W nocy zaginął mi kot, typowy domowy... Ktoś kto miał podobną sytuację ma rady jak najlepiej szukać?
Szukałem nad ranem w pobliżu domu, poprzechadzałem okoliczne ulice itp.
Kot jest wykastrowany i całe życie tj. 6 lat odkąd był adoptowany spędził w domu/na balkonie... Czytałem, że koty wykastrowane i takie co są udomowione nie uciekają za daleko, bo się boją i faktycznie jak próbowało się go wziąć na spacer to zbytnio nigdy nie
Szukałem nad ranem w pobliżu domu, poprzechadzałem okoliczne ulice itp.
Kot jest wykastrowany i całe życie tj. 6 lat odkąd był adoptowany spędził w domu/na balkonie... Czytałem, że koty wykastrowane i takie co są udomowione nie uciekają za daleko, bo się boją i faktycznie jak próbowało się go wziąć na spacer to zbytnio nigdy nie



















W sumie moja historia to taka ciekawostka historyczna xD