Mężczyzna zmarł w szpitalu. Mimo, że miał dowód - uznano go za bezdomnego

Najbliższa rodzina zmarłego w Warszawie pana Dawida dowiedziała się o jego śmierci… pół roku później i to od komornika. Choć mężczyzna trafił do szpitala z dowodem osobistym, to został uznany za bezdomnego. - Został pochowany w worku foliowym, jak śmieć - mówi matka mężczyzny Lidia Pigla.
z- 86
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















