Deepwater Horizon (2010) – gdy presja na zysk doprowadziła do największej katastrofy naftowej w historii USA
20 kwietnia 2010 roku na platformie wiertniczej Deepwater Horizon, pracującej dla koncernu BP, doszło do eksplozji, która zapoczątkowała jedną z największych katastrof ekologicznych współczesnego świata. Platforma zapaliła się jak pochodnia, zginęło 11 pracowników, a przez kolejne miesiące do Zatoki Meksykańskiej wylewały się miliony baryłek ropy.
Oficjalnie mówiono o „nieszczęśliwym wypadku”. Śledztwa pokazały jednak coś znacznie mniej przypadkowego: ciąg
20 kwietnia 2010 roku na platformie wiertniczej Deepwater Horizon, pracującej dla koncernu BP, doszło do eksplozji, która zapoczątkowała jedną z największych katastrof ekologicznych współczesnego świata. Platforma zapaliła się jak pochodnia, zginęło 11 pracowników, a przez kolejne miesiące do Zatoki Meksykańskiej wylewały się miliony baryłek ropy.
Oficjalnie mówiono o „nieszczęśliwym wypadku”. Śledztwa pokazały jednak coś znacznie mniej przypadkowego: ciąg



24 kwietnia 2013 roku w miejscowości Savar pod Dhaką w Bangladeszu zawalił się ośmiopiętrowy budynek handlowo-produkcyjny Rana Plaza. W gruzach zginęło ponad 1100 osób, a około 2500 zostało rannych. Była to jedna z największych katastrof przemysłowych XXI wieku i jeden z najbardziej drastycznych przykładów tego, jak globalna pogoń za taniością może kończyć się tragedią.
Rana Plaza nie był typową fabryką. Na dolnych piętrach