife
źródło: moje hasło to banan19cm
PobierzJak już zacznie iść to łatwiej przychodzą kolejne nawyki, ale musisz się mocno zmobilizować na początku i działać a myśleć jak najmniej.