Nitka z najciekawszymi filmami/serialami z motywem obcych. Zaczynam od filmu Kontakt (1997) Prostujcie co tam macie, może czegoś nie widziałem. #film #scifi #ufo #seriale
#kosmos #ciekawostki #mamutspam Nagranie gwiazd orbitujących wokół supermasywnej czarnej dziury w centrum naszej galaktyki, zarejestrowane przez Teleskopy Kecka. Zaznaczona gwiazda S0-2 porusza się z prędkością 27 000 000 km/h, czyli 2,6% prędkości światła.
@PedzacaGuma: Ponieważ ta czarna dziura jest w tej samej galaktyce co my, założę że obserwator na Ziemi nie przemieszcza się względem niej. Założę też, że masa tej planety jest mała, tak jak Ziemi, żeby pominąć grawitacyjną dylatację czasu. Wtedy rok na tej planecie u nas trwałby rok i 3 godziny (0.000338 roku * 365.25 dni * 24 h = 2.962908 h). Żeby czas tam płynął 2 razy wolniej, musieliby się
1. Teoretycznie można krążyć wokół czarnej dziury z taką prędkością, że siła odśrodkowa zrównoważy się z potężną grawitacją. 2. Ale jak znajdziesz się naprawdę blisko, zmienisz się w spaghetti. Wyobraź sobie, że Twoje stopy ważą 20 ton, a głowa tylko kilogram. Ponieważ siła grawitacji zmienia się odwrotnie do kwadratu odległości, a
@cwlmod: korki będą zawsze, to wynika z paradoksu Downsa-Thomsona. Lepiej jak zakorkują się tylko 2 pasy, a reszta pomyka obok piechotą, rowerami i zbiorkomem. Gorzej, jak zakorkuje się 10 pasów bez alternatyw
Mam pytanko do znawców wczesnego PRLu. Prowadzę papierowego RPGa dziejącego się w latach pięćdziesiątych w czasie rządów Bieruta. Uwielbiam dodawać autentyczności do swoich sesji. Tak więc, czy za stalinizmu w Polsce (szczególnie chodzi mi o Śląsk i Lubuskie) istniały restauracje i kluby dla partyjniaków i służb mundurowych? I czy pomimo zakazu prostytucji, była ona powszechna, czy władza faktycznie zwalczyła ten proceder? #prl #rpg
I czy pomimo zakazu prostytucji, była ona powszechna, czy władza faktycznie zwalczyła ten proceder?
@rankors: Tak na zdrowy rozsądek, to prostytucji mogło być faktycznie mniej. Mnóstwo ludzi zginęło, innych przesiedlono na nowe tereny które trzeba było zagospodarować. Musiało być mnóstwo samotnych kobiet, dających szybko każdemu chętnemu. Do tego był przemarsz Armii Czerwonej, który przyniósł mnóstwo niechcianych ciąż. Pewnie trudno było nie dać się złapać na ciążę.
W poprzednim wpisie zarysowałem motywy kierujące pewnym białostoczaninem, który chcąc się dogadać z innymi mieszkańcami miasta postanowił stworzyć nowy, łatwy do nauki język. Poniżej o tym, jak zrealizował swój plan.
Po tym, jak młodemu Ludwikowi skrzydła podciął ojciec, ten nie załamał się i zrobił drugi podręcznik - obowiązujący do dziś Unua Libro (pol. Pierwsza Książka). Szlifował go przez sześć lat, a gdy rosyjska cenzura nie pozwoliła mu go wydać, szlifował dalej (i zbierał
Szukam jakieś fajnej gierki typu 2D RPG coś w stylu final fantasty - widok z góry, walka turowa, piksel art coś w klimacie fantasy z miarę fajną fabułą i mechanikami, jesteście w stanie coś polecić?
@Misiekkkk: Miasto w Przestworzach. Niestety, druga część, Lord of Souls, nie zostało przetłumaczone. Obie to część lore The Elder Scrolls
Ale super się czyta księgi o świecie Ethsharu. "Jednym zaklęciem", "Wódz mimo woli", "Niedoczarowany miecz".
Jest jeszcze wpędzające w zły nastrój cykl "Księga całości", o ludziach, kotach i sępach pod kontrolą Szerni. Świetny kawał lektury. Koniecznie zacznij od "Północnej Granicy"!
Gwarantuję wam, że już nic głupszego w tym tygodniu nie przeczytacie. Warszawski socjaldemokratyczny aktywista twierdzi, że w mieście nie powinno być domków jednorodzinnych, bo... sami zobaczcie xD #nieruchomosci #budownictwo #urbanistyka #heheszki
Czemu nie pójdziemy dalej w zwiększaniu wydajności i np. 30% budować tylko klasyczne mieszkania dla klasy kierowniczej w jakiś 30 piętrowych blokach, a pozostałe 70% to mieszkania kapsułowe
@MatPL1122: to nie zwiększy wydajności. Żeby prowadzić gospodarkę innowacyjną, potrzebujesz ludzi wypoczętych i szczęśliwych, a urbanistyka stara się to zapewniać. Jedną z potrzebnych do tego rzeczy jest zagęszczenie przestrzeni miejskiej, a domki jednorodzinne w centrum to niszczą.
@czokobons: pan dyrektor to sobie helikopterem poleci omijając plebs. Natomiast aspirująca klasa średnia będzie wdychać spaliny i marnować czas w przepłaconych samochodach stojąc w korkach.
Robole mają brać kredyty na auta, płacić akcyzę za paliwo, opłacać autostrady, kupować leki na astmę i ginąć w wypadkach. Niech jeszcze ten plebs myśli że jest wolny, bo kupił dużą metalową pudzkę za swoją ciężką pracę :)
Tymczasem w cywilizowanych krajach ludzie powoli porzucają
@MatPL1122: Oczywiście że tak, bo u nas tramwaje i autobusy rywalizują z samochodami o przestrzeń. Każda osoba która przesiada dię do auta straca swój czas przejazdu, a wydłuża innym. Na Zachodzie ludzie mają auta, ale jeżdżą zbiorkomem. Chociaż w dużych miastach powoli to porzucają na rzecz carsharingu
@MatPL1122: Jest takie coś, jak paradoks Downsa-Thomsona. Jeśli samochodem jest szybciej, ludzie wybierają samochody tak długo, aż korki sprawią, że autem jest tak samo szybko. Do tego dochodzą kwestie związane z wygodą, więc ludzie są często gotowi dopłacić/jechać dłużej, byle autem. Spójrz na to ze swojej perspektywy, kierowcy. Im więcej ludzi w zbiorkomie i na rowerach, tym mniej w samochodach. Często samochodziarzom opłaca się ograniczenie infrastrukturalne, bo to co im
@MatPL1122: "Jeśli samochodem jest szybciej, ludzie wybierają samochody. Robią to tak długo, aż korki sprawią, że autem jest tak samo szybko jak zbiorkomem". Nie piszę wszystkiego łopatologicznie, bo ufam Twojej inteligencji. Zauważ, że problem z przepełnionym zbiorkomem oznacza, że zbiorkomu jest za mało. A że nierentowne: ulice, autostrady, tunele i transport lotniczy też są nierentowne.
Ja mam takie poglądy, że dla mnie liczy się to by ludzie robili tak jak
wolność wyboru każdego jest nadrzędna, a państwo powinno umożliwiać w jak największym realizację stylu życia jaki preferują obywatele.
@MatPL1122: To jest niemożliwe bez ingerencji władz. Jeśli ulica miałaby być wspólną przestrzenią, samochody wygonią wszystkie inne środki komunikacji.
Natomiast jeśli władza wydzieli osobną infrastrukturę dla pieszych/rowerów/tramwajów/samochodów/autobusów, wtedy ludzie faktycznie mają wybór.
Niestety, nie wszystko zmieści się na każdej ulicy, więc władza musi wybierać. Często (nie zawsze!) to pozbycie się samochodu jest
@ksiak: Na Twoje wątpliwości odpowie poniższy film. W skrócie: auta na wynajem. Wygodny zbiorkom dla każdego co nie musi autem do pracy jeździć. Auto tylko, kiedy potrzebujesz. Oczywiście, do tego potrzebujesz dobrego zbiorkomu. Polska to nie Holandia, ale może się taka stać. Mało kto wie, ale pod względem samochodozy w Holandii było jeszcze gorzej niż w Polsce! W 1971 mieli 3300 zabitych na drogach, czyli więcej niż obecnie w Polsce.
@ksiak: To jak z toaletami: wygodniej i szybciej byłoby wysrać się na chodniku i podetrzeć się na miejscu, ale to jest na tyle uciążliwe dla innych, że nie pozwalamy na to. Podobnie samochód, to wygoda dla człowieka w środku i uciążliwość dla wszystkich wokół.
@ksiak: A co to ma do rzeczy? Jak mam to jestem hipokrytą? Jak nie mam, to jestem lewakiem i mam nie narzucać swoich urojeń innym? To nie ma znaczenia w tej dyskusji.
@ksiak: Nie muszę posiadać auta by wiedzieć jak to wygląda. Mam zmotoryzowanych znajomych i rodzinę. Urządzałem sobie samochodowe wycieczki po Polsce, Niemczech i Czechach. Ba, w ramach obowiązków służbowych muszę czasem autem pojeździć, a nawet moja praca jest przecież w automotive. Od 13 lat jeżdżę samochodami, jako główny użytkownik lub właściciel. Ale to dalej nie ma znaczenia dla mojej argumentacji.
Mamy nadal miasto 80k mieszkańców bez dostępu do kolei!
