#anonimowemirkowyznania Mirki jak to jest, że zdobyłem super dziewczynę, ładną i fajną, a jak przychodzi co do czego to mam problem z erekcją? Wysypiam się, uprawiam sport, zdrowo odżywiam, nie stresuję, a tu taka klapa... ( ͡°ʖ̯͡°)
@AnonimoweMirkoWyznania: nie spinaj się tylko idź do apteki po viagropodobne specyfiki. Są bez recepty. Musisz mieć zdrowe serducho. I bzikaj. To stres na 99 procent. Przejdzie. Good luck!
Dla polepszenia fitnessu kupiłem sobie ciężarki na nadgarstki. O dziwo (1) kontrolery trzyma się całkiem znośnie i o dziwo (2) zwiększyła się immersja, na przykład w walce mieczami cięższa ręka pomaga. #oculus #oculusquest
@badylord: @Luk_1mex: w sumie daliście mi do myślenia i faktycznie piszą sporo, że to słaby pomysł. Tyle że najczęściej piszą że "zniszczysz stawy" i tyle, bez podania przyczyn. Poczytam więcej. Ale immersja podczas strzelania jest super, kiedy nie trzymasz w ręce powietrza tylko ręce swoje ważą. Więc może fitnesowe gierki odpuszczę, zostawię do akcyjniaków.
Stoję na zawodowym rozstaju dróg. A najbardziej przeszkadza mi własna głowa. Co byście zrobili?
A - zostaję w aktualnej firmie, gdzie mam dobrą pozycję, powolutku robię swoje, ale ciężko o perspektywy na awans i podwyżki, choć jestem cenionym pracownikiem i jak możliwości się otworzą, to mam szansę. Mam też świetne relacje z ziomeczkami z pracy, jest super atmosfera, a ja cenie szyld swojej firmy B - idę do firmy, która sama się po mnie
@Abaddon84: idź w nowe. Kasa dużo większa, a to jest twardy dowód, że warto. Reszta Twoich argumentów trochę nie tego, że ziomeczki super w starej pracbazie itp. Jak tego nie zrobisz to będziesz wiecznie żałować. Go for it. Dla spokoju sumienia i potwierdzenia decyzji możesz powiedzieć u siebie o co chodzi, może będzie podwyżka. Pewnie nie, ale spalisz mosty i wtedy decyzja będzie prostsza.
Komenda Portu Wojennego Gdynia rozpoczęła postępowanie mające doprowadzić do wyokrętowania baterii akumulatorów wraz z oprzyrządowaniem z okrętów podwodnych ORP „Bielik” oraz ORP „Sęp”. Po zrealizowaniu tych prac w Marynarce Wojennej RP pozostanie tylko jeden okręt podwodny: ORP „Orzeł”.
Koniec pięknej historii w Marynarce Wojennej. Cieszę się że Kobbeny się nam trafiły. Miały być rozwiązaniem pomostowym, na jakieś pięć lat, służyły od 2002 do teraz. Dzielne maluchy.
#koronawirus Mirki, pytanie. Zrobiłem córce test prywatnie, wyszedł pozytywny, na internetowym koncie pacjenta nic nie ma. Laboratorium powinno wprowadzić wynik pozytywny do systemu. Macie pojęcie ile czasu to trwa? Wynik uzyskała dzisiaj rano.
Mirki, podzielę się z wami refleksjami i wrażeniami po spędzeniu roku w Kijowie. Od grudnia 2019 mieszkam tu i pracuję. Nie będzie opisu atrakcji turystycznych, jest mnóstwo blogów na ten temat. Tu chciałem opisać życie w mieście z punktu widzenia ekspata.
