Dziś byłam na wizycie u psychiatry. Czekałam na nią miesiąc, więc szybko. Dostałam skierowanie na psychoterapię. Odmówiono zapisu bo na dzień dzisiejszy termin czekania to rok i 2 miesiące, wiec zapisy wstrzymane. Warszawa. Pocieszam się, że przynajmniej dostałam receptę na jakieś uspokajające tabsy. Muszą wystarczyć na dożycie. Ale kurła, kiedy w końcu po miesiącach ( i czwartym nawrocie objawów w ciągu 15 lat) udało mi się poprosić o pomoc to mi jej
@Cipasek: @Cipasek: Do psychiatry nie potrzeba skierowania. Dzwonisz do poradni zdrowia psychicznego i się zapisujesz na pierwszy wolny termin. Dodam jeszcze, że jak są długie terminy warto poszukać gdzie indziej. Tam gdize byłam u psychiatry termin do psychologa to ponad rok, ale zaczęłam dzwonić i znalazłam termin na maj, a potem prywatną przychodnię, która robi na nfz i termin za tydzień. Przychodni szukam na https://terminyleczenia.nfz.gov.pl, ale nie
@Cipasek: Ad.1. Tak, najpierw do psychiatry bo do niego nie trzeba skierowania i on może wypisać receptę na leki ( psycholog nie może). Ad. 2. Bez skierowania, do psychologa będzie płatne. Podobno niektórzy skierowanie do psychologa załatwiają od lekarza pierwszego kontaktu, ale ten czasem potrafi odmówić. Z drugiej strony jak jakiś inny psycholog powiedział ci już kiedyś, że przydałaby się wizyta to może przekona to i internistę. Ja spróbowałam od
@myszka_szara: Też jestem ciekawa o jakie konsekwencje chodzi. Moja matka ma kilka z cech wymienionych w artykule. Udało mi się mocno ograniczyć nasze kontakty. Ona jednak, mieszkając sama nudzi się i szuka problemów dookoła, a jak ich nie ma to tworzy je sobie sama. Bo przecież wszyscy dookoła knują przeciwko niej, a ona biedna musi się bronić. Ostatnio często prześladowały mnie obawy o to, że nawet jeśli uda mi się
Opisywać i żalić na swoją matkę nie będę bo miejsca szkoda, ale czy ktoś mógłby się podzielić doświadczeniami, jak sobie pomóc? Moje kontakty z rodzicielką są ograniczone, ale nie wiem jak zerwać je całkiem ( wie gdzie mieszkam z rodziną). Jest jedyną babcią naszych dzieci i gra tym. Już zapowiedziała, że pójdzie do sądu jeśli zabronimy się jej z nimi widywać. Mam co kilka lat nawroty stanów depresyjnych/ lękowych trwających od pół
Mieszkańcy Ziębic muszą dopłacić do rachunków za wodę po kilka tysięcy złotych z powodu niekontrolowanych wycieków. Z rur budynków wypłynęło – w przypadku kilku wspólnot – po minimum 650 metrów sześciennych wody! Mieszkańcy pytają, jak to możliwe, by tak ogromnych wycieków nikt nie zauważył...
U mnie we Wspólnocie był podobny kwiatek. Nagle w rozliczeniu rocznym wyszły niedopłaty dla każdego. Kwoty 700-1500 zł na mieszkanie. Nawet ci co zwykle mieli zwroty. Okazało się, że nagle ( w przeciągu 1,5 miesiąca) nam gdzieś wypłynęło ponad 400 metrów sześciennych. Też zawór jest w piwnicy, a tam o dziwo sucho. Administrator(dawna spółdzielnia) tłumaczył, że to nieszczelności w prywatnych kiblach xD szukali takich głupich tłumaczeń bo dali ciała i nie zgłosili
Ok, coś pokręciłam z iloscią tej wody ;P sprawdziłam i nie mogę znaleźć ile to było litrów ale mielismy do zwrotu jako Wspólnota 42 000 PLN, wiec nie mało.
