Ej, jak jesteście w pobliżu parków to weźcie ze sobą trochę słonecznika, płatków owsianych, pszenicy, niesolonych i nieprzyprawionych orzechów, sypnijcie do karmnika albo na udeptany śnieg, ptaki bardzo tego teraz potrzebują.
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach
@fornson23: bo ewolucja i migracja idzie trochę wolniej niż zabudowa terenu. Kiedyś było więcej zieleni, ptaki korzystały z ziaren z pól, z szyszek, owoców na leśnych krzakach. Wraz z rozbudową miast zieleń jest wycinana i ptaki tracą naturalne środowisko bytowania, a parki nie zapewniają różnorodności pożywienia w zimie. Wiesz, to ludzie weszli na ich teren, a nie ptaki na teren ludzi. Jesteśmy im to winni.
@Zaufajmi_wiemlepiej: Dokładnie. Ja też na szczęście tylko przez rok miałem sąsiadów z psem i to był horror. Pies dosłownie za każdym razem jak tylko ktoś przechodził na klatce to odpalał się na 10 minut. A latem siedział na balkonie i ujadał na wszystko co się rusza. Wielu ludzi ma takie doświadczenia.
@Zaufajmi_wiemlepiej: Już psiarze zaliczyli incydent kaflowy w komentarzach. Dla nich normalne jest, żeby kilkadziesiąt osób miało zatrute życie przez jednego kundla i chorych psychicznie właścicieli. Daj spokój Miras, każdy normalny wiesz co przeżywałeś, taka sytuacja nie powinna miec miejsca w cywilizowanym kraju.
@nowszyja: Psiarze terroryzują cały kraj, a normalni ludzie im ulegają. Sam ostatnio pytałem pracownika hotelu dlaczego nie upomną właściciela psa który biegał po lobby barze i zlał się na podłogę. Powiedział mi że ostatnio jak upomnieli innego psiarza to nagrał o nich filmik a oni zostali zasypani hejtem w komentarzach. To są chorzy ludzie. Masz przykład tutejszych psiarzy typu Casuel albo przemek-ja, wczoraj cały dzień naśmiewali się że śmierci tego
@nowszyja: państwo skapitulowało przed "psiarzami", tylko nie w rozumieniu "właścicieli psów", a kilki policyjnej. Gdyby chłop był zwykłym Januszem, to by miał problemy już po pierwszym razie, a tak to koledzy "w wymiarze sprawiedliwości" zamietli sprawę pod dywan.
@kwiat_pustyni626: Też mnie to ruszyło ale ja już od dawna nie chodzę do lasu, właśnie z tego powodu. Problem w tym że spotkanie z agresywnym psem możesz mieć już nawet na plaży w Sopocie 100 metrów od swojego hotelu (w zeszłym roku znieśli zakaz) albo nawet w sklepie lub centrum handlowym. To jest właśnie to jak psiarze odbierają nam prawo do normalnego życia. I atakują mnie za wypominanie tego -
Wyjdziesz do jakiejkolwiek parku w dużym mieście i zaraz zobaczysz suchoklatesów, karynki czy Sebastianow z tymi wielkimi, agresywnymi kundlami...
Może jestem spaczony wykopem, ale mam wrażenie że z roku na rok coraz więcej tego łazi.
I ten chory bambinizm, psiecka... a w modzie agresywne rasy bo karyna musi czuć się bezpiecznie - w towarzystwie agresywnego psa ¯_(ツ)_/¯ a Seba jak to Seba, mózgu za dużo to nie ma za to
Dlaczego w Polsce nie wprowadzi się prawa takiego jak np na Islandii, że aby mieć psa w bloku, to trzeba mieć zgodę wspólnoty? Normalni ludzie mogliby żyć bez odgłosu ujadania za ścianą, bez smrodu kundla na klatce, bez gówna przez blokiem, bez obszczanej elewacji. A psiarze po prostu koncentrowaliby się w innych blokach, gdzie nawzajem cieszyli by się ujadaniem, smrodem i syfem, który tak lubią.
@przemek-ja: Szkoda, że Twoim starym nie nałożyli takiego przepisu. Kolejny idiota próbuje zrównać dziecko z psem. Jak rozumiem twój pies zarobi na twoją emeryturę?
Hormon długowieczności FGF21, którego ilość zwiększa się... Przy ograniczeniu białka, ale białka głównie pochodzenia zwierzęcego. Badania na myszach i na ludziach.
Co robić, by zwiększyć ilość FGF21? Ograniczyć mięso (najlepiej na rzecz strączków) i nabiał, oraz pościć. W komentarzu drugi film, odnośnie tego, dlaczego problemem jest białko zwierzęce.
