Po dziesięciu latach biernego przeglądania forum przyszedł niestety dzień w których chciałbym poprosić Was o dobre myśli i modlitwę. U mojej 30 letniej żony zdiagnozowano nowotwór z przerzutami - rokowania są kiepskie ale się nie poddam. Dla nas i naszej małej córki . Dziękuję za każdą dobrą myśl..
@jutronaobiadznowuryz jasne, przede wszystkim medycyna z której już zaczęliśmy korzystać. Czekamy na wskazania co do onkologii i mam nadzieję ze będzie choćby mała nadzieja na zdrowie. Dziekuje.
@kaszaamanna: te przerzuty czesto są najgorsze, ale znam ludzi, których chemia wyleczyła z tego wszystkiego. Trzymam kciuki, modlitwa złożona, walczcie i wszystkiego najlepszego
@whos_your_daddy_snakegirl wszystko zaczęło się od błędne zdiagnozowanych hemoroidow po niedawnej ciąży - proktolog kazał smarować maścią - finalnie to było ogniskiem nowotworu. W poniedziałek żonę zaczną mocno boleć brzuch który lekko spuchł- poszliśmy na USG, wyszły guzy przy wątrobie a po położeniu się w szpitalu i tomografii wyszedl rak jelita z przerzutami. Czekamy na wycinek i rozpoczynamy walkę chociaż lekarz mówi wprost ze będzie to walka i opieka paliatywna. Ale trzeba
Dla nas i naszej małej córki . Dziękuję za każdą dobrą myśl..
To raczej nie wpis na takie przemyślenia.
@kaszaamanna Trzymaj się Mirku!
Jak wykryli?