@ppanicz: to mieszkanie było tylko na Airbnb, spędziłem tam kilka tygodni, właściciel nie chciał się zgodzić na dłuższy wynajem. Teraz w czasie pandemii pewnie by się zgodził :) Wynajem tam gdzie wspominasz, mniej więcej połowę tego co płacę teraz, zwłaszcza teraz (covid bonus)
@onionhero: 1. Szukałem pracy, dostałem na Ukrainie. Wcześniej spędziełem dwa lata w Demokratycznej Republice Konga :) 2. Praca w instytucji międzynarodowej, wypłata w EUR, zarabiam 4000 na rękę 3. Dziewczyny przepiękne, ale podziwiam jedynie jako zjawiska, jako zaobrączkowany :)
1. W pracy angielski, w sklepach/restauracjach kiedy są młodzi ludzie, angielski, kiedy starsi mój prywatny slang rosyjsko ukraiński. Uczę się języka, ale miks ukr-ros obecny tutaj nie ułatwia zadania. 2. Nie mam zbyt dużej wiedzy na ten temat. Z tegovco wiem, Facebook, Viber, Whatsap Glovo, ale i Telegram też. O proporcjach się nie wypowiem. 3. Wśród młodych ludzi bardzo dobrze, starszych dużo gorzej, czyli w sumie jak u nas. 4. Czy ich
@uki_uk: 1. Aż tak wyczulony nie jestem, mój kolega Polak biegle władający obydwoma językami twierdzi, że 80 procent to rosyjski, 20 czysty ukraiński. Często jest miks tego i tego. Jeżeli znasz rosyjski, dogadasz się bez najmniejszego problemu. Reklamy na ulicy po ukraińsku, miejscowe strony www zazwyczaj ukr, ros i eng. 2. Na lato ważna klimatyzacja. Na krótki termin raczej nic bardziej ważnego, może dostęp do metra. Na stałe to co
@dr3vil: Ile mi płacą, pisałem powyżej. Dziewczynę mam w Polsce. Tak, zgadzam się, cena za mieszkanie wysoka, ale samo centrum, myślę że tak jak w Warszawie na Marszałkowskiej, więc ceny adekwatne.
@ppanicz: Organizacja międzynarodowa, praca związana z konfliktem na wschodzie Ukrainy. Jej jak muszę lawirować :) nie chcę szczegółowo opisywać, treścią wykopu jest ot, codzienne życie.
@kawiarnianypl: zgadza się, z tym że nie zgodzę się z tezą że ceny nie spadły. Spadły i to sporo, wielu ekspatów wyjechało, spokojnie ten standard który mam można by wynająć za 100e niżej. Ale lenistwo moje osobiste plus plusy mojego lokum zniechęcają do przeprowadzki.
@gpsn: płacę ja bezpośrednio wszystkie opłaty, tak tyle, do wpisu sprawdziłem rachunki. Wszystko do kupy (poza samym wynajmem) nie przekracza 100e (spółdzielnia, woda, prąd, internet, domofon, gaz)
@pafcyk: są spoko, otwarte, można pogadać, nie mają much w nosie. Kompleksów też. Czy ja jestem typowy, to nie wiem, w czasie pandemii mało się udzielam towarzysko, poza okołopracowym k----------m :)
@gtk90: tu akurat balkon został wchłonięty do mieszkania, niby dwa dodatkowe metry ale wolałbym balkon :) Psów bezpańskich, poza tymi moimi podwórkowymi, nie widziałem.
@aleksc: W pracy angielski, w sklepach/restauracjach kiedy są młodzi ludzie, angielski, kiedy starsi mój prywatny slang rosyjsko ukraiński. Uczę się języka, ale miks ukr-ros obecny tutaj nie ułatwia zadania.