Czego to veganie nie zrobią, żeby ratować swoją ideologię :D Białko pochodzenia roślinnego jest gorzej przyswajalne i na to też są badania, ciężko na nim budować masę mięśniową. Trzeba by tego jeść na kilogramy, żeby faktycznie przyswoić to jakoś.
@chlodna_kalkulacja: już dawno czytałem o jakichś wioskach w Japonii gdzie ludzie długo żyją bo właśnie mało mięsa jedzą za to dużo winogron czy coś. Tylko ja zdecydowanie wolę żyć te 70 może 80 lat i cieszyć się stekami zanim mi paszport CO2 zabroni, niż żyć do 100 na winogronach, głodując co 3 dzień
Mamy najfajniejsze #wszystkichswietych #1listopada w Europie jeśli nie na świecie, i nawet z tym nie dilujcie. Mimo że od lat nam wmawiano że powinniśmy się wstydzić "smutnego" święta, bo przecież gdzie indziej się tak świetnie bawią na #halloween...
Pod koniec tygodnia miałem kilka okazji rozmawiać o nadchodzącym weekendzie z ludźmi z całej Europy i nikt nie mógł uwierzyć, że zdjęcie grobów które pokazywałem, to prawdziwy obrazek
@reventon: halloween jest 31 a wszystkich świętych 1 listopada, nigdy nie chodziło o to żeby obchodzić jedno zamiast drugiego tylko żeby ponarzekać na niekatolickopolski obyczaj
Chcę wam tylko powiedzieć właściciele #psy że nie każdy uważa waszego pieska za atrakcje. Że są ludzie których obrzydza hałaśliwy i zjadający gówna pies w pociągu albo w hotelu. Że są ludzie dla których obecność psa w restauracji albo nawet ogródku restauracyjnym psuje cały dobry nastrój. Jeśli myślicie że wasze pieski są takie fajne a wy sami powszechnie budzicie sympatię to jesteście w błędzie. #psiarze I taguję #
@DrCieplak: dokładnie. Psy w restauracjach to patologia. Dosyć że brudne to jeszcze szczekają I przeszkadzają w jedzeniu. Nigdy żadne dziecko mi nie popsuło kolacji a pies bardzo często nie pozwalał spokojnie zjeść
@DrCieplak: jakiś czas temu byłem w barze z kilkoma kolegami. Przy samych drzwiach usiadła sobie para z czymś pitbullo-podobnym, który zagrodził przejście. A na zwrócenie przez kogoś uwagi, żeby może zabrał psa z przejścia to facet tylko z ryjem skoczył, że pies odpoczywa i to nie jego problem, że nie ma przejścia i trzeba nad psem skakać.
Nie wspominając już o obrzydliwym dawaniu psu pić z własnej szklanki, czy całowaniu
Parka sąsiadów sobie wyjechała rano na cały dzień i zostawiła jakiegoś szczura w mieszkaniu, który ujada bez przerwy, a ja mieszkam obok i wszystko słyszę przez ściany. Sytuacja się powtarza regularnie. Po zwróceniu uwagi? - lęk separacyjny, nic nie poradzimy, jeszcze z agresją, jak śmiałem im zwrócić uwagę. K---a, to ja nie mam prawa do wypoczynku bo muszę słuchać ujadania cały dzień bo kretyni nie zadbali o to, żeby psa wychować. Nie
@mirek_dev: może spróbuj te gwizdki na ultradźwięki na psy i tak kilka nocy z rzędu im zapewnij bezsennych żeby piesek szczekał to sami się dwa razy zastanowią czy mieszkanie jest miejscem na pieska.
interesuję się wieloma rzeczami - szczególnie tymi, które uważam za użyteczne
Czyli nie wiem czego chcę, nie będziemy mieli wspólnych tematów, pies jest ważniejszy od ciebie, ale jak masz fajne mieszkanie, samochód i hajs na koncie, to dam ci zamoczyć, ale tylko w gumie, bo nie chcę mieć dzieci.
Wszyscy którzy spędzają ten sylwester z wykopem PLUSUJĄ. Plusujących zawołam dokładnie o 18:00 za rok. Razem podsumujemy czy rok 2024 był lepszy, czy gorszy od 2023. W komentarzu MOŻECIE ZOSTAWIĆ dla siebie wiadomość.
Wszyscy którzy spędzają ten sylwester z wykopem PLUSUJĄ. Plusujących zawołam dokładnie o 18:30 za rok. Razem podsumujemy czy rok 2022 był lepszy, czy gorszy od 2021.
