Dodałam wczoraj wpis z naszej rocznicy. I dostałam masę wiadomości od ludzi, którzy są w trakcie rozwodu bądź po rozwodzie. W gronie najbliższych przyjaciół mam 4 pary po rozwodzie, które dotrwały do minimum 10 roku małżeństwa. W klasie mojej córki ona jest w mniejszości, bo na 18 dzieciaków tylko ona i 5 innych dzieciaków mają rodziców, którzy są ze sobą (czy to w małżeństwie, czy partnerstwie). Wiecie, jak dzieci w jej wieku (10 lat) nazywają u nas rozwiedzionych rodziców? Happy house. Bo przed ludźmi trzeba się cieszyć, a w samotności wszyscy płaczą. Są zdradzający mężowie, zdradzające żony, przemocowi mężowie (zazwyczaj fizycznie), przemocowe matki (zazwyczaj psychicznie). Wszyscy (przynajmniej ci z naszego bliższego środowiska) brali ślub z wiarą w to, że razem się zestarzeją. A wielu z nich po trzydziestce, czterdziestce zaczyna życie miłosne na nowo. Z różnym skutkiem.
@stefan_pmp: nie, nie zjeby. Nie pisali o tym, że c---a nam wyjdzie. A o tym, że zazdroszczą, bo u nich stało się inaczej i są złamani. Nie ma w tym totalnie nic złego. Mnie to pozwala bardziej docenić, co mam, a jednocześnie uświadomić sobie, że to, co mam nie jest na zawsze, bo różnie losy się toczą.
@lord_xenu myślę, że to nie do końca tak. Moi dziadkowie przeżyli razem 54 lata bodajże. Mieli 10 dzieci. ich małżeństwo było ciągłą przemocą. Ale rozwód był wstydem. Myślisz że ich dzieci, które widziały jak dziadek bije babcie i ja gwałci, są dziś szczęśliwe? Bardzo nie są. Myślę, że to kwestia bardziej skomplikowana. Dla mnie to są lata zaniedbań psychologicznych i braku wsparcia do tego, by pracować nad własnymi traumami. Dojrzałość emocjonalna
@JessePinkman38: @Berkel_88 to jest ostra manipulacja, bo PiS łączył pod marką Orlenu mnóstwo spółek (Energa, Lotos, PGNiG i wiele innych mniejszych) które za PO działały osobno i przynosiły osobne zyski, więc należałoby je dodać do wyników Orlenu aby zachować porównywalność. Dodatkowo te działania osłabiły konkurencję, co pozwoliło spółce osiągnąć wyższy zysk ale kosztem konsumentów. Ale chyba najistotniejszą informacja: strata 5 mld zł za PO to odpis nieudanej inwestycji w
Skończyłem 3 miesiące NEETu, znalazłem robotę. Teraz chciałbym się podzielić moimi wnioskami na tym bezrobociu: - koncepcja dni tygodnia przestała dla mnie istnieć gdzieś po 3 tygodniach obijania się - wydawało mi się że dzisiaj wtorek a wtorek był 2 dni temu, jedynie rodzina w domu w weekend jako tako prostowała moją świadomość tygodnia - spodziewałem się, że r---------ę se zegar dobowy ale nie, grzecznie szedłem spać o północy, wstawałem o 8-9 bez budzika - obejrzałem kilka filmów i seriali, które mi zalegały - kilka razy skorzystałem ze zbiorkomu zamiast z własnego auta (ceny paliwa) - jako bezrobotny menel z nadmiarem czasu to nie narzekałem ale generalnie transport publiczny nie jest dla kogoś kto ma rigcz oraz szacunek do własnego czasu xD - odkryłem, że w moim mieście jest "smart" radar połączony z sygnalizacją na przejściu dla pieszych więc jak w odpowiednym momencie dodam gazu to zdążę przeskoczyc na zielonym ale inni za mną zostaną zatrzymani przez "karne" czerwone trwające 10 sekund
odkryłem, że w moim mieście jest "smart" radar połączony z sygnalizacją na przejściu dla pieszych więc jak w odpowiednym momencie dodam gazu to zdążę przeskoczyc na zielonym ale inni za mną zostaną zatrzymani przez "karne" czerwone trwające 10 sekund
co k---a??????
@pyszniarz: radar połączony ze światłami - jego celem jest zatrzymać cię na czerwonym za karę gdy jedziesz za szybko. W praktyce jest źle ustawiony i jesteś w stanie przeskoczyć
@Hrjk: ale jak bierzesz sobie psa i mówisz, że jesteś mamą, to może oznaczać że masz potrzebę posiadania dzieci, ale boisz się odpowiedzialności jaką jest posiadanie prawdziwego dziecka. z psem wystarczy kilka razy dziennie wyjść na spacer, dać mu żreć i zabrać raz do roku do weta.