@efceka: jedzenie faktycznie pyszne, ale wcale nie najtańsze. Na całe szczęście do najbliższej Puzatej Chaty mam dość daleko, bo bym jeszce basrdziej przytył
@naltus: pewnie Tinder, zwłaszcza w dobie pandemii, ale jest dużo ekspatów to i dużo golddiggerek, trzeba być czujnym - ale wierzcie czy nie, problem to dla mnie wyłącznie teoretyczny
woda w kranach nie "raczej nie nadaje się do picia" tylko nie nadaje się do picia :) Nie pij jej, zamiast tego zamawiaj sobie baniaki wymienialne, jest wiele firm tym się zajmujących na terenie Kijowa
@pawel-niczyporek: poza może ciut bardziej dzikim ruchem ulicznym (ale bez przesady, generalnie kierowcy puszczają na pasach), to zupełnie jak u nas, czuję się tu bardzo bezpiecznie
@RyzyKamil: 1. Na krótką metę Airbnb najbezpieczniej, bez dwóch zdań, jak nie masz nikogo na miejscu do pomocy 2, 3, 4. Statystyki COVIDowe wyglądają lepiej niż w Polsce. Ile w tym prawdy? Kto to wie. Jak pisałem, mam prywatne ubezpieczenie, nie musiałem korzystać jak dotąd, ale koledzy tak i mówią, że działa dobrze, lekarz, faktura, zwrot pieniędzy, bez problemów. 5. Jest naprawdę okej, ale to praca mniej lub bardziej tymczasowa, nie
Unikalne zdolności idą na dno. Koniec okrętów podwodnych w Polsce. W tym roku zezłomowane będą dwa okręty podwodne Kobben. Nie ma czym ich zastąpić. Polska zostanie z jednym i nie całkiem sprawnym, czyli bez zdolności do walki pod wodą.
@bli14: przez ponad 10 lat podwodniacy mieli się przesiąść na nowe (czy raczej nowe/stare) okręty kilka razy. Były już wybierane załogi :) Począwszy od greckiego Papanikolisa, poprzez leasing niemieckich U212A, teraz na tapecie jest szwedzki A17. A to tylko te "rozwiązania pomostowe", nie wszystkie wymieniłem, nie wspominam o niekończącej się epopei kupowania nowych okrętów. Tak że absolutnie bym się nie przywiązywał do tego co piszesz "MON wyraźnie informuje o zakupie
@Dupa01: Okręty podwodne: bardzo drogie w zakupie, ale potem służą przez dziesiątki lat. Potencjalna siła rażenia ogromna (jedna torpeda wystrzelona z okrętu z załogą około 30 osób niszczy dowolnie duży okręt przeciwnika, może być lotniskowiec, transportowiec z 10000 żołnierzy desantu, czy krążownik rakietowy). I nie mówię tu o rakietach manewujących, ich użycie daje możliwość rażenia celów lądowych/ OP działa skrycie i samodzielnie, nie potrzebuje kosztownej obrony powietrznej (która i tak
@Dupa01: nie pisałem o PLN, bo pytałeś o porównanie z czołgami czy rakietami. Na tym się kompletnie nie znam. W artykule z linku piszą o 10 mld złotych, i z tym się zgadzam. Czyli tyle co na propagandę w TVP :) Z tym, że to załatwia sprawę na następne pół stulecia. Myślę, że warto. W środowisku określa się okręty podwodne jako b--ń krajów ubogich. Czyli że mimo wszystko za relatywnie
@wcinaster: "Okręty podwodne są drogie i za ich wartość można mieć znacznie lepszą obronę polskich wód terytorialnych. W szczegóły nie wchodzę bo to nie moja broszka"
Marynarka Wojenna to nie tylko obrona wód terytorialnych. To tak mniej więcej, jakby w kwestii obrony granic lądowych zamknąć oczy na Bugu. Bez sensu.
@wcinaster Nie twierdzę, że okręty podwodne to tani zakup. Ale bronię tezy, że to najlepiej wydane pieniądze na Marynarkę Wojenną. Inna kwestia, że generalnie MW jest niedoinwestowana od co najmniej 30 lat i należy albo oddać linię brzegową kompetentnym krajom, albo nadrobić zaległości. Zamiast finansować na przykład WOT. Na WOT też jest miejsce w Siłach Zbrojnych, ale może po dokonaniu naprawdę niezbędnych wydatków w operacyjnych wojskach.
