Stare okręty i morze. Polska pod wodą właśnie staje się bezbronna

Unikalne zdolności idą na dno. Koniec okrętów podwodnych w Polsce. W tym roku zezłomowane będą dwa okręty podwodne Kobben. Nie ma czym ich zastąpić. Polska zostanie z jednym i nie całkiem sprawnym, czyli bez zdolności do walki pod wodą.
z- 197
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















Tak że absolutnie bym się nie przywiązywał do tego co piszesz "MON wyraźnie informuje o zakupie
OP działa skrycie i samodzielnie, nie potrzebuje kosztownej obrony powietrznej (która i tak
W środowisku określa się okręty podwodne jako b--ń krajów ubogich. Czyli że mimo wszystko za relatywnie
Marynarka Wojenna to nie tylko obrona wód terytorialnych. To tak mniej więcej, jakby w kwestii obrony granic lądowych zamknąć oczy na Bugu. Bez sensu.
Nie twierdzę, że okręty podwodne to tani zakup. Ale bronię tezy, że to najlepiej wydane pieniądze na Marynarkę Wojenną. Inna kwestia, że generalnie MW jest niedoinwestowana od co najmniej 30 lat i należy albo oddać linię brzegową kompetentnym krajom, albo nadrobić zaległości. Zamiast finansować na przykład WOT.
Na WOT też jest miejsce w Siłach Zbrojnych, ale może po dokonaniu naprawdę niezbędnych wydatków w operacyjnych wojskach.
Teraz rozmawiamy o sytuacji:
1. Nowy okręt bojowy, jakikolwiek, w MW pojawił się kilkadziesiąt lat temu
2. Okręty podwodne w MW mają po 50 lub 35 lat
3. Mamy jeszcze fachowców, którzy
Brak elementarnej wiedzy o MW, jej zadaniach
Marynarze nie dają sobie zadań, nie kupują sobie sprzętu. Mamy cywilną zwierzchność nad wojskiem, władzy która patrzy na słupki w następnym kwartale -
Ponadto nasze polskie morskie interesy wykraczają daleko poza obronę wybrzeża, ale skoro nawet rządzący nie mają o nich pojęcia, czego się spodziewać po społeczeństwie :(
Mamy platformy, chcemy mieć farmy wiatrowe, budują nam gazociąg pod nosem, gros towarów jest sprowadzane morzem, potencjalne posiłki w razie W przybędą drogą morską... Nie ch..j, plaża
Był moment, lata dwutysięczne, gdy rosyjska flota bałtycka była w rozsypce, i można ją było olać. Potem
To wszystko co na chłopski rozum bierzecie nie jest takie proste niestety. A na chłopski
1. nie mamy kilkudziesięciu km wybrzeża, ale kilkaset.
2. portów do obrony mamy wielokrotnie więcej.
3. zależności gospodarcze, pomimo braku kolonii (obecnie nikt na świecie już ich nie ma, w rozumieniu kolonii z XIXw.) są zależne w dużym stopniu od drożności szlaków morskich.
4. Potencjalny przeciwnik oczywiście głównie uderzy drogą lądową, ale w przypadku zupełnego odpuszczenia kierunku morskiego, z tego skorzysta.
5. w
1. NDR nie ma i długo nie będzie miał rozpoznania radarowego pozahoryzontalnego. Wszyscy się jarają zasięgiem rakiet 200km, ale obecnie stosowane radary zapewniają zasięg około 40km. I tu jest zadanie dla OP
2. Jednak liczysz na sojuszników? Ale zaraz, tu wrócę do Twojego porównania z czasu II wojny, chyba nas olali? Teraz będzie inaczej? Na pewno?
3. Okej, w przypadku panowania w powietrzu, a chyba wiesz jaka jest sytuacja?
Osobiście zawsze byłem zwolennikiem niemieckich OP. Ale naprawdę nie czas na wybrzydzanie, zwłaszcza że współczesne oferowane Polsce OP są bardzo porównywalne i nie ma zdecydowanych faworytów.
Konfiguracja o której mówisz jest bardzo dobra i wystarczająca. Koszt takiego
Do tego dochodzi skomplikowany i nieprzewidywalny rozkład zasolenia i temperatury i masz doskonałe środowisko dla okrętu podwodnego
źródło: comment_16114440517IgMrltDOQIZuZjjqNL4OK.jpg
Pobierz1. Wiązanie sił ZOP przeciwnika
Nikt nie wyśle przeciwko nam okrętów desantowych bez upewnienia się, że nie występuje zagrożenie ataku OP. Jeżeli gdzieś w rejonie są rozmieszczone okręty podwodne, sama ich obecność generuje potrzebę zorganizowania licznej i kosztownej obrony: bliskiej, dalekiej, okrętowej, lotniczej... Cała operacja może przestać się opłacać
2. Szkolenie własnych okrętów i śmigłowców ZOP
Dania kilka lat temu zrezygnowała
Kanada zamierza utrzymać okręty podwodne klasy Victoria w linii do 2040 r. (przy czym utrzymanie zdolności operacyjnej jednostek ma trwać do połowy lat trzydziestych XXI w.), a liberalny rząd w Ottawie nie zamierza dokonywać żadnych dodatkowych zakupów. Spotyka się to z ostrą krytyką ze strony konserwatystów, znajdujących się obecnie w opozycji. Podkreślają oni, że okręty podwodne, którymi dysponuje kanadyjska marynarka wojenna nie spełniają
Do obserwacji fakt, musi być wystawiony (na pół metra ponad powierzchnię wody, na krótki czas) peryskop ale fizyki panie nie oszukasz :)
Co do ładowania baterii, to wszystkie rozpatrywane OP mają
źródło: comment_1611448778eatrYnZazqOzhWAP487nzF.jpg
PobierzOczywiście trzeba inwestować w samoloty, ale Marynarka to przede wszystkim okręty, uzupełniane innymi elementami, właśnie samolotami, dronami, śmigłowcami itp.