„Do lekarza weszłam z uśmiechniętym dzieckiem, a wyszłam z rośliną.

Amelia była wcześniakiem, ale mimo kłopotów bardzo szybko się rozwijała. Wszystko zmieniło się po szpitalnym zabiegu, który miał być formalnością. Dziś pięciolatka nie chodzi, nie mówi i wymaga całodobowej opieki. Ruszył proces ale sąd odmówił renty na rehabilitację chociaż przysługuje.
z- 103
- #
- #
- #
- #
- #


















Warzyw? Znów pudło. Amelka, mogłaby długo żyć bo im wcześniej wykryte wodogłowie, tym większe prawdopodobieństwo wyleczenia.