@eeemil: kutry torpedowe wyszły z uzbrojenia marynarek wojennych świata w latach siedemdziesiątych. Pewnie z tego samego powodu, co dwupłatowce z lotnictwa myśliwskiego
@fenio: akurat na Bałtyk okręty podwodne atomowe średnio się nadają. Ze względu na wymiary i spory halas. Ich posiadanie i użycie jest domeną mocarstw działających na oceanach, głównie do przenoszenia głowic atomowych oraz zwalczania innych atomowych OP. Na Bałtyku jest pole do popisu dla małych klasycznych OP. I tak, jedno z głównych ich zadań jest zwalczanie wrogich okrętów podwodnych.
@eeemil: zgodnie z Twoim linkiem, nie wchodzą na uzbrojenie, a został opracowany prototyp. Oczywiście nowe rozwiązania, drony, tego typu pojazdy, które wskazałeś i mnóstwo innych nowości są ok, ale w dalekiej przyszłości i jako uzupełnienie twardej siły ognia. Teraz rozmawiamy o sytuacji: 1. Nowy okręt bojowy, jakikolwiek, w MW pojawił się kilkadziesiąt lat temu 2. Okręty podwodne w MW mają po 50 lub 35 lat 3. Mamy jeszcze fachowców, którzy
@PanzerWaffel: i dla porządku, absolutnie nie neguję palącej potrzeby OPL z prawdziwego zdarzenia, ale tu się nie będę mądrzyć, nie znam się (w odróżnieniu od tematyki okrętów podwodnych :))
@Antykomuch: smutna prawda w tym co piszesz, natomiast trzeba to nagłaśniać i o tym mówić, przebić się tyle ile się da. Jest to chyba ważniejszy, choć pewnie nie tak atrakcyjny news jak Najman stojący na mrozie w niebieskiej kurtce :( Brak elementarnej wiedzy o MW, jej zadaniach Marynarze nie dają sobie zadań, nie kupują sobie sprzętu. Mamy cywilną zwierzchność nad wojskiem, władzy która patrzy na słupki w następnym kwartale -
@mardok: nie wiem czy tak ot jest rozsądne odpuszczenie 25 procent granic, albo 50 procent z kierunku "wrażliwego". Ponadto nasze polskie morskie interesy wykraczają daleko poza obronę wybrzeża, ale skoro nawet rządzący nie mają o nich pojęcia, czego się spodziewać po społeczeństwie :( Mamy platformy, chcemy mieć farmy wiatrowe, budują nam gazociąg pod nosem, gros towarów jest sprowadzane morzem, potencjalne posiłki w razie W przybędą drogą morską... Nie ch..j, plaża
@bohors: piszesz o globalnym konflikcie, a co powiesz na lokalny? Oczywiście będziesz chciał jaki. Teraz nie ma odpowiedzi, problem polega na tym, że konflikt może się pojawić (czy jego źródło) za kilka lat, natomiast zdolności MW to zadanie na dziesięciolecia, i trzeba być przygotowanym. W kilka miesięcy nie nadrobisz zaległości narosłych przez dekady. Był moment, lata dwutysięczne, gdy rosyjska flota bałtycka była w rozsypce, i można ją było olać. Potem
@funkmess: do pełnoskalowej wojny jest wiele etapów pośrednich, do żadnego z nich nie jesteśmy i długo nie będziemy gotowi. A to tych zadaniach (zwalczanie piractwa itp.) to już w tej chwili możemy zapomnieć. Proszę sprawdzić statystyki zaangażowania MW 10 lat temu i teraz w zadania sojusznicze. Niebo i ziemia, bo po prostu nie ma czym. To wszystko co na chłopski rozum bierzecie nie jest takie proste niestety. A na chłopski
@BLEBLEBLEX1: Tak absurdalne rzeczy piszesz że ciężko się odnieść. Ale spróbuję :) 1. nie mamy kilkudziesięciu km wybrzeża, ale kilkaset. 2. portów do obrony mamy wielokrotnie więcej. 3. zależności gospodarcze, pomimo braku kolonii (obecnie nikt na świecie już ich nie ma, w rozumieniu kolonii z XIXw.) są zależne w dużym stopniu od drożności szlaków morskich. 4. Potencjalny przeciwnik oczywiście głównie uderzy drogą lądową, ale w przypadku zupełnego odpuszczenia kierunku morskiego, z tego skorzysta. 5. w
@BLEBLEBLEX1: 1. NDR nie ma i długo nie będzie miał rozpoznania radarowego pozahoryzontalnego. Wszyscy się jarają zasięgiem rakiet 200km, ale obecnie stosowane radary zapewniają zasięg około 40km. I tu jest zadanie dla OP 2. Jednak liczysz na sojuszników? Ale zaraz, tu wrócę do Twojego porównania z czasu II wojny, chyba nas olali? Teraz będzie inaczej? Na pewno? 3. Okej, w przypadku panowania w powietrzu, a chyba wiesz jaka jest sytuacja?
