@SmartCheetah: Dopiero od tygodnia jesteś na giełdzie. Jak rozumiem jesteś bardziej traderem niż inwestorem. Jak często wykonujesz transakcje lub jak często planujesz? Jak długo planujesz trzymać swoje zyskowne pozycje? Czy masz w ogóle jakąś strategię wejścia, wyjścia, ograniczania strat? Mówisz, że na razie włożyłeś 60 tys. zł w to i że w pewnym momencie byłeś parę tysięcy zł na minusie na SMCI. Jeśli byłeś przykładowo 5 tys. zł na minusie
Czy analiza techniczna, to autystyczna próba umówienia się wielu graczy na tym samym rynku żeby mieć jedno zdanie na jego temat po tych wszystkich swoich wskaźnikach i ciągach fibonacciego?
Może wam się wydać że żartuję, ale nie, serio pytam. Jaki jest sens analizy technicznej nad fundamentalną. Czemu ma zwolenników #gielda #pieniadze #analizatechniczna
Napiszę to co kiedyś komuś już napisałem: Analiza techniczna to termin pod którym kryje się zbiór wielu metod, które potrafią znacznie się miedzy sobą różnić i dawać zupełnie różne rezultaty, a te rezultaty zależą też od przyjętej strategii i limitowania ryzyka. Wielu powtarza bardzo ogólnie, że analiza techniczna nie działa, bo to przewidywanie przyszłości na podstawie przeszłości i że to wróżenie z fusów. Ale przecież analiza fundamentalna to dokładnie to samo jeśli
@interpenetrate: jak to nie chcę się przyznawać, że cenię analizę techniczną? Cenię to co ja robię, a to tylko pewna metoda czy wycinek analizy technicznej. W ogóle analiza techniczna to bardzo głęboki temat, więc z tym cenieniem analizy technicznej to też nie przesadzajmy: wspomniałem o tym, że jest wiele bezsensownych metod, narzędzi. Czy cenię te różne oscylatory, wskaźniki, automatyczne narzędzia itd? Szczerze mówiąc nie. Nie uważam jednak, że nie da
Nie jest tak zle ale za 99 o----------m czesc akcji (z tego co mi zostalo) bo troche strach, a ze nie farmazonie, to przyznaje ze troche obsralem zbroje.
@golomb13: A widzisz. Może po prostu nie warto też obrażać i wyzywać kogoś tylko dlatego, że jakoś zmienił zdanie albo akurat dana narracja nie zgadzała się z twoją w danej chwili? Ja tylko ostrzegałem i nikomu nigdy nie mówię co ma robić i nie zamierzam. Nie zamierzam też raczej odpisywać już na twoje posty. Pozdrawiam.
Jak napisałem wczoraj/przedwczoraj post, że uważam, że jest największe jak dotychczas zagrożenie rynkiem niedźwiedzia i po prostu duża niepewność na rynku, to gościu mnie hejtował bo trochę zmieniłem zdanie w stosunku do tego co pisałem 11 dni temu. Cóż, wcześniej uważałem, że jest tylko faza korekcyjna i zakładałem, że mogą być dalsze wzrosty, ale nie kupowałem ślepo, bo nigdy tak nie postępuję. Jak zobaczyłem większe zagrożenie, to upłynniłem całkowicie swoje długie pozycje.
Dodam tu kilka wykresów na których widzę, że szerokie giełdy dotarły do bardzo ważnych wsparć. Co to znaczy? To, że w tych miejscach inwestorzy i algorytmy mogą mieć zwiększony apetyt na akcje.
@Matheo780: właśnie się przekonałem, że golomb potrafi bardzo hejtować jak akurat napiszesz coś co się nie zgadza z jego opinią, nawet jeśli wcześniej pisało się głównie coś z czym się chyba zgadzał. Wydaje mi się, że najlepiej taką osobę dodać do czarnej listy, bo to nie ma nic wspólnego z merytoryczną dyskusją. Obecnie nie mam nikogo na czarnej liście, ale chyba to się zmieni. A ja sam trochę krytykowałem tych,
@golomb13: z dnia na dzień? XDDD nie dość, że troll, to jeszcze kłamca. Przed dzisiejszym postem, to ostatni raz postowałem tutaj 10 dni temu. Tłumaczyłem ci zresztą, że mówienie o większej niepewności na rynku to nie to samo co zmiana zdania o 180 stopni. Ty się zachowujesz tak jakbym ja jasno określił, że uważam, że jest rynek niedźwiedzia. Chyba było widać jak sam może dwa razy krytykowałem tych co ciągle
Na rynku nowojorskim duża niepewność. Jakieś 2 tygodnie temu znacznie zmniejszyłem swoją pozycję na Tesli i Nvidii, a kilka dni temu całkowicie zamknąłem swoje długie pozycje. 17 lipca napisałem, że jest faza korekcyjna. Jedną z moich zasad jest żeby zamykać lub znacznie zmniejszać swoją pozycję w trakcie takich ruchów. Uważam, że to najbezpieczniejsze co ktoś może robić, w szczególności jeśli się korzysta z dźwigni. Nikt nie wie jak głęboka może być jakaś
@KrowkaAtomowka: Nie rozumiem gościu o co ci chodzi. Przecież również do tego swojego wpisu się właśnie odniosłem. Mówiłem, że faza korekcyjna jest. Później też coś pisałem o tym, że jeśli ogólnie chodzi o fazy korekcyjne, to któraś może się przerodzić w rynek niedźwiedzia. Nie wiem w jaki sposób się według ciebie zaorałem, ale może niewiele wiesz o rynku i o tym, że trzeba umieć być elastycznym i zmienić zdanie. Np.