P I L N E. Nie zamawiaj żelków #gusto ale plusuj to potężne powtarzam P O T Ę Ż N E żelkowe #rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°)
Już jutro w poniedziałko-wtorek 13 listopada wszystkim zapisanym wyślę żelkowy newsletter z rabatem na żelki Gusto z naszego sklepu: https://sklep.gusto.pl (⌐͡■͜ʖ͡■)
Pierwsze leśne przedszkole w Polsce powstało w 2015 roku. Od tego czasu jest ich coraz więcej, a kolejki dzieci stale się wydłużają. Magda rozmawia z jedną z założycielek pierwszej w Polsce placówki tego typu, znajdującej się pod Białymstokiem.
@resorak: Mi też się wydaje, że to nie tak dużo. W cenach przedszkoli jeszcze się nie orientuję, ale na państwowy żłobek za pełen miesiąc płacę ok. 450 zł(opieka + jedzenie). Prywatne żłobki w mojej okolicy to koszt od 1400 do 1800 (Warszawa).
...wczoraj policja zatrzymała łowczego, który postrzelił kobietę jadącą samochodem nieopodal miejsca polowania pod Kołobrzegiem. Pocisk z uda kobiety trzeba było usunąć operacyjnie, a myśliwy usłyszał zarzuty. Natomiast pod koniec września w Garwolinie zastrzelono byka stojącego na łące na łańcuchu.
@Szaku69: Dodam też relację od siebie. Odwiedziliśmy ostatnio babcię, która mieszka w niewielkiej wsi na Mazowszu wraz z synem. Kiedyś żyło się tu z roli, dziś już prawie nikt nie uprawia. Wójcio opowiadał jak to czasem dorwie fuchę u myśliwych, którzy regularnie przyjeżdżają w tamten rejon na polowania. Zwykle potrzebują dodatkowych naganiaczy z psami i biorą miejscowych, i im odpalają po 100 zł. Przed polowaniem jest obowiązkowy kielonek na rozgrzewkę,
Czytam etykiety. Zwracam uwagę na to co jem. Niestety musiałem ostatnio poszukać mleka modyfikowanego dla mojego synka. Rynek ten jest ogromny i zdominowany przez wielkie koncerny. Przeanalizowałem skład dostępnych mlek i moim zdaniem możemy mówić o prawdziwym dramacie. Większość z nich zawiera...
@ZabijamDlaSatysfakcji: HIPP Combiotik też zwiera olej palmowy, ale ze zrównoważonych, ekologicznych, certyfikowanych upraw ( przynajmniej mleko następne, bo takie akurat ma w domu i mogę potwierdzić). Pewnie taka informacja nie pocieszy przeciwników oleju palmowego, ale dla mnie to mleko jest jednym z najlepszych na rynku i tego właśnie używam przy drugim dziecku. Żałuję, zę przy pierwszym dałam się namówić pediatrze na Bebilon, ale potem sie i tak okazało, ze syn
@orzeszkowakrolowa: Jeśli rozkręcanie laktacji po porodzie nazywasz "problemem" to serio ich nie miałaś podczas karmienia piersią. Karmiłam obu synów po ok. pół roku i czytając takie komentarze jak twój czuję, że ktoś próbuje przykleić mi etykietkę wyrodnej matki bo nie dałam rady karmić przynajmniej przez rok. A przez pól roku karmienia drugiego syna jedynie przez 10 dni rytuał karmienia to: dziecko daje znak, że chce mleka - przystawiam do p----i
Jeżeli myślisz, że szczytem możliwości półrocznego dziecka jest ssanie wielkiego palca stopy, bardzo się mylisz. Niemowlęta rozumieją prawdopodobieństwo, odróżniają dobrych ludzi od złych i dostrzegają zagrożenia. A przede wszystkim nieustannie eksperymentują