@Cierniostwor: W obecnej sytuacji potrzebne jest rozwiązanie pomostowe, natychmiastowe. czyli w grę wchodzą faktycznie szwedzkie A17. Dywizjon OP to jednostka niewielka kadrowo, specjaliści się szybko wykruszają, za chwilę nie będzie po prostu tematu. Osobiście zawsze byłem zwolennikiem niemieckich OP. Ale naprawdę nie czas na wybrzydzanie, zwłaszcza że współczesne oferowane Polsce OP są bardzo porównywalne i nie ma zdecydowanych faworytów. Konfiguracja o której mówisz jest bardzo dobra i wystarczająca. Koszt takiego
@Caracas: Już od kilku lat jestem poza Marynarką. Dziękuję za ofertę, ale od kilku lat droga na morze jest dla byłych oficerów MW zamknięta, w myśl obecnie obowiązującego rozporządzenia o kwalifikacjach morskich, moje kilkunastoletnie doświadczenie się nie liczy :)
@kokosik: Generalnie poza czerwonym kolorem wszystkie akweny Bałtyku są dostępne dla OP. A od zielonego włącznie "w prawo", to akweny dogodne, więc trochę tego jest. Do tego dochodzi skomplikowany i nieprzewidywalny rozkład zasolenia i temperatury i masz doskonałe środowisko dla okrętu podwodnego
@Cierniostwor: Scorpene są jak najbardziej w porządku, sporo krajów je kupuje, główny zarzut był taki, że kiedy były na poważnie rozpatrywane, jeszcze żaden egzemplarz fizycznie nie istniał. Już od dawna nieaktualne, te okręty już są w innych krajach
@Navarre: poza podstawowymi zadaniami, czyli niszczeniem okrętów nawodnych i podwodnych przeciwnika, po to: 1. Wiązanie sił ZOP przeciwnika Nikt nie wyśle przeciwko nam okrętów desantowych bez upewnienia się, że nie występuje zagrożenie ataku OP. Jeżeli gdzieś w rejonie są rozmieszczone okręty podwodne, sama ich obecność generuje potrzebę zorganizowania licznej i kosztownej obrony: bliskiej, dalekiej, okrętowej, lotniczej... Cała operacja może przestać się opłacać
2. Szkolenie własnych okrętów i śmigłowców ZOP Dania kilka lat temu zrezygnowała
@97Turbo: dokładnie, OP typu Orzeł były projektowane i zbudowane do niszczenia wówczas największego dla Polski zagrożenia, czyli pancerników radzieckich podczas ich przejścia z Zatoki Fińskiej w kierunku wybrzeża polskiego. A historia potoczyła się jak się potoczyła...
@Lucass3d: nie mówię że to jest panaceum, ale jesteśmy w bardzo szczególnym momencie. Mamy jeszcze w służbie wyszkolonych ludzi, których Polska traci, bez okrętów, których proces pozyskania jest conajmniej kilkuletni. OP nie są podstawą, ale jednym z wielu elementów skutecznej obrony, i tak, niezbędnym - ich zalety wypisałem w kilku wpisach w tym wątku.