Najbardziej nieistniejący problem Polski XXI wieku: galerianki. Nikt nie widział, nikt nie słyszał a film i setki artykułów, tysiące gniewnych komentarzy o tym powstało.
@kocurrek32: odróżnij prostytutkę od nastolatki, która podchodzi do randomowego typa w galerii i mówi mu, że za spodnie zrobi mu loda. W okolicach premiery filmów (wpierw chyba była krótka etiuda, potem pełniejsza wersja) ludzie naprawdę myśleli, że to na porządku dziennym w galeriach handlowych xD
@LebronAntetokounmpo: pamiętam że jak to wychodziło to jeszcze nie ruchałem ale starsi koledzy na podwórku śmieszkowali gdzie te galerianki bo gała od świeżej nastki za jeansy z sieciówki to uczciwy deal. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Kielek96: ja nie pamiętam bo miałem 7 lat, ale z tego co się człowiek interesował, to Grecja wcale tego na farcie nie zrobiła, idealna mieszanka topornego twardego futbolu w obronie z szybką i zabójczą kontrą, jak się ogląda ich mecze, to nie ma tam jakiegoś rozpaczliwego bronienia ala orły Czesia w Katarze
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Afera u mnie w korpo XDDDD HR wykrył NIERÓWNOŚĆ, rozumiecie? NIERÓWNOŚĆ. Wszystko może być w korpo, ale jak jest nierówność, to nie może tak być i coś trzeba z tym zrobić.
Na czym polega nierówność? Otóż, mamy nierówność w stażu w roli team managera. Mężczyźni jako team managerowie pracują średnio 17 miesięcy i dostają awans, a kobiety średnio dostają awans dopiero po 45 miesiącach. Jako przedstawiciel wyższego management zostałem wciągnięty (wbrew mojej woli - szef mi kazał wejść, cytuję, "w ten b----l") w PROJEKT HR'owy mający na celu wyrównanie tego. Zasugerowałem na pierwszym spotkaniu, że być może kobiety w czasie bycia TM'kami idą na macierzyński i stąd to wynika. To spotkało się z natychmiastową odpowiedzią - HR wymyślił na szybko, że trzeba mężczyznom utrudnić awans i przesunąć granicę stażu tak na 30 miesięcy, bo wtedy faceci się więcej nauczą. Nieważne, że te półtora-dwa lata to jest granica zdobywania wiedzy i umiejętności. Rozumiecie ten absurd? Nieważne, że chłop dostaje awans bo staje do tego samego konkursu co baba, ma być chłopom trudniej i tyle. Dodatkowo HR powiedział, że na rozmowach o awanse mają być przedstawiciele HR, bo być może mężczyźni prowadzący rozmowy są stronniczy, a kobiety z HR będą w stanie zrównoważyć i wprowadzić, cytuję "damski pierwiastek miękkich umiejętności".
@mirko_anonim może dobrze że pracuje w kołchozie. Nierówność jest tu wtedy kiedy coś krzywo przytnę i dostaje zjebe od kierownika. Szczeble są tylko w drabinie ( też nie wszystkie) a zasobów ludzkich szuka się po ośrodkach dla uzależnionych. Pozdrawiam
@mirko_anonim: a czy HR probował przypadek po przypadku zidentyfikować, skąd ta różnica wynika? Czy to po prostu faktycznie ciąże, czy może kwestie słabszych kompetencji czy może faktycznie stronniczości przy udzielaniu awansów? Może mix? Bo wg mnie takie działanie naprawcze pod tezę, ale bez obiektywnej diagnozy jest nie fair. To takie równanie w dół.
Czy finał euro dla Polski to taki nierealny scenariusz? - Niekoniecznie.
Holandia ma szpital większy od nas - jasne - można mówić "I tak mają 2x lepszy skład od nas - co ty na to?". A ja na to, że to już nie ta sama Holandia z Robbenem i Van Persim, dacie rade wymienić kogoś od nich oprócz Depaya, De Jonga i Van Dajka? - no właśnie, skład Polski wymienicie z pamięci. Austria? Za Brzęczka się po nich przejechaliśmy 1:0 i to na wyjeździe! Poza tym będą mentalnie zniszczeni po porażce z Francją w pierwszym meczu.
Już mamy 6pkt i wyjście z grupy, no ale jeszcze mecz z Francją. Raczej się będą oszczędzać i wyjdą słabymi rezerwami(krótka ławka), a nawet jak nie to oni nigdy nie wygrywają 3 meczu w grupie, więc nie ma szans żeby im się to AKURAT teraz udało. Kończymy grupę z z 9pkt. Bilans Bramek gdzieś pewnie 5-1.
