@SoplicaTadeusz: ja staram się ignorować tego typu pytania czy teksty, bo jak stawiam granicę mówiąc że to nie jest temat do rozmów w pracy czy przy rodzinnym stole to z reguły mnie traktują jak rozhisteryzowaną bezdzietną babe… w pracy jak zapytam czy to już podchodzi pod molestowanie to dopiero temat się urywa. Mam wrażenie że tabu jest bardziej na problemy z dziećmi, problemy z zajściem w ciążę czy jakieś powikłania
  • Odpowiedz