Mężczyźni nazywający żony swoim najlepszym przyjacielem to jakaś niezbadana dotąd jednostka psychiczna. Twój przyjaciel równie dobrze może za 4 lata tłumaczyć własnej córce jak opowiadać zmyślone historie sądowej psycholog o tym, jak to tatuś je "dziwnie dotykał", byleby tylko podbić swoje szanse na jak najkorzystniejsze rozstrzygnięcie rozwodowe. Zwykły kolega z pracy nie byłby w stanie posunąć się do okrucieństw, szczególnie natury psychologicznej, na jakie zdolna jest własna żona. #blackpill #
@Zopyross: akurat słucham dużo podcastów kryminalnych i zwykły kolega z pracy może równie dobrze zamordować.. Ja byłabym dumna z siebie, gdyby mąż mnie nazwał swoim najlepszym przyjacielem i sobie, i wam takiej miłości życzę (。◕‿‿◕。)
@redorbiter: jak mnie wku*wia ten pusty bełkot, bo społeczeństwo wcale nie jest siecią naczyń połączonych gdzie swoboda jednych oznacza rygor dla drugich, ale femoid zachwycony że można polskiemu kukowi tańczyć na łbie.
Zastanawia mnie czy jak ktos ma swoie hobby albo swoj biznes to jest sens pchac sie W zwiazek załózmy ze ktos wraca z pracy o 16:00 pojdzie na siłownie czy na jakies cardio albo inne hobby wroci do domu zje cos umyje sie i dzien zleciał a gdzie tu jeszcze czas na jakies spotkania #przegryw #blackpill #mgtow #zwiazki #tinder
To zalezy od potrzeb. Jesli nalezysz do mniejszosci tych osob "totalnie autonimicznych" i nie potrzebujesz osoby, do ktorej mozesz sie przytulic i wygadac jak masz gorszy dzień - to nie. Ja sobie nie wyobrazam na dluzsza metę zycia w pojedynkę - juz nawet abstrahujac od kwestii checi posiadania rodziny. I tutaj wchodzi b wiele rzeczy - ja w kontakcie z druga osoba czuje sie dlugofalowo lepiej (chyba ze sa jakies inby, to
@krystian-stepaniak: brzydkie tak tłumaczą brak powodzenia u chadów i puszczanie się na tinderkach, ładniejsze tak tłumaczą również puszczanie się na tinderkach ale z lepszymi facetami plus tłumaczą się z braku męża bo chad nie chciał związku
wyszedlem dzis na miasto od czasu piwniczenia od kilku tygodni bo musialem kilka spraw zalatwic no i to ile dzis widzialem grubych dup tak zwanych "odyńców" w porownaniu do szczuplych to masakra, czy lochy naprawde juz nic nie musza robic nawet dbac o wage? #blackpill
Może to takie jakieś dziwne FOMO i #nostalgia ale jakbym chciał się cofnąć do początku lat 2000., gdy istniał jeszcze #leaderprice, szczytem technologii była Nokia 3310 a na ulicach królowały Fiaty 126p... Może nie w tej samej sytuacji ekonomicznej polski co wtedy, ale naprawdę k---a, wróciłbym z miłą chęcią do tych czasów. Życie wtedy było jakieś spokojniejsze, a nie te Ejaje-sraje, Tindery srindery i samograje pełne pytajników
@JuanPablitoSegundo_2137: mam podobne przemyślenia, ale wolałbym chyba bardziej okolice 2010. Technologicznie te parę lat do przodu dużo zmienia, a jeszcze mało co zdążyło się zepsuć. W pewnym momencie był taki przełom, że wraz z tym całym rozwojem zaczęliśmy więcej tracić niż zyskiwać. Mieliśmy już wszystko, żeby sobie fajnie życ. Był jakiś balans. Przykladowo teraz technologia robi kilka kroków do przodu, a relacje międzyludzkie kilka wstecz.