Mirki jest afera! Dziś w drodze do bankomatu natrafiłem na kontener wypchany jakimiś dokumentami bankowymi. Bank zmienia siedzibę i postanowi ł pozbyć się starych papierów. Sposób w jaki to zrobiono r---------a cały system RoDO. Nie musiałem grzebać w tym kontenerze bo już na wierzchu natrafiłem dokumenty z peselemi, adresami itp. Jak dla mnie to nieźle baza danych. Nie wiem ile dni to tak sobie leży. Czy takie coś się gdzieś zgłasza? Więcej
Wszystkich plusujących w tym roku wpis zawołam dokładnie za rok (w 2022 roku), gdzie podsumujemy (lub nie) rozwój przypadków koronawirusa. Poniżej możecie zostawić wiadomość dla siebie.
Obecnie na dzień dzisiejszy: mamy 4 786 przypadków zachorowań w Polsce Chleb kosztuje około 3,50 zł. Cola 2 litry na ceneo to koszt 8,99 zł. Grzesiek MEGA w czekoladzie na ceneo kosztuje 1,19 zł.
Miała tylko mnie. Wiedziałem, że choruje. Wiedziałem, że mogły to być ostatnie święta. Pracowałem u Niemca i wtedy myślałem - byle do weekendu, w domu zostanę do 6 stycznia. Ponaglała mnie czy bym mógł przyjechać szybciej. Teraz, jak czytam te wiadomości, to wiem, że się bała, że się ze mną żegnała.
@AnonimoweMirkoWyznania: tez sie tego boje, ze ktores z moich rodzicow odejdzie a mnie przy tym nie b3dzie bo bede kilkaset kilometrow dalej w pracy... przykro czyta sie twoj wpis ale trzeba zyc dalej i musisz sobie uswiafomic ze w niczym nie zawiniles i nie masz sobie czego wybaczac! Moje kondolencje.
Zdjęcia zrobione przez fotografa Tobiasa Baumgaertnera. Obserwował kolonie pingwinów w Australii i zwrócił uwagę na parę, która stała razem i potrafiła godzinami wpatrywać się w światła pobliskiego Melbourne. Wolontariuszka wyjaśniła mu, że starsza samica (po prawej stronie) straciła swojego partnera, a młody samiec prawdopodobnie swoją partnerkę. Widuje się je razem regularnie - spędzają razem czas, wspierają się, czyszczą pióra i oglądają światła miasta.
@AcyX: Wilcza wataha - pierwsze trzy osobniki są chore lub stare. One nadają tempo poruszania się stada, torują drogę przez śnieg, są także jako pierwsze narażone na atak. Jeśli byłyby na końcu - mogłyby nie nadążyć za grupą, stracić kontakt. Kolejne 5 - basiory. Następnie 5 wader, po czym tyły zabezpiecza słoń Dumbo i sześć basiorów. Na końcu idzie ONA - Legendarna kaczka wielkości konia. Widzi całe stado, kontroluje je.
Witajcie! Jestem Krzysiek, mam 23 lata mieszkam w #krakow i od prawie 4 lat choruję na serce (migotanie przedsionków, nadciśnienie, ubytki w przegrodzie międzykomorowej i jeszcze trochę mógłbym wymieniać(╯︵╰,)). Ostatnio wykryto u mnie zwężenie w tętnicy nerkowej, które kwalifikuje się do operacji- już kolejnej. Niestety od prawie roku serducho nie pozwala mi pracować i zmuszony jestem do tego, żeby szukać innego źródła dochodu tak, żebym nie
Witam witam, tym razem urzekła mnie pasta o Brunonie. Wyraz twarzy Brunona jest tak obłędny, że kisnę za każdym razem jak go widzę. Jako, że raz już udało mi się strolować kociarzy, tym razem pomyślałem, że wrzucę Bruna na grupy psiarskie. Nie myliłem się, psiarze to takie same świry jak kociarze ( ͡°͜ʖ͡°). Zebrałem trochę contentu i zapraszam do lektury (pierwszy komentarz) ( ͡
Byliśmy właśnie w Parku Lotników nakarmić wiewiórki, do tego sypnąć trochę ziarna ptakom i teraz, kiedy jest to najbardziej potrzebne, karmniki świeciły pustkami. Kiedy jest cieplej, są pełne, bo pewnie ludzie chętniej wychodzą się przejść na spacer, a teraz w karmnikach
Wiesz, to ludzie weszli na ich teren, a nie ptaki na teren ludzi. Jesteśmy im to winni.
źródło: image
Pobierz