@avart90: OP z zasady działa samodzielnie, łączność nie jest niezbędna do skutecznego działania OP, zaś według mojej wiedzy prawie żadne promieniowanie elektromagnetyczne nie przenika przez wodę. Napisz więcej o tej broni
@arkady_ronin: było naprawdę dużo czasu na to. Każda ekipa rządząca spychała problem. Kobbeny jako rozwiązanie tymczasowe zostały przejęte w latach 2001-2002 na około 5-7 lat. Minęło ich dwadzieścia.
@arkady_ronin: cytat z podanego przez Ciebie linku: Kanada zamierza utrzymać okręty podwodne klasy Victoria w linii do 2040 r. (przy czym utrzymanie zdolności operacyjnej jednostek ma trwać do połowy lat trzydziestych XXI w.), a liberalny rząd w Ottawie nie zamierza dokonywać żadnych dodatkowych zakupów. Spotyka się to z ostrą krytyką ze strony konserwatystów, znajdujących się obecnie w opozycji. Podkreślają oni, że okręty podwodne, którymi dysponuje kanadyjska marynarka wojenna nie spełniają
@Navarre: kolega niech się lepiej zorientuje :) Do odbierania łączności OP w ogóle się nie musi wynurzać, do nadawania musi wystawić na kilka sekund prętową antenę (a mówimy o archaicznych kobbenach). Nowoczesne rozwiązania obejmują anteny holowane czy boje łączności. Do obserwacji fakt, musi być wystawiony (na pół metra ponad powierzchnię wody, na krótki czas) peryskop ale fizyki panie nie oszukasz :) Co do ładowania baterii, to wszystkie rozpatrywane OP mają
@msr99: najlepszy lotniskowiec to lotnisko Babie Doły:) Niestety już dekady temu Komorowski bodajże stwierdził, że Polska nie potrzebuje morskiego lotnictwa uderzeniowego. Od tego czasu część wysiłku Sił Powietrznych jest liczona na potrzeby MW. Więc Ci, którzy piszą, że okręty niepotrzebne, że załatwią sprawy samoloty, spróbują przewidzieć, na jaką ilość samolotolotów w przydatku konfliktu mogłaby liczyć MW. Przypomnę, że F16 mamy 48 sztuk, i będą mocno zajęte gdzie indziej.
@Bomboniusz1986: w ćwiczeniu Baltops 2015, jedynym okrętem podwodnym, na kilkadziesiąt jednostek nawodnych, był ORP Kondor (nasz kobben). Podczas kilkudziesięciu epizodów ćwiczebnych, przez jednostki nawodne został wykryty tylko raz.
@QvintvsCornelivsCapriolvs: Dzięki bardzo :) Jest to jedyne, co mogę zrobić, że by uświadomić ludziom, co to są okręty podwodne, po co nam one, dlaczego OP i MW są Polsce potrzebne. Przez kilka lat wrzucałem kilka znalezisk, nigdy się nie przebiły. A miałbym co opowiadać.
@Lucass3d: na Ślązaka poszło strasznie dużo kasy, efekt mizerny, siła ognia symboliczna. Najdłużej budowany okręt świata. Miał być silnie uzbrojony i być częścią serii, został jeden jedyny i bez sensownego uzbrojenia. Może kiedyś uzupełnią wyposażenie, bo konstrukcja jest pod to przygotowana. Oczywiście trzeba inwestować w samoloty, ale Marynarka to przede wszystkim okręty, uzupełniane innymi elementami, właśnie samolotami, dronami, śmigłowcami itp.
38 milionów ludności. 440 km linii brzegowej Bałtyku. I trzy okręty podwodne. Z tego dwa w tym roku będą nadawały się do utylizacji, a trzeci jest w stanie chronicznego remontu. Polska marynarka podwodna to fikcja. Groźna.
