Właśnie w radiu jakiś koleś opowiada że problemem jest to że w Polsce są ściągane ciągle używane samochody i jego rozwiązaniem jest to żeby Polacy przestali kupować używane samochody a zaczęli kupować po prostu samochody nowe z salonu facet jest po prostu genialny tak proste rozwiązanie a tyle ludzi na to nie może wpaść fajnie tu z rana naprawdę ekspertów różnych posłuchać w różnych dziedzinach
Wysokie ceny energii i normy unijne w połączeniu z polskim januszostwem dokonają egzekucji na resztkach estetyki w Polsce poprzez styropianozę wszystkiego co nie jest objęte ochroną. Najbardziej przewalone będzie miała architektura ceglana, bo o ile resztę się jeszcze da ocieplić tynkami izolacyjnymi (choć i tak janusze wolą walić styropian bo taniej), tak takie to można ocieplić tylko od wewnątrz, do czego już wielu ma totalną awersję (trochę słusznie, trochę nie) i skończy
Cóż, szkoda, ale takie teraz są potrzeby i możliwości. Na szczęście oryginalna elewacja ciągle tam jest. Być moze za 50 albo 70 lat ktoś usunie to paskudztwo i kolejne pokolenie będzie mogło cieszyć się oryginalnym wyglądem budynku.
Ja z kolei żałuję, że w kamienicy z 1939 roku, gdzie mieszkałem jako dzieciak, jakiś czas temu wspólnota wpadła na pomysł "modernizacji" wejścia do budynku. Zamiast bardzo ładnej, drewnianej bramy z szybkami z fazowanego szkła
Prosze o natychmiastowe interweniowanie W przypadku braku interwencji ,pozwe Wykop.pl .Nie wydalam zgody na podawanie moich danych ani mojego zdjecia .Zostalam tu obrazona a moje biurio zostalo narozone na utrate klientow przez Waszych uczestnikow.Jesli Panstwo nie zareagujecie podaje sprawe do sadu .Moj adwokat wspomnial o odszkodowaniu 500.000 i wzwyz.Zadam reakcji i natychmiastowego usuniecia wpisu narazajacego moja osobe na szykany.Wszystkie osoby komentujace i obrazajace mnie dostana rowniez pozwy.Radze komentujacym usuniecie wpisu a Portalowi
Zostalam tu obrazona a moje biurio zostalo narozone na utrate klientow przez Waszych uczestnikow.Jesli Panstwo nie zareagujecie podaje sprawe do sadu .Moj adwokat wspomnial o odszkodowaniu 500.000 i wzwyz
@sylwia-rasch: Jeżeli to adwokat zasugerował Pani powołanie się na artykuły podane w tym poście, to bardzo poważnie rozważyłbym zmianę kancelarii prawnej. Piszę to zupełnie serio.
Chcąc być traktowanym nieco bardziej poważnie, zainwestowałbym też przynajmniej w słownik ortograficzny, lub poprosił o pomoc
Czy Allegro ma jakąś umowę z LinkedIn? Już drugi albo trzeci raz wysyłają mi na maila post jakiegoś gościa, o treści zaczynającej się od : "Dzień dobry - gdzie jest najlepsza obsługa Klientów w Polsce? Jak to gdzie - w Allegro! 🤩". I dalej jakieś hurraoptymistyczne korpo blablabla...
Doprawdy? Ja rozumiem pozytywną afirmację, ale powtarzanie takich rzeczy innym, nie zmieni rzeczywistości. Wzięliby się za jakąś robotę, żeby poprawić obsługę klienta, zamiast powtarzać
Właśnie dostałem maila z LinkedIn, z postem, w którym niejaki Łukasz P. (Customer Experience Training Team - Allegro) chwali się, cytuję: "Dzień dobry - gdzie jest najlepsza obsługa Klientów w Polsce? Jak to gdzie - w Allegro! 🤩".
Naprawdę? Też tak uważacie? Nie wiem co o tym sądzić... ;-)
Ostatnio miałem okazję rozmawiać z miłośnikami hałaśliwych motorów. No i mój szacunek do nich spadł poniżej 0 (wcześniej wynosił 0). Dowiedziałem się, że jeżdżą w stoperach do uszu, a kaski dobierają m.in. z uwzględnieniem tego, jak dobrze kask tłumi dźwięki. Czyli, rozumiecie, jeździ taki cymbał po mieście maszyną produkującą hałas o natężeniu ostrzału artyleryjskiego, bo to taki wspaniały dźwięk. Jednak sam się od tego dźwięku izoluje, za to skazuje na ten uciążliwy
motocykliści to największe małpy w mieście. Większy szacunek mam do meneli.