Pamiętam jak kiedyś jechałem busem i jakiś Oskarek wychwalał konfederację i mentzena i atakował lewactwo na cały bus. Jechała z nim julka i mimo że cały czas głosił te złe incelskie skrajnie prawicowe odstraszające baby poglądy to ta non stop a to się o coś dopytywała a to zagajała by rozmowa trwała dalej. Także to tyle z tego że "przez skrajną prawicę nie możesz znaleźć dziewczyny" po prostu jesteś nieatrakcyjny #przegryw
@Don_Spierdonello: 1000sięczny przykład. Nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że dla czada kobieta jest konserwatywna w 1s a dla reszty feministką. Naturalna selekcja. Normictwo nigdy nie zmądrzeje. Już prędzej kruki (inteligentne ptaki jakby ktoś pytał) to ogarną.
Ostatnio mam takie przemyślenia że my myślimy co by było jakbyśmy byli oskarami/fuckboyami a to fałszywa alternatywa. My ewentualnie moglibyśmy być beta sojakami co się płaszczą przed babą. Także już lepiej być chudkiem niż kimś takim. #przegryw #blackpill
Przegrywów nie ma wcale tak wielu, a lekarze zarabiają za dużo, jakby tak taki jeden lekarz oddał przegrywowy 2 tysiące miesięcznie to nawet by nie zauważył a przegryw nie musiałby się tak męczyć #przegryw #blackpill
Heh, jakby film Sara wyszedł w tym roku to by reżysera powiesili za promowanie związku 16 latki z 45 latkiem. Film byłby bardziej zakazany niż Citizen Vigilante
Jaki kontrast - ostatnio Stremera wyrzucili z projektu gierki qsmp za bycie w związku z 17 latką. a uwaga chłopak miał 21 lat XD
@Ulquiorra: w ogóle ten film z perspektywy prawnej jest dosyć dziwny, generalnie wrzucenie nudesa 16-latki do netu to jest traktowanie jako PDFstwo i bagiety mogą cię dojechać, a ten film normalnie w TV leciał, nie wiem czy go dalej puszczają xD
@HuopskiRozum: zawsze mnie rozwala te faworyzowanie jednego dziecka... co w głowie siedzi takim ludziom? i często jest tak że te drugie dziecko na początku nie jest gorsze ale z czasem jest tak dołowane że przyjmuje już "łatkę" CO w tym polackich chorych umysłach się odpier...
Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż magik w perspektywie najbliższych kilkunastu lat. Nie mam myśli samobójczych teraz, ale jak sobie tak rozkminiam, że za chwilę trzydziestka i mimo że jest źle, to będzie jeszcze gorzej, no to jest to jedyne sensowne wyjście. Mam 26 lat i każdy dzień to jedna wielka bezsensowna wegetacja. Żadnych znajomych, dziewczyny. To moim zdaniem podstawa do zdrowego, normalnego życia. Jak jesteś samotnym odpadem i nie masz znajomych
To ma symbolizować jak piękne, a zarazem żałosne jest to wszystko. Jak ulomnymi istotami jesteśmy.
@MakiawelicznyAltruista: tu racja, rekreacyjne odurzanie się kodeiną, żeby potem na zejściu euforii pitolić na wykopie, że świat jest piekłem w ramach racjonalizacji pragnienia, żeby przyćpać kolejny raz, to rzeczywiście brzmi żałośnie i pachnie ułomnością. Robisz to od dawna, nie musisz mi tłumaczyć.
@WielkiNos: kiedyś traktowałem swoje trudności jako wadę charakteru, którą można rozwiązać poprzez tzw. pracę nad sobą. Tak się rozpędziłem w cope'owaniu, że prowadzę na pozór quasi-normickie życie (żona, dzieci, praca, dom). Koszt tego jest dla mnie jednak ogromny (zaburzenia psychiczne, 7 lat na lekach, myśli magiczne), a ostatnimi czasy czuję się tak, jakby wszystko mi się rozjeżdżało.
Z drugiej strony być może gdybym nie założył rodziny, to już dawno bym
@jestemzmeczony1: najgorszy typ neetowania, skutkujący otępieniem umysłu i wycofaniem się z jakiejkolwiek aktywności psychiczno-fizycznej, gorzej niż więzienie dobrze jest znaleźć etat w kołchozie nawet na te 3-4 miesiące w roku
#blackpill #
źródło: trs
Pobierz