@ksiak: Myślałem tak jak Ty. Że to lewackie gadanie. Dopiero jak zainteresowałem się tematem, odkryłem że to ja się mylę, a to urbaniści mają rację.
to brzmi jak mem z socjalizmem
Socjalizm praktykują wszystkie rozwinięte państwa świata, łącznie z USA. Miałeś na myśli komunizm, który... Też działa, ale tylko w określonych warunkach, których już rozwinięte państwa nie spełniają.
Istnieje dla dzieci i emerytów ale oni nie generują dochodu i nie muszą
I nie zmierzamy do tego etapu. Do tego potrzeba wyborców którzy będą domagać się zmian infrastrukturalnych. Tymczasem u nas społeczeństwo jest niechętne wydatkowaniu pieniędzy na zbiorkom i infrastrukturę rowerową. Samorządy próbują to przepychać, ale przecież nie będą działać wbrew wyborcom.
czyli jednak jesteś za socjalizmem, no proszę nie dziwi mnie to.
@ksiak: A interesowałeś się kiedyś pułapką średniego dochodu? To jest coś co kraje wolnorynkowe przeskakują dopiero po wprowadzeniu pewnego stopnia redystrbucjonizmu.
po co Ty mi tutaj wklejasz oczywistą oczywistość?
Bo się obawiasz, słusznie IMHO, że nasi rządzący zaczną kopiować "zakaz miast w autach" na pałę, jak to zrobili z pierwszeństwem na przejściach. To jest powód, żeby cisnąć ich na
zabieranie ludziom gospodarnym pieniędzy i dawanie im tym mniej gospodarnym jest rozwiązaniem sytuacji
Jest na odwrót. Redystrybucja polega na dawaniu biednym, co pozwala się wybić ludziom gospodarnym. Zamiast iść do januszexu, mogą pójść na studia czy zaryzykować by założyć biznes. Dzięki temu lepiej wykorzystujemy talenty i możemy przeskoczyć pułapkę średniego dochodu by przejść do gospodarki opartej na innowacjach.
Po drodze na socjal załapią się też pasożyty, ale jest to cena niezbędna
czy wolimy jak ktoś nam przywiezie, czy wolimy sami po nie pojechac
@suslogon-szczecinski: w cywilizowanym kraju po zakupy się... Chodzi. Masz taniej, szybciej, różnorodniej, bardziej świeżo i mniej marnujesz. Tutaj akurat nie chodzi nawet o rowery, ale o pieszych mieszczuchów. https://youtu.be/kYHTzqHIngk
@suslogon-szczecinski: Cywilizacja polega na tym, że życie jest coraz łatwiejsze i przyjemniejsze, a ludzie mają więcej czasu dla siebie. Ja dosłownie mieszkam przy sklepach i zakupy robię przy okazji, w drodze z pracy lub na spacerze z psem. Kiedy mieszkałem na przedmieściach u rodziców, robili zakupy na tydzień do przodu, raz w tygodniu, urządzając wyprawę samochodową. Ostatecznie to ja mniej czasu marnuję, a że nie kupuję trwałej żywności na tydzień
@suslogon-szczecinski: W cywilizowanej Żabce pod moim sklepem i w Biedronce nie stoję w kolejkach, bo mają automatyczne kasy. W kolejkach stałem w supermarketach, gdy podjeżdżam autem. Policz czas jaki spędzasz na dojazd, zaparkowanie, chodzenie po parkingu, w sklepie wielkopowierzchniowym. Ja mam sklep po drodze, więc jedyny czas jaki wydatkuję to na wejście do sklepu, wzięcie towaru, zapłacenie i wyjście. Ja tam mniej chodzę niż chodziłem bo supermarketowym parkingu!
Mirki, o co chodzi z tym zafascynowaniem rowerami ostatnio? To przestarzały środek lokomocji w każdy aspekcie gorszy od samochodu, a od elektrycznego i ekologicznego już w ogóle. Pod górkę męczy, w deszczu przed niczym nie chroni, ciężko przewieźć większy ładunek, w trakcie jazdy przez miasto ciężko się rozmawia gdyż ciagle trzeba ustępować innym, można się pobrudzić, podczas srogiej zimy kompletnie bezużyteczny. W aucie natomiast można elegancko sobie fotel wyregulować i czuć się
@suslogon-szczecinski: tu nie chodzi o zalety roweru, tylko wady samochodu. Hałasują, szybko zrywają asfalt, trują tlenkami, robią smog, zajmują dużo przestrzeni zarówno w ruchu jak i zaparkowane, kosztują dużo, uzależniają od bantustanów sprzedających paliwa, ograniczają ruch, zabijają pieszych. Urbaniści, czyli ludzie którzy naukowo i zawodowo zajmują się organizacją miast wzięli wszystkie za i przeciw i okazało się, że w dużych miastach nie powinno być tyle samochodów. Parę miast ich posłuchało
https://youtu.be/7_e0CA_nhaE
https://youtu.be/cqECNYmM23A
https://youtu.be/B3QTAgHlwEg