Tak, serio, on przyznaje się do udziale w handlu ludźmi. "Pewnego razu którą z nich spytała, czy nie chciałbym takiej dziewczyny jak one. [...] Okazało się, że mogę taką dziewczynę mieć za dwa tysiące marek. - Będzie twoja - powiedział. - No dobra! - Zdecydowałem"
@ToxycznyKarol: po pierwsze to do Hemingwaya mu daleko, po drugie skoro już miał taki epizod to powinien tkwić gdzieś w punkcie skupu katalizatorów, a nie za moje i Twoje pieniądze bawić się w TV.
Uprawiane w murach kościoła politykierstwo prezesa partii posługującej się katolicką retoryką. Aplauz księdza i wiernych. Milczenie Episkopatu. Doprawdy trudno o bardziej sugestywną ilustrację kryzysu Kościoła w Polsce.
@tenex: > w Polsce obecnie apostazja chyba zaczyna być ateistycznym rytuałem chrztu :). Tylko dlatego, że nie mogę się wypisać e-mailem albo poleconym, sam kościół zrobił z tego sakrament. Zresztą apostazja na ich zasadach nie jest skuteczna, bo dalej się widnieje w księgach parafialnych, z adnotacją. Wg kościoła chrztu nie można odwołać
@tenex: jeżeli mamą by mnie bez mojej wiedzy zapisała do zuchów, a drużynowy by mnie macał, to chciałbym się wypisać stamtąd. A nie patrzeć, jak Największy Drużynowy chwali się że 96 procent Polaków to Zuchy.
Poseł PiS z Jarosławia o pomyśle zlikwidowania możliwości odmowy przyjęcia mandatu: "Ten projekt troszkę rozszerza nasze prawa obywatelskie"...¯\_(ツ)_/¯
@KhaDori: w sumie merytorycznie o tym piszesz. Mam dwa pytania: 1. Jest siedem dni na odwołanie, a mandat dostaję 30km przed granicą a jadę do pracy za granicę. No i rozprawa z tego co widzę w sądzie gdzie było wykroczenie, czyli jeżeli będę ukarany mandatem w Zamościu na wakacjach a mieszkam w Trójmieście to jak to jest, będę jechał na południe na rozprawę? 2. Jak powyższa sprawa wygląda teraz?
Niektórzy członkowie nowej KRS drenowali budżet Rady przez zwoływanie - w nieznanej dotąd skali - zdalnych posiedzeń komisji. Pobierali za to dodatkowe pieniądze.
sama koncepcja wbija w fotel. Pobieranie DIET za posiedzenia czegokolwiek online? W piżamie (no dobra góra marynara, dół na gaciach). Przecież z definicji diety to kasa na zwiększone koszty życia podczas wyjazdu. No bo parówki jajecznicy sobie na wyjeździe nie zrobisz, tylko jesz w knajpie. Jak to im się poskładało, żeby w ogóle ogarnąć temat wypłaty diet za posiedzenia przez intenet, to chylę czoła za kreatywność. Tfu złodzieje!
@Tomek89Tar: w Polsce nietypowe, tak. Ale mieszkam teraz na Ukrainie i tu bardzo jest popularna płatność z karty na kartę (tak płacę za mieszkanie na przykład, właścicielka przesłała mi zdjęcie swojej karty i tyle). Jako że Opowi na koniec gość napisał "idi na c--j", to chyba się zgadza wszystko. Mógł uznać, że u nas też taka płatność funkcjonuje.
"Synowie od 6 roku życia są członkami klubów narciarskich i uczestniczą w zgrupowaniach i zawodach (...) Jako rodzic i ich opiekun byłam z nimi na stoku w Suchem, ale w żaden sposób nie naruszyłam rządowych wytycznych" - brzmi oświadczenie byłej wicepremier Jadwigi Emilewicz. Według...
Mirki jak to jest, że zdobyłem super dziewczynę, ładną i fajną, a jak przychodzi co do czego to mam problem z erekcją? Wysypiam się, uprawiam sport, zdrowo odżywiam, nie stresuję, a tu taka klapa... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#s--s #feels
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć