Dostałem przedsądowe wezwanie do zaprzestania naruszania dóbr osobistych, bo na osiedlowej grupie napisałem czym się trudni jedna z sąsiadek, która się wcześniej do mnie #!$%@?ła xDD
Co 1-2 tygodnie znajoma "Pani ze wsi" dostarcza mi jajka, jakieś warzywa i inne produkty z własnego gospodarstwa. Najczęściej jestem w mieszkaniu, więc od niej odbieram, czasami jak mnie akurat nie ma to otwieram jej zdalnie drzwi, zostawia, wychodzi.
Na grupie mieszkańców "elitarnego i priestiżowego" osiedla, które przyszło mi zamieszkiwać, ktoś wrzucił jej zdjęcie z pytaniem, dlaczego "takie osoby" są wpuszczane przez ochronę. Kilka osób (głównie Karyny) poparły, że przecież trzeba dbać o azyl, o bezpieczeństwo (czyt. jak ktoś nie nosi przynajmiej Gucci czy innego gówna to nie powinien przekraczać progu, żeby nie zaburzać poczucia estetyki szanownych państwa jego mać...). Szczególnie jedna Karyna spruła się dość mocno, że sobie nie życzy, że będzie interweniować itp.
Uprzejmie
Co 1-2 tygodnie znajoma "Pani ze wsi" dostarcza mi jajka, jakieś warzywa i inne produkty z własnego gospodarstwa. Najczęściej jestem w mieszkaniu, więc od niej odbieram, czasami jak mnie akurat nie ma to otwieram jej zdalnie drzwi, zostawia, wychodzi.
Na grupie mieszkańców "elitarnego i priestiżowego" osiedla, które przyszło mi zamieszkiwać, ktoś wrzucił jej zdjęcie z pytaniem, dlaczego "takie osoby" są wpuszczane przez ochronę. Kilka osób (głównie Karyny) poparły, że przecież trzeba dbać o azyl, o bezpieczeństwo (czyt. jak ktoś nie nosi przynajmiej Gucci czy innego gówna to nie powinien przekraczać progu, żeby nie zaburzać poczucia estetyki szanownych państwa jego mać...). Szczególnie jedna Karyna spruła się dość mocno, że sobie nie życzy, że będzie interweniować itp.
Uprzejmie









































- koncepcja dni tygodnia przestała dla mnie istnieć gdzieś po 3 tygodniach obijania się - wydawało mi się że dzisiaj wtorek a wtorek był 2 dni temu, jedynie rodzina w domu w weekend jako tako prostowała moją świadomość tygodnia
- spodziewałem się, że #!$%@?ę se zegar dobowy ale nie, grzecznie szedłem spać o północy, wstawałem o 8-9 bez budzika
- obejrzałem kilka filmów i seriali, które mi zalegały
- kilka razy skorzystałem ze zbiorkomu zamiast z własnego auta (ceny paliwa) - jako bezrobotny menel z nadmiarem czasu to nie narzekałem ale generalnie transport publiczny nie jest dla kogoś kto ma rigcz oraz szacunek do własnego czasu xD
- odkryłem, że w moim mieście jest "smart" radar połączony z sygnalizacją na przejściu dla pieszych więc jak w odpowiednym momencie dodam gazu to zdążę przeskoczyc na zielonym ale inni za mną zostaną zatrzymani przez "karne" czerwone trwające 10 sekund
źródło: foto
Pobierz@pyszniarz: radar połączony ze światłami - jego celem jest zatrzymać cię na czerwonym za karę gdy jedziesz za szybko. W praktyce jest źle ustawiony i jesteś w stanie przeskoczyć
@SzubiDubiDu:
Dziękujemy za Twoje poświęcenie.
F