@BrightBeamBuddha: Korepetycje to pomoc w nauce, nie prywatna szkoła - tym bardziej w jednej godzinie w tygodniu. Większość ludzi myśli, że jak płacą za tą jedną godzinę to to zupełnie wystarczy i nie pilnują już dziecka żeby się uczyło przez resztę tygodnia. Korepetytor ma jedynie pomóc zrozumieć pewne rzeczy z którymi uczeń nie daje sobie rady. Nie ma czegoś takiego jak zadania do osiągnięcia dla korepetytora (np. zdana matura), ponieważ
Po Hugo ludzie wjeżdżają samochodem osobowym na autostradę i jadą 70-80 km/h? Przecież taką jazdą nie tylko utrudniają płynną jazdę, ale też znacznie zwiększają zagrożenie. Po wyprzedzeniu np. ciężarówki zjedziesz przed takiego, to przy dużym ruchu jest problem, żeby zjechać na lewy pas i go wyprzedzić, bo różnica prędkości to aż 70 km/h i nawet samochodem, który ma poniżej 10 sekund do setki ciężko przyspieszyć. Druga sprawa; kierowcy jadący lewym pasem po
@JanImperator: To jest ten sam typ co przy zamkniętym pasie i jeździe na suwak daje kierunek i chce się wbić już z 50m wcześniej. Bo mu się pas skończy i go nie wpuszczą, i co wtedy będzie? ( ͡°͜ʖ͡°) Na autostradzie jest dokładnie to samo - rozpędzi się, rozbiegówka się skończy i co on ma biedny zrobić?
@ZenujacaDoomerka: Upraszczając filmy superbohaterskie i fantasy do podstawowego schematu, można również stwierdzić, że wszystkie romansidła to ciągle jeden i ten sam film. Zmienia się jedynie zawód/zajęcie głównego męskiego bohatera (biznesman, mafioso, lekarz, rockman, itd.). Cóż z tego, że to teoretycznie różne filmy, skoro i tak od samego zawiązania akcji przewidzieć jaki będzie cały film?
Energia elektryczna na polskiej giełdzie kosztuje już mniej niż 300 zł/MWh. To poziom notowany przed kryzysem energetycznym, a w ujęciu realnym niższy nawet niż 16 lat temu. Z czego wynikają tak głębokie spadki i jak przełożą się na ceny detaliczne prądu?
@Oskariat: Ach, argumentum ad personam i jeszcze zmiana tematu na ceny w miastach. Kolega AlbertWesker nie pisał nic o dużych miastach. Wszędzie w Polsce ceny rosną i sam oryginalny komentarz był ironiczny, a Wy nie załapaliście ironii i się tasujecie do zmienionego przez siebie tematu.
Co do komentowania jakości edukacji, można tutaj wiele wywnioskować z Twojego toku myślenia i sposobu dyskusji.
@Oskariat: Widzę, że szkoda z Tobą dyskutować skoro dyskutować nie potrafisz. Patrząc po minusach Twoich komentarzy, widocznie należysz do najwybitniejszej elity narodu wolnomyślicieli i znacząca większość ludzi nie jest w stanie zrozumieć meandrów Twojego toku myślenia.
Mocne slowa jak na typa zarabiajacego ponizej 10k na reke.
Typ co musi przejrzeć profil żeby kolejny argument ad personam wyciągnąć xD. Ty #programista15k rozumiem?
@abhagebhar: Ja na szczęście miałem bardzo miły kontakt. Zarysowałem lekko gościowi listwę boczną (co prawda, lakierowaną). Zostawiłem kartkę, spokojna rozmowa i w sumie zawołał sobie mniej niż myślałem, że zawoła. Mi natomiast dwa razy zarysowali zderzaki i oczywiście ucieczka. Jeden raz pod blokiem, a drugi był DOSŁOWNIE dwa dni po wymianie w ASO na nowy (wcześniej na czerwonym świetle kobitka mi wjechała w tył). Wyszedłem na 10 minut do marketu
@Polozna504: Wiesz, teraz też jest ryzyko szantażu. Taka obcierka jest kwalifikowana jako kolizja drogowa, więc policja z automatu da Ci 1000zł mandatu. Możesz lekko zarysować - powiedzmy, że do wypolerowania, a typ może Ci teoretycznie zagrozić, że albo dajesz 1000zł, albo dzwoni na policję.
Janina Goss, przyjaciółka Jarosława Kaczyńskiego, pojawiła się na ostatniej konferencji prasowej Orlenu. Wraz z politykami PiS wysłuchała wystąpienia Daniela Obajtka. Uwagę przykuła nie tyle jej obecność, ile drogi zegarek, który nosiła na ręce. hodziło o popularny wśród bogaczy model Patek Philippe
@_JohnnyBravo_ No i rozmawiałem z zagorzałym wyborcą PISu i miał bardzo proste wytłumaczenie na brak jakichkolwiek skazań polityków PO. Po prostu wcześniej obowiązywała dżentelmeńska umowa między partiami, że nikt nikogo nie tyka ,a Tusk jest tak zajadły w swojej nienawiści, że chce więzić pisowcow za nic.
#warhammer40k Cześć. O co chodzi z ofertami złożonych figurek z naniesionym podkładem? Czy są to po prostu figurki drukowane na drukarce i dla niepoznaki pokryte podkładem, żeby nikt się o to nie przyczepił?
@Pieron: Nie przeczę, że tak może być. Tyle tylko, że jak wejdziesz na np. OLX, tam jest bardzo dużo takich ogłoszeń ze złożonymi figurkami i psikniętych podkładem, często kompletnych zestawów.
