Najprostsza możliwa odpowiedź: bo mogą. Prawdziwym problemem nie jest posiadanie dzieci, tylko coś, co sprawia, że nie można ich mieć mimo tego, że się tego bardzo chce.
Można spytać właściciela ferrari, po cholerę mu ferrari, skoro i tak je zniszczy na polskich drogach
Przed chwilą wróciłam z najdziwniejszej wizyty na poczcie jakiej doświadczyłam. Musiałam szybko skoczyć coś wysłać ale nie byłam przygotowana że będzie przed nią uformowana dość długa kolejka. No cóż, przecież nie wrócę. Stoję i marznę. Po chwili pojawił się On.
Chłopak najwyżej 20 lat, w dresach na które miał zarzuconą rozpiętą kurtkę puchową a na twarzy szalik, zakładam że jego ulubionej drużyny piłkarskiej. Staje za mną i bez namysłu zaczyna jednostronny dialog.
@Mystoo: My wczoraj ze znajomymi zapłaciliśmy k----e zeby zrobiła loda naszemu koledze ktkry nie zaliczył, był to jego pierwszy kontakt z kobietą a byl zadowolony jak gwizdek.
Mirki proszę doradźcie mi, czy warto się teraz zwalniać z pracy? Nie wytrzymuje już psychicznie, kompletnie sobie tam nie radzę, szef zwala na mnie wszystkie swoje niepowodzenia, a w dodatku nie mam stałych godzin pracy co czasem jest zaletą a czasem wadą. Mam już serio dość, a brak wsparcia ze strony rodziców, których zdanie jest dla mnie bardzo ważne, pytam o to też moich przyjaciół ale od nich to zawsze wychodzi żebym
W 1890 roku na terenie dzisiejszego miasta Sao Mateus do Sul w Brazylii osiedliły się 2 tysiące polskich rodzin. Wśród nich znajdował się małoletni Robert Angiewicz. Był samoukiem, który z czasem odkrył, że na okolicznych terenach znajdują się łupki, które można eksploatować. Samodzielnie opracował metodę, dzięki której produkował z łupków 300 litrów paliwa dziennie. Był absolutnym prekursorem - przemysłowa technologia wydobycia opracowana została dopiero 50 lat później.
Pytał tu taki jeden, po co ludzie mają dzieci lub się na nie decydują.
Najprostsza możliwa odpowiedź: bo mogą. Prawdziwym problemem nie jest posiadanie dzieci, tylko coś, co sprawia, że nie można ich mieć mimo tego, że się tego bardzo chce.
Można spytać właściciela ferrari, po cholerę mu ferrari, skoro i tak je zniszczy na polskich drogach