Jeśli odniosłeś wrażenie, że "straszę" spadkami, to wybacz, ale nie mam na celu straszenia kogokolwiek czymkolwiek. Wyrażenie typu "niepewność na rynku" nie jest przecież równoznaczne z mówieniem, że już na pewno spadki i że może od razu należy shortować. Podkreślam tylko, że odkąd trwa ten rynek byka, to moim zdaniem wcześniej nie było większego zagrożenia, że główny trend się odwróci. Ale czy gdziekolwiek napisałem, że sądzę, że tak na pewno będzie? ;)
@golomb13: do mnie mówisz, czy do typa wyżej? XD Jakiś czas temu sam mi we wpisie napisałeś "piekne i prawdziwe", więc może ktoś inny ma tutaj schizofrenię :) Miłego dnia życzę.
Lubi ktoś spaghetti westerny? Czyli w skrócie włoskie westerny produkowane w latach 60 i 70. Były głównie kręcone w Hiszpanii, w szczególności w Andaluzji. Widziałem jak na razie ponad 40 takich westernów. Dolarowa trylogia z Clintem Eastwoodem to klasyka, ale jest też dużo innych ciekawych filmów i całkiem sporo wychodzi ich na bluray, które trochę kolekcjonuję. Polecam np. Bandidos z 1967 roku. #film #filmy #western #
@K-S-: Spaghetti westerny, zwane też italo-westernami, były produkowane głównie przez Włochów. Reżyserzy byli zazwyczaj Włochami, aktorzy też, ale kręcono głównie w Andaluzji. Widziałem już trochę tych filmów i dużo lokalizacji się powtarza. Nawet pewną willę widziałem przynajmniej w trzech takich filmach. Aktorzy drugoplanowi i trzecioplanowi też się powtarzają często.
@Pandillero: nie wiem ile masz lat. Jak byłem dzieckiem to nie do końca doceniałem ten film. Wolałem wówczas Za Garść Dolarów. Teraz myślę jednak, że Dobry, Zły i Brzydki to mój ulubiony film w ogóle. Ja z kolei nie byłem nigdy fanem klasycznych westernów. Trochę widziałem filmów np. z John'em Wayne'm. Najbardziej przypadł mi do gustu True Grit z 1969 roku. Rio Bravo też bardzo fajne, ale Poszukiwacze w
@SzarakGieldowy: nie wiem nawet kto to jest szczerze mówiąc. Myślę, że jeśli ktoś pisze jakieś prognozy w oparciu o które wie, że inni mogą podejmować jakieś decyzje (bo zapewne ma duży posłuch), to powinien bardziej ważyć słowa i nie zakładać też skrajnych scenariuszy (a takim na pierwszy rzut oka mógł się wydawać lub wydaje się dolar po 6 zł). Szczerze nie polecam nawet robić takim osobom zasięgów, wchodzić na ich
Sprawa wiceministry kultury Joanny Scheuring-Wielgus oskarżonej o złośliwe zakłócanie mszy świętej w toruńskim kościele nie wróci na wokandę sądu. Została ostatecznie umorzona.
Niektórzy bardzo przeżywają spadki na nowojorskiej giełdzie. W przypadku Tesli można nawet odnieść wrażenie, że jej spadki przeżywają bardziej ci, którzy w ogóle nie mieli na niej otwartej pozycji niż ci, którzy wcześniej kupili. Choć jeśli ktoś dopiero niedawno kupował, to jego niepokój może być uzasadniony jeśli ma duży paper loss.
Moim zdaniem Tesla może szybko odbić w górę. Niekoniecznie szybko będzie przy ostatnich szczytach, bo nie można wykluczyć jakiegoś ruchu
@makler___gieldowy: nie mam żadnego myślenia życzeniowego. Analizuję tylko popyt i podaż. Jak uznam, że jest rynek niedźwiedzia, to bardzo prawdopodobne, że Tesla będzie moim wyborem do shortowania.