@layla__: Ale w przytoczonym artykule mowa jest o mowie rodzicielskiej, a nie o pieszczeniu się do dzieci. Co innego jest powiedzieć do dziecka "O! Popatrz! Kotek. To jest koooteeek. Kotek mówi miau miau" A co innego " Pać jaki ślićny kotecek. Puci puci. Miiiauuu miiiauuu kotećku. Kici kici tyci tyci" Razem z mężem staramy się, zwracać uwagę by mówić do dzieci tak normalnie, ale też często staramy się mówić wolniej
@layla__: Ależ nie bezsensu :) Też mam 2 maluchy na głowie to trochę rozumiem. Starszy 2 lata, opóźniony rozwój mowy. Młodszy 7 miesięcy. Starszy gada dużo, czasem bardzo dużo, ale głównie w języku jaskiniowców. Jest trochę jego 'słów' i odpowiadam podobnie jak ty: "Aupi Aupi!" "Tak, to jest auto". Ale ostatnio to coś mam wrażenie, że chłopu się wydaje, że to on mnie nauczył swoich słów i sprawdza mnie na
Do którego miesiąca pracowałyście? Ile byłyście na macierzyńskim? Ile realnie trwa czas "wykluczenia" zawodowego i ile dałoby się wyciągnąć, żeby był jak najkrótszy? Jak udało wam się pogodzić kariera vs dziecko?
W moim przypadku ostatni raz w pracy byłam 3 lata temu. W tym czasie urodziłam 2 dzieci. Jeszcze ok. pół roku macierzyńskiego przede mną. Ale mi się do powrotu do pracy nie spieszyło, a zdrowie podczas ciąż podupadało mocno. Ale spotkałam na szkole rodzenia dziewczynę, która była w 9 miesiącu i nadal do pracy chodziła. Spotkała też mamę w 2 ciąży prowadzącą własną DG, więc nie korzystała praktycznie z żadnej przerwy w
@nama: Pracodawcy ogółem nie lubią młodych kobiet i jakichkolwiek przerw w pracy. Ja szybko zdecydowałam się na 2 dziecko również po to by mieć właśnie 3 lata przerwy, a nie prawie 2 lata - powrót do pracy na rok czy pół - i znów prawie 2 lata przerwy na dziecko nr.2. Moim zdaniem to było rozsądniejsze. My z niebieskim tez planujemy budowę domu. Pamiętaj, że skoro zależy Ci na dobrych
Jak zacząć zabawę w szydełkowanie? Znaczy znalazłem na YT jakieś poradniki ale pytanie ile to wszystko kosztuje i gdzie najlepiej kupić (najtaniej). No i ważna sprawa, jak długo muszę się uczyć żeby zrobić coś samemu od podstaw hmmm.. #szydelkowanie
@R0el: To nie jest jakieś drogie hobby. Według mnie na początek wystarczą ci szydełka w rozmiarze: 2 mm, 3 mm, 4 mm,5 mm. Moim zdaniem wygodniejsze są metalowe i drewniane niż plastikowe. Ćwicz na taniej włóczce, np. akrylowej (bawełniana jest nieco droższa ale przyjemniejsza w dotyku i mniej się ślizga po szydełku), nie za grubej ale też nie cieniutkiej jak kordonek. Koszt to ok. 6-10zł/ 100g. W internecie zwykle taniej
Wywiad psychiatryczny z lat 50. obrazujący przypadek osobowości mnogiej.U pacjentki występują trzy osobowości-Eva White, Eva Black i Jane.Przypadek ten stanowił inspirację dla twórców filmu "Trzy oblicza Ewy" z roku '57 z oscarową rolą Joanne Woodward.Nie wiem jak dla was, ale dla mnie lekko #creepy
