Miał to być rutynowy brak zasięgu, "zmęczenie materiału" starej sondy. Jednak najnowszy raport NASA zmienia narrację. Agencja potwierdziła właśnie, że sonda MAVEN nie po prostu zamilkła analiza szczątkowego sygnału wskazuje, że statek wpadł w niekontrolowaną rotację.
@mvmxks: uczenie się nie wymaga wyobraźni, ani nawet świadomego przypominania sobie czegoś. Był jakiś przykład chłopa, któremu uszkodzono hipokamp w trakcie lobotomii i rzez resztę życia egzystował w 30 sekundowym loopie. Ale przeprowadzano eksperymenty, próbując go nauczyć nowych umiejętności, a potem nakłaniano do wykonywania wyuczonych czynności. I mimo, że chłop nic nie pamiętał z procesu nauczania, potrafił zrobić to, czego go nauczono. Tj. umiejętności są zapisywane w innych rejonach mózgu
2000 metrów do Andrijiwki to film pokazujący życie żołnierza z pierwszej linii frontu, swoisty wizualny pamiętnik, a raczej memoriał... Bo część osób, które widzimy na filmie już odeszła z tego świata. Jest surowy, pozbawiony narracji, prowadzony z perspektywy żołnierza i właśnie dlatego działa tak mocno.
Obraz tego o czym jest oddają słowa, które tam wypowiedziano: "A co jeśli nie dożyjemy końca wojny"?
Film uchwyca coś, czego wiele osób spoza armii nie dostrzega, współczesny
W sumie kiedyś zrobiłem challenge, aby podejść do 100 randomów osób na ulicy - powiem wam tak po tym doświadczeniu, przestałem być w ogóle ciekawy świata ani też ludzi, oczekiwania nie przeżyły spotkania z rzeczywistością i w przeciwieństwie do redpillaków zaakceptowałem wnioski. z tej 100 osób to 70 osób chciało zamienić kilka słów, a 30% powiedziała z miejsca, że nie. Prowadziłem rozmowę, ludzie są bierni. Poza tym ich życie jest rutynowe zarówno
@Quashtan: świadomość jest po prostu czymś płynnym, stopniowalnym. Samoświadomość jest po prostu kolejnym etapem, który wiążę się (prócz oczywiście mocy obliczeniowej samefo silnika) z wysiłkiem. Większość ludzi takiego wysiłku stara się nie podejmować, co zrozumiałe. Mózg oszczędza energię, optymalizuje, a myśli są energochłonne. Sam wiem po sobie, jak wiele energii zużywa overthinking. Dlatego nie ma co się skupiać na masie samej w sobie, a lepiej na jednostkach, które podjęły wysiłek
No to teraz się osrałem Nie wiem co się o------o wczoraj około 19⁰⁰ i zaczynam się bać
Obudziłem się jakaś godzine temu i nie mogąc z powrotem zasnąć zacząłem bawić się telefonem. Wszedłem w WhatsAppa i okazało się że wczoraj, właśnie około 19⁰⁰ wysłałem sam do siebie bardzo dziwną wiadomość Ostatnie co pamiętam z wczoraj to że zapuściłem podkast na YT koło godziny 17⁰⁰ i walnąłem się na wyrko i najpewniej zasnąłem
@Szalom: ku*wa typie, dosłownie dwa komentarze wyżej wkleiłem wykres Ministerstwa Finansów z nominalnymi sumami zadłużenia poukrywanymi w różnych funduszach. I żeby nie było, takie praktyki zaczęły się już za Rostockiego i funduszu drogowego. Z tym, że PiS wyśrubował proceder do absurdalnej skali
Paczka o dziwo przyszła w całości zawinięta w papier prezentowy, który prawie w 100% przetrwał trasę do paczkomatu – jedynie lekko rogi ucierpiały w kurierskich przygodach.
Po odpakowaniu ukazał mi się pięciostronicowy list napisany ręcznie! Dzięki wielkie za sposób jego napisania i całą treść! Uwierz, że nie miałem większego problemu z przeczytaniem go, bo mój charakter pisma jest podobny + dostałem szoku
@Darth_Gohan: w Polsce nie żyło się lepiej nigdy. W tym mitycznym jagiellońskim złotym wieku w sensownych warunkach żyło może 5% społeczeństwa, lepiej uposażona szlachta i bogatsi kmiecie. Reszta klepała biedę i zapierdzielała na pańszczyznę
Model Standardowy traktuje cząstki jako punkty, co ma swoje zalety i wady. W preprincie proponuję inne spojrzenie na elektron - jako model topologiczny węzła (soliton) w urojonej geometrii Kaluzy-Kleina. Zapraszam do merytorycznej dyskusji i krytyki.