#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
Rok 1980. Luizjana, USA.
Tego dnia spokojne jezioro Peigneur nagle stało się centrum jednej z najbardziej niezwykłych katastrof technicznych XX wieku.
Wszystko zaczęło się od rutynowego wiercenia naftowego. Inżynierowie firmy Texaco byli przekonani, że pracują na stabilnym gruncie. Popełnili jednak fatalny błąd w obliczeniach współrzędnych. Tuż pod dnem jeziora znajdowała się ogromna kopalnia soli Diamond Crystal — sięgająca niemal 400 metrów głębokości.
Wiertło o średnicy 35 centymetrów przebiło jej strop.
Rok 1980. Luizjana, USA.
Tego dnia spokojne jezioro Peigneur nagle stało się centrum jednej z najbardziej niezwykłych katastrof technicznych XX wieku.
Wszystko zaczęło się od rutynowego wiercenia naftowego. Inżynierowie firmy Texaco byli przekonani, że pracują na stabilnym gruncie. Popełnili jednak fatalny błąd w obliczeniach współrzędnych. Tuż pod dnem jeziora znajdowała się ogromna kopalnia soli Diamond Crystal — sięgająca niemal 400 metrów głębokości.
Wiertło o średnicy 35 centymetrów przebiło jej strop.













































Stanoski:
- No tak, byłem ze znajomymi na mieście i niepotrzebnie daliśmy się nabrać by wbić do podejrzanego klubu. Jak sobie uświadomiłem co to za klub to wypiłem piwko i uciekłem, nie korzystałem z żadnych indywidualnych tańców, rozdmuchana afera.
Mazurek: