Bieganko z całego tygodnia w tym Praska Piątka ( ͡º͜ʖ͡º) miało być złamanie 22 min, początek zacząłem powoli tempem na 23:00 i stopniowo przyspieszałem, warunki zrobiły swoje i finalnie pykło 22:20, atmosfera top, pierwszy raz biegłem na zawodach wieczorem i zmęczenie z całego dnia również dało się we znaki ( ͡
Pierwszy dłuższy bieg w Zegamach 2 w warunkach terenowych, buty dają radę, choć czuć, że nie jest to obuwie do bicia rekordów. Nadal trzeba buty rozbiegać, ale te 10 km mimo upału przebiegłem bez większych przygód
Dziś wpadł dłuższy trening tempowy 1,6km BS; 14,4km w tempie ok 5:09; 6 przebieżek 100m/100m. Wszystko w niezbyt sprzyjających warunkach (słońce i wiatr), udało się dotrzymać mimo mocnych ciężarów. Jestem zadowolona ( ͡°͜ʖ͡°) Pomimo choróbska udało się przyzwoity kilometraż tygodniowy wykręcić,
Pobiłem swój rekord na 10 km :) myślałem że bardziej pocisnę, ale wieczór kawalerski kolegi w poprzednia noc trochę za dużo energii pochłonął :) pozdro !
Edit: od 2 do 5 km kolka, ale nie poddałem się i zagryzłem zęby ( ͡°͜ʖ
@trayman: półmaraton już cel osiągnięty( życiówka)
2 tygodnie temu najpierw treningowo zrobiłem 1:43:50 (bardzo płaska trasa) a po kilku dniach na zawodach (trialowy półmaraton z dużą ilością podbiegów ) - 1:47:41
Plany: 15 czerwca drugie podejście pod 10 km (takie awaryjne jakby 7 się nie udało), a po tym ruszam z misją Maraton vol2. w Warszawie. W ubiegłym roku zrobiłem w 3:53:09 w tym roku planuje mocno wytrenować i biec
Chciałbym publicznie wszem i wobec podziękować Szanownemu @pieczarkowy za okazaną mi pomoc i wspaniałą postawę. Pomógł mi, anonimowemu mireczkowi, w załatwieniu ważnej dla mnie sprawy osobistej, poświęcając swój czas i zasoby. Nie zgodził się nawet na zwrot kosztów.
Jeszcze raz wielkie dzięki! Niech Cię los za to nagrodzi!
No cóż. To nie było dziś ( ͡°͜ʖ͡°) Pokonała mnie pogoda, jedna wielka patelnia. Udało się trzymać tempo do okolic połówki, potem baloniki 3:50 coraz bardziej się odsuwały a mi pojawiała się coraz większa kolka ¯(ツ)/¯ biegłam w progu od 25 minuty oraz możliwe że za bardzo opiłam się wody w strachu przed odwodnieniem przez co brzuch mnie bolał
@enteropeptydaza Najważniejsze że udało się ukończyć bieg w tak potwornych warunkach. Jestem z Ciebie bardzo dumny (。◕‿‿◕。) Walczyłaś do samego końca ʕ•ᴥ•ʔ
Dzisiaj wpadło 5 x 1km w tempie: 3:35-3:40 min/km na przerwie 3min w truchcie. Fajnie się biegało, w końcu jest ciepło i po powrocie jak z człowieka spływa pot to czuje że się biegało. Trzeba wykorzystać tą chwilę ciepła bo znając życie w Białymstoku będzie taka sama pogoda.
Kupiłem w listopadzie Nimbusy 25. W grudniu i styczniu miałem przerwę ze względu na kontuzję pleców. No i teraz mają około 250-270 km przebiegu (wg Garmin Connect 252 km). Nie są to moje jedyne buty. Dzisiaj zauważyłem problem - prawy but nad zapiętkiem się przeciera. Po 252 km! Nie zakładam ani nie ściągam ich zasznurowanych. Zawsze do zakładania używam długiej łyżki (metalową z Ikei). Co ciekawe, lewy but jest jak nowy. Podobny
@cibronka: Mam to samo w novablastach 3. Nakleiłem w tym miejscu plaster, żeby przedłużyć żywot tych butów za prawie 800 zeta. Na szczęście wzięte w promocji.