Pamiętam jeszcze jak kiedyś byłem młody i głupi i myślałem, że kobiety lecą na inteligencję i erudycję. Dlatego jak umawiałem się na randki z kobietami to p---------m o jakichś filozofiach, odkryciach naukowych, swoich przemyśleniach i potem te laski po kilku tygodniach, czy miesiącach albo nie chciały się ze mną spotykać, albo zrywały ze mną, pomimo, że niektóre z nich same do mnie startowały, zaczepiły, albo wzięły od kogoś numer telefonu.
@grim_fandango: W Polsce dalej bardziej od inteligencji sprawdza się troglodyta. Co się bardziej opłaca? Tyrka za biurkiem w okularkach w korpo i jakieś stulejarskie kliknięcia, analizy, albo bibliotekoznawstwo, praca w laboratorium, albo doktorat na uczelni, czy spawanie, kładzenie płytek, przemyt przez granicę fajek, przekręty na boku?
Ja mieszkam przy granicy i najlepsze chaty, które tu stoją to nie są wybudowane przez intelektualistów, tylko przez bandytów, którzy rzucali przez granicę fajki,
Czy tylko mnie w@#ia te żebranie przed świętami? Dziś w pewnej tv, materiał matki z dzieckiem, zdrowa babka, wszystko na miejscu, w sile wieku.... płacz w telewizji że musi pożyczać bo nie ma. W dobie dodatków i innych patologicznych dopłat, to jest jakiś dramat. Pamiętam lata 90, kiedy wychowywała mnie tylko matka. Było ciężko, bez żadnych dodatków. Z mopsu też nie dostawaliśmy nic, bo pensja mamy przekraczała próg o 5zł (minimalna). Raz
@DonTadeo: Oczywiście, ja nie mam pretensji że ktoś tam coś ma albo nie ma :) dziwi mnie tylko to, że jak ktoś by mocno chciał poprawić swoje warunki w tych czasach, to by je poprawił. Kiedyś było o to trudno.
Wracaliśmy wczoraj z Chorwacji kamperem i stanęliśmy kimnąć w Mszanie. Różowa zasnęła wcześniej, a ja czytałem książkę. O jakiejś 1:30 coś zaczęło śmierdzieć paloną gumą. Myślałem, że coś mi się w instalacji w kamperze zapaliło, więc szybko dzida z łóżka, sprawdzam przewody, akumulatory, powerbanki, ale wszystko okej. Odsłaniam zasłonki z przedniej szyby, a tam SIWO. Zaznaczam, że wszystkie okna ze względu na zimno były zamknięte,
dla polek udowadnianie każdemu Mokebe, że są tolerancyjne jest zawsze priorytetem tak jak to było w przypadku Simona, gdzie 300 polek w pół roku udowodniły mu, że też są bardzo tolerancyjne dla królów sawanny i to już na pierwszym spotkaniu
Zaraz czeka mnie najpewniej zmiana pracy (100% zdalnie), a też żyćko mnie zmusiło żeby wynieść się z mojego dotychczasowego "biura" w sypialni - więc musiałem sobie ogarnąć nową dziuplę w domu do roboty.
Skromnie, meble ikea, ale przynajmniej wreszcie podnoszone biureczko.
#awanturaokase