@powaznyczlowiek: :) no nie, szukalem mieszkania, wozilem, pomagalem w szukaniu roboty itp jako ze wyladowalem tu i nikogo nie znalem i nic nie ogarnialem to pozniej kazdy kolejny mial ciut latwiej...
Wasz Wykopowy strażak ma do rozdania 8 fajnych fluorescencyjnych breloczków do kluczy...otrzymałem je w prezencie od jednego z Was (sam je wykonał)..wśród plusujących ten wpis rozlosuję je jutro o 13tej :) #robertt1969 #pomagamypaulinie #rozdajo
@Jowanka: o jaka freethinkerka antynatalistka. Przecież to nie chodzi o zobaczenie gówniaka, bo to można i na zdjęciach, tylko o odwiedziny u bliskich, bo wydarzyło się u nich coś ważnego. To jest tak jakbyś nie poszła na pogrzeb, bo przecież trupowi to bez różnicy. Pewnie, że nie każdy musi być rodzinnym typem, ale po co na siłę pokazywać pogardę? Można zbyć tak, żeby nikt się nie obraził.
Siedzę sobie w recepcji zapisuje pacjentów, pani poprosiła mnie żebym popilnował jej wnuka bo musiała wejść do gabinetu na badanie a z dzieckiem tak średnio. Chłopak rozbiegany wiec ciężko nad nim było zapanować. Wpadłem na pomysł ze zrobię mu samolot z papieru to się trochę zajmie, zrobiłem mu samolot, babcia wyszła, młody zadowolony poszedł. Nagle podchodzi do mnie pani level 20+ i pyta czy jej tez mógłbym zrobić taki samolot XD co
@futbolski: Młody na podstawie dotychczasowego doświadczenia ocenia realnie szanse i bierze to co jest w zasięgu zamiast marzyć. Aleś szybko młodego do parteru sprowadził (✌゚∀゚)☞
@blueray: podczas ostatniego lotu zapytaliśmy kapitana czy pokazałby dzieciakom kokpit. Powiedział, że bez problemu, jak tylko wylądujemy i "przybijemy" do terminalu. Młody siedział w jego fotelu, zadawał pytania, nawet kręcił jakimś potencjometrem i wyglądał na szczęśliwego, ale jak tylko wyszliśmy powiedział, że wolałby posiedzieć w kabinie maszynisty
@maxPL: Nie wiem to wymyślił te banery (te oryginalne), wszędzie to wisi i wszędzie widać tego małego karakana. Człowiek ma dość polityki to nie ogląda telewizji, nie słucha radia, wyjdzie na ulicę i widzi taki baner. I jak tu nie dostać p-------a ( ͡°ʖ̯͡°)
Sytuacja z wczoraj: Carrefour Express na Skarpie Robię z Kazikiem zakupy. Przejeżdżamy z wózkiem obok skrzynki, w której leżą dinozaury - jak się okazuję są one na wagę, a ważyć należy je na dziale mięsnym... Myślę sobie, że to chyba jakaś pomyłka - w tym czasie Kazik sięga triceratopsa i wkłada go do koszyka... OK jedziemy dalej. W końcu docieramy do mięsnego. Kupujemy jakąś wędlinę. Pani pyta czy coś jeszcze.