@4pietrowydrapaczchmur: W filmie są odpowiedzi na sporo z twoich pytań. Różne osobowości pojawiały się w różnym czasie - Tu Jane istnieje 'dopiero' od 11 miesięcy. Eva White nie wie co się dzieje, gdy kontrolę przejmuje inna osobowość, ale pozostałe dwie prawie cały czas obserwują co się dzieje w życiu White. Wyjaśniono też, że na Jane można się 'przełączyć' tylko z Eva White. Nie ma takiej możliwości gdy się rozmawia z
@4pietrowydrapaczchmur: Dla mnie to wygląda trochę tak: White była pierwsza ( była też matką dziewczynki, o której się wspomina w filmie, żadna inna osobowość się nie poczuwa do roli jej matki). Wycofana, wystraszona, słaba. Potrzebowała wyładowania dla drzemiących wewnątrz i skrywanych emocji - powstała Black. Całkowite przeciwieństwo White, wesoła, rozbawiona, lubi tańczyć, emanuje seksualnością, kokietuje mężczyzn, lubi wydawać pieniądze zarobione przez White ale nie lubi i nie chce pracować. Black
Co to teorii 'osoby', to tu "osoba = człowiek" jest jakby tylko naczyniem, ciałem w którym mieszkają 3 osobowości. Ciało samo nie wybiera, która z osobowości mu się najbardziej podoba, jednak można chyba założyć, że prawdziwym imieniem i nazwiskiem jest Eva White. Może doświadczenia życiowe ukształtowały jej osobowość na taką depresyjną, jednak jej samej się to nie podobało, bo nie mogła korzystać z życia i czuła się przytłoczona i zmęczona dlatego 'stworzyła'
@4pietrowydrapaczchmur: W filmie lekarz po prostu pyta czy może porozmawiać np. z Jane, wtedy White przymyka oczy i jak je otwiera to już jest Jane. Trochę to rzeczywiście wygląda tak jak piszesz: Jane nie ma nic przeciwko i wychodzi, a White się usuwa. Ogółem Black i Jane wspominały, że widzą wszystko co robi White, wiec słysza też prośbę lekarza o rozmowę. Też jestem ciekawa jak to działa tak na prawdę.
Sprawa dotyczy bezpośrednio mnie i milionów innych obywateli, religia powinna zostać w kościołach, nie powinno być jej w szkole publicznej. Lekcji religii potrafi być w planie lekcyjnym więcej niż istotnych przedmiotów, fizyki, matematyki czy geografii, jeśli ktoś się utożsamia z jakąś...
Mordor na Domaniewskiej opublikował zdjęcie ze skrzyżowania ulic Grójeckiej i Wawelskiej. Na pierwszy rzut oka wygląda na wypadek. To jednak zupełnie nie to. Fot. Mordor na Domaniewskiej Jeżeli niedawno byliście gdzieś w ciepłym kraju np. w Indiach lub Egipcie już wiecie o co chodzi....
@reddml: Na co dzień, bez "coś" też ciężko Warszawiaka spotkać :( Aż mi przykro czasem. W pracy, na 60 zatrudnionych, oprócz mnie jest jeszcze tylko 1 osoba z Warszawy. Na studiach było podobnie. Co zagadam z kimś na ulicy, z sąsiadem, w żłobku dziecka, każdy przyjezdny i nie pamięta stolicy sprzed choćby 10 lat.
Zabawa mająca na celu aktywizację znajomości wewnątrz serwisu Wykop.pl. Poznaj kogoś i kontynuuj znajomość na wykopie. Reaktywacja zabawy po 9 miesiącach. Czy teraz przetrwa?
'Tak się kończy rzucanie petów z balkonu' - ogłoszenie z doczepionym dziecięcym ubrankiem z wypaloną dziurą wywiesiła jedna z lokatorek budynku na Mokotowie. Podobnych historii jest wiele. Da się palić w bloku? I nie doprowadzić do szału niepalących sąsiadów?