Dlatego jesteśmy społecznością, która jest ze sobą i będzie, w dobrych i trudnych chwilach. Masz jeszcze od cholery rzeczy do zrobienia, więc nie ociągaj się.( ͡°͜ʖ͡°) W razie czego wołaj, gdy trzeba wbić gwoździa.
Wyobrażacie sobie jak takie FBI prowadzi obławę na terrorystów w lasach Arizony którzy chwilę wcześniej dokonali masakry, w końcu łapią podejrzanych i pierwsze co robią to ucinają złapanym uszy, znęcają się nad nimi, nagrywają z tego dumni filmy i kontynuują tortury na dołku, wszystko dokumentując i wypuszczając w sieć? xD Podejrzani albo zostaliby aresztowani zgodnie z protokołem, albo zastrzeleni przy próbie stawiania oporu. Nic mniej, nic więcej.
@ZAKAPIOREK: A kto mówi o głaskaniu terrorystów po głowie? XDD Bo nie ma nic pomiędzy ucinaniu uszu podejrzanym, a głaskaniu po głowie, prawda? xD Jak podobają ci się takie standardy i wymierzanie "sprawiedliwości" przez bandytów w mundurach na miejscu pojmania to droga do Rosji wolna, jakoś się przedostaniesz
@artiom143: kozły ofiarne, żeby przykryć nieudolność służ. Dostali ostrzeżenie od USA o potencjalnym ataku, ataku dokonano 5 minut drogi od kwatery antyterrorystów, przez godzine terroryści sobie mordowali i potem s---------i - kiepsko to wygląda. Dlatego potrzeba była złapać kogokolwiek, by pokazać,. że działają
@ruskizydek nigdy po buldaku nie miałem rewolucji. A jadłem już wszystkie wersje. Za to po kebabach już jak najbardziej. I właśnie co dziwne. Często po kebabie czy kfc d--a piecze a po buldaku już nie. Dziwne zjawisko.
No tak średnio bym się z tym zgodził ( ͡°͜ʖ͡°) np nie chciałbym by przedszkolanką mojego dziecka była sojowa eko alternatywka z uśmiechniętej polski lgbt wydziarana po samą gębę xd #lidl #praca #heheszki #ankieta #pytanie
@Bdzigost: Zdjęcie w CV powinno mieć znaczenie tylko w specyficznych zawodach typu model/modelka albo w jakichś o charakterze reprezentacyjnym W innym wypadku, po c--j ktoś ma wiedzieć jak wyglądam? Na ewentualnej rozmowie rekrutacyjnej mogą sobie mnie dokładnie obejrzeć, jeśli kogoś to w ogóle obchodzi
Nigdy nie byłem na nartach i jak słyszę opowieści, że ktoś regularnie jeździł na narty z rodzicami za dzieciaka, zwłaszcza na przełomie lat 90/00 to dla mnie to jest zupełna abstrakcja.
W gronie najbliższych przyjaciół mam 4 pary po rozwodzie, które dotrwały do minimum 10 roku małżeństwa.
W klasie mojej córki ona jest w mniejszości, bo na 18 dzieciaków tylko ona i 5 innych dzieciaków mają rodziców, którzy są ze sobą (czy to w małżeństwie, czy partnerstwie).
Wiecie, jak dzieci w jej wieku (10 lat) nazywają u nas rozwiedzionych rodziców? Happy house. Bo przed ludźmi trzeba się cieszyć, a w samotności wszyscy płaczą.
Są zdradzający mężowie, zdradzające żony, przemocowi mężowie (zazwyczaj fizycznie), przemocowe matki (zazwyczaj psychicznie).
Wszyscy (przynajmniej ci z naszego bliższego środowiska) brali ślub z wiarą w to, że razem się zestarzeją. A wielu z nich po trzydziestce, czterdziestce zaczyna życie miłosne na nowo. Z różnym skutkiem.
Mnie to pozwala bardziej docenić, co mam, a jednocześnie uświadomić sobie, że to, co mam nie jest na zawsze, bo różnie losy się toczą.
Moi dziadkowie przeżyli razem 54 lata bodajże. Mieli 10 dzieci. ich małżeństwo było ciągłą przemocą. Ale rozwód był wstydem. Myślisz że ich dzieci, które widziały jak dziadek bije babcie i ja gwałci, są dziś szczęśliwe? Bardzo nie są.
Myślę, że to kwestia bardziej skomplikowana. Dla mnie to są lata zaniedbań psychologicznych i braku wsparcia do tego, by pracować nad własnymi traumami. Dojrzałość emocjonalna