No, taki konserwatyzm to ja rozumiem (aczkolwiek niestety Hume skłaniał się ku monarchizmowi).
Polityka jest konkretem, jest umiejętnością działania w konkretnych warunkach. Nie jest to tylko sztuka uogólnień i generalizacji. Co więcej, idee są – zdaniem Hume’a – odpowiedzialne za degenerację polityki. Historia skłania też Hume’a do postulowania zachowania dotychczasowych rozwiązań ustrojowych. Ich wartość wynika z faktu, że są stare, sprawdzone i zgodne z naturą człowieka. Z tego powodu daleki jest on od
Jako, że zaczyna się festiwal #dzbanypolityki w wykonaniu #neuropa aka #neuropis śpieszę z informacjami dotyczącymi domniemanego prounijnego nastawienia Polskiego społeczeństwa.
Tak samo jak noszenie maseczek pod kadr świadczy o zakłamaniu zarówno pisowskich bolszewików jak i 0p0zycyjnego talibanu, tak samo prounijność neuropsowska jest zakłamana. Owszem są ludzie którzy wierzą w sens powstania superpaństwa unijnego które zastąpi rządy narodowe a które będzie mogło wprowadzić głębokie zmiany społeczne rodem
pejska, bo zaprzecza wszystkim wartościom, które Europę tworzyły i które zagwarantowały jej wielkość. Wszelkie odniesienia religijne bardzo szybko wyrugowano, a w ich miejsce wprowadzono bełkot o tolerancji, prawach człowieka itp.
@4lord: Ale tolerancja i prawa człowieka to także wartości europejskie.
Marian Mazur – polski inżynier elektryk, specjalista w zakresie elektrotermii, automatyk, cybernetyk, twórca jakościowej teorii informacji oraz cybernetycznej teorii układów samodzielnych, współtwórca i najważniejszy przedstawiciel polskiej szkoły cybernetyki.
@BRTM: cały ten wywód brzmi jak czytany przez Krystynę Czubównę; ''dwunożne ssaki trzepią bachory bo to je stymuluje''. Szkoda tylko, że nie ma nic o dwunożnych ssakach w miocie potomstwa alkomanów, debili albo gówniarzy.
Zatem stworzyła coś, co nie istnieje. Zakładając jednak, że jest coś takiego jak "metoda naukowa", to nie wynikła ona z filozofii, a z tego, co robili i robią ludzie zajmujący się nauką, a ci żyją i pracują niezależnie od tego, co kto napisał se w jakimś traktacie. Odniesienia do Jończyków czy Arystotelesa tezy nie ratują, bo ciężko znaleźć coś wspólnego współczesnej praktyce naukowej i ich zajęciom.
Ne ufam ludziom szafującymi takimi pojęciami, jak naród, klasa społeczna i tym podobne. Za najcenniejsze uważam, to co indywidualne, a przykrywanie tego pojęciami kolektywnymi pachnie mi totalniackimi skłonnościami.
Odnoszę wrażenie, że Comte bardzo mocno wałkowany na polskim jako twórca pozytywizmu zupełnie nie interesuje obecnie żyjących profesjonalnych filozofów.
Wyrażanie przez nauczycieli akademickich przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych nie będzie stanowiło przewinienia dyscyplinarnego - zdecydował Sejm uchwalając w piątek nowelizację ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, nazywaną pakietem wolności akademickiej....
Ciekawe, czy teraz na biologii będzie można głosić kreacjonizm, pardon inteligentny projekt. Co ciekawe środowisko katolickie raczej bliskie Czarnkowi stoi dosyć blisko kreacjonizmu: Jak prześledzi się różne PCh 24 i inne czasopisma pokorju "Chistianitas" łatwo można trafić na teksty szkalujące ewolucję:
@koloruk: Ale że wychowanie i kultura nie ma absolutnie żadnego wpływu na człowieka? Rozumiem, czepianie się Freuda, ale to co robił Skinner, było imho całkiem naukowe, aczkolwiek zdecydowanie przesadzał.
@rolnik_wykopowy: No fajnie, a możesz przytoczyć treść dokumenty o heliocentryzmie z 1616 roku. Czy nie nazwano tak przypadkiek, teorii Kopernika 'fałszywą i sprzeczną z Pismem św.?'
Interesujący artykuł. Prezentuje, jak ciężko było włączyć miasta i ich mieszkańców do trójdzielnego podziału społecznego, czyli podziału na tych co walczą, co się modlą co pracują. Oczywiście sam podział trójdzielny, gdy zagłębić się w szczegóły nie oddawał w pełni struktura społeczeństwa średniowiecznego, niemniej rozwój mieszczaństwo spowodował, że wymagał on bardzo daleko idącej modyfikacji. Zastanawiano się, czy zaliczyć tę grupę to warstw rządzących czy może rządzonych.O ile raczej rzemieślnicy nie stanowili problemu, to
Czołem! Zasady są proste: 1. Pytajcie o cokolwiek. 2. Każdy, kto zaplusuje to AMA, ma szansę dostać egzemplarz mojej najnowszej książki "Połącz kropki". 3. Dodatkowe egzemplarze trafią też do tych, którzy mnie zastrzelą najfajniejszymi pytaniami. 4. I tyle.
1. Dlaczego na Copernicus College ostatnio prawie nic się nie dzieje?
2. Już możemy chyba stwierdzić, że wiek XXI jest wiekiem biologii. Czy do końca wieku uda się naukowcom rozwikłać w pełni zagadkę powstania życia?
3. Jakie dziedziny uważam za zaniedbane popularnonaukowo? Moim zdaniem jest to obecnie termodynamika nieliniowa i geofizyka z geologią. wszyscy chcieliby tylko gadać o kwantach.
@FailureMaster: Zachwycanie się wolnością osobistą i indywidualizmem, a potem spuszczanie się nad prześladowaniem sowich przeciwników politycznych wygląda co najmniej komicznie xD.
Wrzucam tekst z jednego fanpejdża na facebooku zwalczający białą legendę inkwizycji. Owszem, nie twierdzi się już, że inkwizycja zabiła miliony, ale przegina się w drugą stronę.
Nie jest zaskoczeniem, że obraz Świętego Oficjum w powszechnej świadomości jest, eufemistycznie mówiąc, zakrzywiony. Coraz częściej jednak, ze zdumieniem przekonuję się, że od czarnej legendy Inkwizycji bardziej popularna jest teraz jej biała legenda. Jakby po tylu latach szerzenia manipulacji przez jedną stronę, wahadło musiało odbić w
Polityka jest konkretem, jest umiejętnością działania w konkretnych warunkach. Nie jest to tylko sztuka uogólnień i generalizacji. Co więcej, idee są – zdaniem Hume’a – odpowiedzialne za degenerację polityki. Historia skłania też Hume’a do postulowania zachowania dotychczasowych rozwiązań ustrojowych. Ich wartość wynika z faktu, że są stare, sprawdzone i zgodne z naturą człowieka. Z tego powodu daleki jest on od