Uroczy pustynny łowca. Kot pustynny (Felis margarita), znany też jako kot arabski lub kot piaskowy, zamieszkuje niegościnne obszary piaszczystych i kamienistych pustyń. Jeden z jego podgatunków, mniejszy pod względem rozmiarów ciała, żyje na Saharze, natomiast drugi, nieco większy i ciemniej ubarwiony, występuje w południowo-zachodniej Azji oraz na Półwyspie Arabskim.
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej
Przewalone, adoptujesz sobie na emigracji takiego psa bo był bity i z interwencji i to jeszcze przez polkę, dajesz mu dom, na zachodzie adopcja procedury jak byś dziecko brał, no i masz przyjaciela. W Polsce badasz go i wychodzą choroby. A tu jeszcze dziś leży biedny nie wiadomo co mu jest odwodniony, po zastrzykach, żeby do jutra do badań kolejnych wytrzymał, pies młody 4 lata, bez sił i trzeba mu miskę z
@lukija: kiedyś umrze, nie wiadomo kiedy, ma i tak skrócone życie przez chorobę @walokid dziękuję. Już ja bym wolał dostać tej sraki i rzygać niż żeby on cierpiał. Może i jestem psiarz ale przeszliśmy razem tyle żeby mi go na emigracji dali, że jesteśmy mega zżyci
@eisil: Czemu wy nie pójdziecie na ochronę robic tylko sie tak katujecie? Mówię o spokojnym obiekcie oczywiście,a w dużym mieście jak Kraków czy Wawa znajdziesz taka nawet bez grupy
#szczecin #koty Chodze regularnie do kocich kawiarenek i nie moge wyjsc z podziwu, ze taka piekna kotka jest u Gacka od samego poczaktu dzialalnosci i nikt jej nie chce. Ponoc jest troche wycofana, ale do mnie normalnie podchodzi. Gdybym mial/u warunki (nie mieszkam w Polsce i ciagle na walizkach) to bym wzial bez zastanowienia. Moze komus z Was sie taka Agatka spodoba?
Mam teraz fazę depresyjną bo nic mi się nie chce, cały dzień siedzę na wykopie. Wczoraj jak byłem na siłowni to się popłakałem słuchając muzyki i było mi dziwnie bo pierwszy raz ktoś zauważył, na szczęście chodzę w godzinach, kiedy jest mały ruch, ale patrzyły na mnie 2 osoby jak na wariata.
Podczas fazy maniakalnej jest dużo lepiej. Chętnie próbowałem nowych rzeczy mało spałem. Pisałem wiersze i opowiadania, podczas pisania płakałem i byłem
Jak dobrze, że do pracy idę dopiero 27.12 na godzinę 18:00. Praktycznie jeszcze dwa dni wolnego przede mną. Mam w planach zrobić porządek z książkami i pograć na Steam Decku. Mam nadzieję, że chociaż część tych postanowień uda mi się zrealizować. #schizofrenia #depresja
W ciągu ostatnich dwóch tygodni, grałem na #steam 0.8 godziny. Z czego większość tego czasu to granie na urodzinach siostrzeńca w Worms World Party. Kupno Steam Decka miało to zmienić, ale kompletnie nie mam ochoty na granie, mimo bogatej i rozbudowanej biblioteki. Zastanawiam się, czy po prostu z tego wyrosłem, czy to kwestia choroby? #schizofrenia #depresja #gry
@Alray: Mam w planach terapię akurat xd Po prostu nie mam z kim się dzielić swoimi przemyśleniami i problemami. Dopóki nikogo nie wyzywam, ani nie atakuje, to myślę, że to jest w porządku.
Jak zawsze z moich planów nici. Spacer na ten moment, to zadanie niewykonalne, bo boli mnie stopa. Sens układania książek jest żaden, bo prócz tego, że będą posortowane, to nic się nie zmieni, a przy okazji nadwyręże kręgosłup. Na granie kompletnie nie mam sił. Prawdopodobnie czeka mnie takie leżenie do nocy i przeglądanie internetu. #schizofrenia #depresja
Żartem jest to, jakie szanse zostały komu nadane i nienadane oraz w jak niesprawiedliwy sposób rozłożone. To, że mając świadomość tego, co nieodwracalne, co nie było od ciebie nawet zależne, jedyne co ci zostaje, to z tym żyć. Ta tortura w postaci wszczepienia się do mózgu świadomości tych zależności.
Życie zaistniało chyba tylko po to, aby pokazać swój nieosiągalny potencjał. Pokazywać codziennie czym mogło być, ale czym nie jest oraz
@telegazeciarz: Skoro się pojawiliśmy to masz już jeden dowód na to że istnienie jest możliwe. Istnieje wieczność, a ta konkretna świadomość pojawia się w niej tylko jeden raz? Nie sądzisz, że to dziwne? Ciało, w tym mózg dynamicznie się zmienia, a świadomość powiązana z tym ciałem jest stała, więc zapewne istnieje jakaś stała we wszechświecie odpowiedzialna za tą konkretnie świadomość. Coś jak stała PI w matematyce.
Powiem wam, że mam już dość. Chciałbym zniknąć, ale to niemożliwe. Nie wiem, jak wytrzymać podróż zwaną życiem. Nic w życiu nie sprawia mi radości. Wszystkie moje pasje i zainteresowania zginęły bezpowrotnie. Tylko garstka ludzi mnie trzyma przy życiu, ale nie wiem jak długo. #depresja #schizofrenia
#swieta #feels mireczki, nie wnikając nawet w powody dajcie znać plusikiem kto tu jeszcze dzis siedzi samotnie w ten wyjatkowy wieczór i teskni za lepszymi dawnym czasami i jest mu zwyczajnie smutno
Pierwsza Wigilia bez Taty minęła. Zmarł w listopadzie równo 3 miesiące po diagnozie. Mirki i Mirabelki spędzajcie czas z rodzicami bo nigdy nie wiadomo. Mój tata nie dożył nawet 60. #feels #rodzina
@OlaCze o tym właśnie pomyślałem dzisiaj, składając życzenia rodzicom. Od jakiegoś czasu dręczy mnie obawa, że życie jest bardzo ulotne i każda chwila z naszymi bliskimi może być tą ostatnią, szczególnie jeśli mają swoje lata. Warto wykorzystywać momenty z nimi na maxa, bo drugiej szansy nie dostaniemy.
Trzymaj się, wiem, że jest ciężko!
Zapraszam do śledzenia tagu #stowarzyszenieprzegranychnarkomanow
Kot pustynny jest małym drapieżnikiem rozmiarowo porównywalnym z kotem domowym, choć różni się od niego nieco bardziej spłaszczoną głową, proporcjonalnie większymi, niżej
źródło: Persian_sand_cat
Pobierzźródło: Felis_margarita_fot._TimVickers
Pobierzźródło: Sand_cat_at_bristol_zoo_fot._AdrianPingstone
Pobierz