Represje na telefon z komendy stołecznej. Linus opowiada jak sąd go uratował...

.... przed samowola policji (...)Po demonstracji solidarnościowej pod Sądem Okręgowym w Warszawie policja zatrzymała w czwartek grupę aktywistów. Przetrzymano ich przez noc, część wywieziono do Grodziska Mazowieckiego. „Oni wiedzą, że to bezprawne. To decyzja polityczna” - mów jeden z zatrzymanych
z- 111
- #
- #
- #



















Przy zomo to oni nie stali. Inaczej rozbili by w pył te demonstracje.