Też mieszkam na Mokotowie ;) I też mam takich sąsiadów :/ Są momenty w ciągu dnia, że co chwila biegam zamykać okna bo dym wpada mi do mieszkania (choć u nas nie ma balkonów, palacze siedzą w oknach). Oczywiście popielniczek nie uznają. Regularnie znajduję tlące się pety na parapecie, czasem wtopione w moskitierę. Kiedyś jak nie było jeszcze siatki w oknach, zdarzyło się, że niedopałek wpadł do mieszkania i przypalił kanapę. Sprzątaczka
Śmiertelność kobiet podczas porodów jest w USA zaskakująco wysoka. W statystykach Stany znajdują się obok Belize i Albanii. W amerykańskich szpitalach więcej kobiet umiera przy porodzie niż w Pakistanie, Libii czy Iranie. Polska należy pod tym względem do najbezpieczniejszych krajów świata.
@zarowka12: Po porodzie przynajmniej 2 pełne doby. Po cesarce min 3 dni. Jeśli dziecko dostanie silnej żółtaczki to nawet 2 tygodnie. Po porodzie, który trwa często kilkanaście godzin, gdzie nie pozwalają jeść i pić, po tak wielkim wysiłku, BARDZO ważne jest co jesz. Kobieta musi szybko odbudować straconą energię, zaczyna się ciężki okres połogu, kiedy do gojenia się organizm zużywa dużo energii, oraz na rozpoczynającą się laktację i brak snu
@zarowka12: Masz rację. Z doświadczenia jednak wiem, że przestrzeganie standardów zależy nie tylko od danego szpitala ale też od konkretnej położnej. Oficjalne informacje przekazywane przez szpitale (np. te dostępne na stronie Rodzić po ludzku) nie pokrywają się z tym co potem dzieje się przy porodzie. Ba! Nawet to co mówione było na szkole rodzenia o standardach w danym szpitalu to się nie do końca pokrywa :) W praktyce szuka się
@wfm125m: A jak wygląda potem opieka nad matką w domu? Są jakieś wizyty pielęgniarki/ położnej/ lekarza w domu? 4 h po pierwszym porodzie to chyba na noszach musieli by mnie ze szpitala wynieść ;) W PL to chodzi też o finansowanie z NFZ. Szpitale dostają zwrot za pobyt pacjenta dopiero od 3 doby w szpitalu, czy jakoś tak. Dlatego często jak idzie się do szpitala na badania, czy głupie zastrzyki
@paramyksowiroza: Moja wiedza może być przestarzała, bo w temacie siedziałam dobre parę lat temu, ale przez moje życie przewinęło się w sumie 8 ogonków. Kiedyś czytałam, że jednak obciążone genetycznie nowotworami są wszystkie szczurki domowe, ponieważ pochodzą od wspólnego przodka i nie chodzi tu o szczura wędrownego, ale o małą grupkę szczurów dzikich, które zostały udomowione przez pewnego Pana, który zapoczątkował ideę hodowli szczurów. Potem były wykorzystywane w laboratoriach i
@fatabil1ty: Szczury wbrew powszechnej opinii to bardzo czyste zwierzątka. Dużą część dnia spędzają na czyszczeniu futra, uszu, ogona. Nie lubią mieć obsranej klatki dlatego zwykle wybierają jeden kącik na toaletę. W sumie miałam 8 szczurków. Pierwsza szczurzyca 2 razy zrobiła bobki poza klatką, zanieśliśmy je do klatki w miejsce kuwety i więcej się to nie powtórzyło. Kolejne szczury jak dołączały do stada od razu widziały gdzie się chodzi do wc
@nietypowykopek: Pierwsza moja szczurzyca, bawiła się w berka. Podchodziła i zaczepiała mnie gdy siedziałam, najczęściej szczypała w rękę by ją 'gonić', a gdy ręka ją dopadła i pogilgała, to potem szczur gonił rękę aż ją dopadł i znów zamiana. I taki berek w kółeczko :)