Odnoszę wrażenie, że to ty masz właśnie myślenie życzeniowe bo w twojej opinii wydają się być zawarte emocje, np. używasz słów "samochód elektryczny to taki bajer, świecący papierek". Ja też wcale nie jestem fanem elektryków, tylko co z tego...Jeszcze używasz wyrażenia "balon" w
@151346136: Moje posty są i tak wystarczająco długie. Nie muszę opisywać całego swojego procesu myślenia, podejmowania decyzji, metody i strategii. Jak już wspomniałem, analizuję tylko popyt i podaż, gdyż jest to najbardziej fundamentalna rzecz w której zawarte są wszystkie informacje i oczekiwania. To jest tak naprawdę starszy sposób podejścia do rynku, który stosowali najwięksi gracze już w XIX wieku. Kiedyś relacje popytu i podaży i po prostu trend starano się
@151346136: Tak to można każdego próbować wyśmiać, ale właśnie zarzucasz komuś coś, a sam nie piszesz niczego merytorycznego w tej chwili. "Trendy widac, korekty tez" - nigdzie tak nie napisałem, że tak zawsze jest. W ogóle nawet nie jest najistotniejsze to żeby mieć ciągle rację. Wystarczy mieć rację 3 albo 4 razy na 10, pod warunkiem, że zamykasz stratne pozycje.
Krytykujesz ocenianie wykresów, patrzenie na trend. Wiemy, że to są
Jeśli ktoś chce się wypowiedzieć, to najlepiej z kulturą. Nawet jeśli ktoś jest zagorzałym wyborcą KO czy innej partii z koalicji, to może przecież napisać kto według niego lub niej ma szansę na wygraną w II turze z Trzaskowskim. Napisanie na kogo według Ciebie powinna postawić opozycja nie jest równoznaczne z popieraniem tej kandydatury ani z popieraniem PiSu czy Konfederacji.
"Panie Premierze, bardzo mi przykro, ale za ten wpis pan poseł Marcin Romanowski podjął decyzję o pozwaniu Pana na naruszenie jego dóbr osobistych. Nie jest on bowiem podejrzanym o żadne przestępstwa i - tym bardziej - nie jest podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej...
@zbyszko-z-bogdanca: kontekst jasno wskazuje, a na dodatek jest wystarczająco dużo detali podanych. Np. napisał, że podejrzany wychodzi z aresztu (w tym samym dniu jak wyszedł), pisał o "wątpliwym" immunitecie (więc nie ten poselski), 11 zarzutów (jeśli dobrze policzył, to sam sobie zaszkodził) i wiele innych... Takie informacje jak najbardziej wystarczą sędziemu (jeśli jest niezależny).
@zbyszko-z-bogdanca: nie jestem głupim hazardzistą, który będzie się zakładać w sytuacji gdy prokuratura i sądy są w dużej części upolitycznione, a 30-40% sędziów należy do Iustitii... Ja też myślę, że sąd może to oddalić, w szczególności jeśli sędzia będzie się bał zemsty politycznej.
Zauważyłem, że jest tutaj ogromna panika jak są tylko jakieś spadki na największych spółkach albo jak indeks akurat spada w danym dniu... To co się dzieje, to po prostu faza korekcyjna, która występuje np. na Nvidii, Tesli i kilku innych głównych spółkach, takich jak Microsoft czy Amazon. Są tacy, którzy ciągle straszą innych spadkami i jak przychodzi dzień spadków, to wyrastają jak grzyby po deszczu mówiąc "a nie mówiłem", tylko, że jak
@dcom: ja mówię o giełdzie nowojorskiej. Nie śledzę polskiej giełdy.
Faza korekcyjna właśnie może się wiązać z różnymi wydarzeniami. W dużym skrócie oznacza wycofanie się niektórych uczestników rynku lub zmniejszenie przez nich pozycji i obserwowanie dalej co się dzieje w sytuacji gdy uważają, że jest jakaś niepewność, wątpliwości.
TVN robiło to samo za rządów PiS mówiąc o jakichś nielegalnych działaniach, nielegalnym KRS, czy neoKRS i zawsze używali zwrotu "TK Julii Przyłębskiej". Media starają się zadowolić swoich widzów dobierając odpowiednio słowa.
@szychun: a to musi jakiś dziennikarz wprost używać takich słów? Moim zdaniem tępa propaganda jest gorsza od tej subtelnej. A właśnie to robi TVN cytując różnych polityków. Zapraszając ciągle pewnych polityków też kształtuje się pewną narrację. Widziałem kiedyś takiego mema (z czasów PiS) pokazującego paski z TVP, TVN i Polsatu. TVP i TVN miało paski z tezą, a Polsat jako jedyny wyważony tekst bez emocji i bez ładowania ludziom do