„Kawa, którą wszyscy pijemy, emituje od 15 do 20 ton CO2 na tonę kawy. Za każdym razem, gdy pijemy kawę, w zasadzie wprowadzamy CO2 do atmosfery”. Ciekawe ile filiżanek kawy równa się śladowi węglowemu JEDNEGO lotu prywatnym samolotem? XDD
Klimat i dobrostan planety jako całości to jedyna rzecz, którą miliarderzy muszą jeszcze, póki co, dzielić z plebsem. Mieszkają w wielkich willach w ekskluzywnych dzielnicach lub na własnych wyspach, więc inni mogą żyć w slumsach. Jeżdżą limuzynami z własnym szoferem, odcinając się od pospólstwa. Latają prywatnymi samolotami żeby nie musieć użerać się z innymi pasażerami. Tylko, kurde, jeszcze nie powstało takie np. Elizjum dla wybranych, które by sobie mogło być odcięte od
@januszkasprzykowski: Przytaczam tą piękną historię za każdym razem jak ktoś p------i, że karma/dobro wraca i, że można "przyciągnąć" sukces jeśli się bardzo chce ( ͡°͜ʖ͡°)
@kingmidas89: Mam podobnie. Wg mnie najlepsze DLC to takie, które daje nowe możliwości gameplayowe, czyli np. takie DLC do WH3 bo mamy np nowe frakcje o znacząco innym stylu gry. Nie rozumiem natomiast płacenia za kosmetykę, np. w takim Assassin's Creed i kupowania całych pakietów kosmetycznych, które ni w ząb nie pasują do settingu gry. Podobnie, nie przeszkadzają mi np. DLC do gier Paradoxu.
Cześć, przesyłam film z kolizji, do której doszło w październiku tego roku. Panu nie spodobał się fakt, że nie zrobiłem mu miejsca na wciśniecie się mi „pod łokieć”.
@Markok: "Nie bronię furiata w bmw na ale..." Przy zmianie pasa to wyłącznie na zmieniającym ciąży odpowiedzialność za bezpieczeństwo manewru. Przy takim myśleniu, niedługo strach będzie jechać sobie spokojnie swoim pasem jeśli ludzie będą uważać, że to wszyscy inni dookoła mają zapewnić im możliwość i bezpieczeństwo każdego, nawet najgłupszego manewru. Nagrywający nie miał absolutnie żadnego obowiązku wpuszczania kierowcy BMW. Btw. według mnie, kierowca BMW to przykład nieznajomości przepisów i był
@Krupier Oczywiście, ale zgodzisz się, że tutaj takie warunki nie zaistniały. Nakaz jazdy na suwak jest ogólnie dobry, ale często widzę kierowców którzy są przekonani, że zawsze mają pierwszeństwo jeśli kończy im się pas. Czasem prowadzi to do bardzo niebezpiecznych sytuacji, gdzie na kończącym się pasie kierowca jedzie z dużą prędkością i wyprzedza sznur aut jadących pasem głównym (w warunkach normalnego ruchu) i nie ma nawet zamiaru zwalniać.
@Kibishi: Najlepsze jest to, że ten przepis de facto nie zwiększył bezpieczeństwa pieszych, a ich wygodę (bo nie muszą już stać i czekać aż ktoś się zatrzyma). Problem jest w tym, że ludzie bardzo szybko do wygody się przyzwyczajają i jak sam piszesz, nawet kosztem własnego bezpieczeństwa.
Tutaj dobrym przykładem jest też przytaczana w artykule sytuacja poruszania się pieszego jezdnią. Nie mówię tu nawet o poruszaniu się po zmroku. Praktycznie
@galicjanin: Nie przetłumaczysz. Według takich, powinieneś w takim razie jechać 20 km/h, żeby "dostosować prędkość do warunków panujących na drodze". Nie zmienia tutaj nic, że droga bez pobocza poza terenem zabudowanym nie służy do poruszania się pieszych i to na nich spoczywa odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
@dbanel: No pewnie. Przecież przepis o konieczności ustawiania trójkąta przy awarii samochodu, czy włączenie świateł awaryjnych też są z d--y bo kierowcy powinni jechać odpowiednio wolno i zdążą wyhamować nawet jak będziesz sobie salta robił na środku drogi. Pieszy nie ma prawa znajdować się na jezdni poza obszarem zabudowanym jeśli nadjeżdża samochód.
@masz_fajne_donice: Oczywiście, że ma znaczenie. Przepisy doprowadziły do pewnego statusu zasad poruszania się na drodze. Kierowca może poruszać się z określoną prędkością, pod warunkiem, np. że taki pieszy nie będzie lazł jezdnią jak święta krowa. Nie oznacza to jednak, że pieszy ma przyzwolenie na łamanie przepisów. Piesi nie są ułomni, że nagle powinniśmy nie stosować do nich zasad ruchu drogowego, a nakładać większe obowiązki na kierowców. Artykuł mówi, że nawet
Kierowca czerwonego auta zdenerwował się faktem, ze został upomniany sygnałem dźwiękowym za zmianę pasa w niedozwolonym miejscu i postanowił pokozaczyć.
@test1uci: Kultura kulturą, ale przez szeroko rozumianą "uprzejmość" na drodze często zdarzają się kierowcy, którym się zasada ustąpienia pierwszeństwa p------i zupełnie. Mam tu na myśli tłumaczenia typu "miałem kierunek przecież" przy zmianie pasa, lub uważają, że jak jadą pasem do skrętu to należy im się wpuszczenie na pas obok, jeśli chcą jednak jechać prosto. Zasady ruchu drogowego są jasne i "brak kultury" nie upoważnia do jej wymuszania.
#polska #matura #szkola #matematyka #heheszki
źródło: GM7D--iXwAADano
Pobierz