@pozdroxxx666: Wpadłeś w pułapkę generalizowania. Motocykliści są różni. Podobnie jak menele. A także rowerzyści, kierowcy i cała reszta. Gdybym zauważył coś takiego u siebie, to mocno bym się zaniepokoił. W gruncie rzeczy jest to bardzo niebezpieczny schemat myślenia, bo stąd już tylko krok od dzielenia wszystkich na "swoich" i "obcych", a wszyscy wiemy, jakie mogą być tego skutki.
Ciekawy wnosiek ktoś rzucił w radiu. Problem z polską literaturą klasyczną na lekcjach polskiego jest też taki, że lekcje polskiego nie są zintegrowane z lekcjami historii.
Ciężko odnaleźć się w tych lekturach powiązanych z historią Polski, jeśli nie przerabia się tego na lekcjach historii. Jakieś połączenie tego by mogło zwiększyć ogólną efektywność zdobywania wiedzy i rozumienia.
Do identycznego wniosku doszedłem, kiedy uczyłem się w technikum. Nadal trudno jest mi rozumieć, dlaczego te przedmioty (tak na marginesie - zawsze mnie to określenie bawiło) nie łączą się w jakiś sposób ze sobą. Całościowe spojrzenie na historię i literaturę bardzo pomagało mi w nauce.
To była całkiem niezła zabawa: znajdować różne powiązania, zależności, oraz odniesienia do wydarzeń historycznych w tym wycinku literatury, jaki akurat przerabialiśmy (kolejne zabawne określenie). Fajne było też
Rozumiem dlaczego kierowca ciężarówki tak się wepchał. Gdyby postąpił zgodnie z przepisami, to pewnie musiałby się jakiś czas "wlec" za rowerzystą, bo dalej jest podwójna ciągła. Średnia przyjemność. Ale nie zmienia to faktu, że tutaj ordynarnie wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu.
Ciekawe, czy gdyby zamiast roweru był tam samochód, komentowalibyście to zdarzenie tak samo?
A juz rowerem sie pruc to skrajny balwan, bo i tak by go wyprzedzil za 15 sekund
@SpokojnyPan: Oczywiście, czasem lepiej jest odpuścić, niż na siłę udowadniać swoją rację. A już zwłaszcza kiedy występuje się rowerem przeciwko ciężarówce. Mnie po prostu trudno zrozumieć ten zalew komentarzy wyzywających rowerzystę od najgorszych, z pominięciem faktu, że to kierowca ciężarówki wymusił
tak na marginesie - podwójna ciągła nie zabrania wyprzedzania rowerzysty. Jeśli przy tym nie najedziesz na linię, jest to jak najbardziej legalny manewr
@adamczo: Tak, co do zasady masz rację. Tutaj jednak nie ma dość miejsca, aby ciężarówka zachowała przepisowy metr odstępu od rowerzysty, nie najeżdżając przy tym na linię.
@maciss: Bawcie się dobrze. Życzę Wam dobrej pogody.
Nie zwracaj uwagi na komentarze w rodzaju "dzieci nic nie pamiętają". Pamiętać będziesz Ty i Twoja różowa. Zostaną Wam zdjęcia, które kiedyś będziecie mogli pokazać małej i dzielić się z nią swoimi wspomnieniami. Córka będzie miała cały zestaw nowych bodźców, które pomogą jej w rozwoju. Piasek na plaży, woda, wiatr, szum fal, las... super sprawa.
nigdy nie zapomnę jak miałam kanałowe leczenie zęba i pan endodonta opierał na moim ramieniu swój bebzon. pomimo tego, że słyszałam jak mu kichy pracują to bardzo przyjemnie to wspominam bo byłam bardzo zestresowana a ten bebzon na ramieniu był ciepły i miękki i był takim trochę bebzonem wsparcia emocjonalnego
@Czosn: Zależy co kto lubi. Ja cenię sobie możliwość używania własnych zębów jak długo cię będzie dało. Niby istnieją implanty, ale z tego co słyszę, nie są idealne, zdarzają się powikłania, trzeba je serwisować, a jeżeli coś pójdzie nie tak, to w ogóle kiepska sprawa. Moje zęby nie są z tych mocnych i odpornych na działanie bakterii. Mam już dwa po kanałowym i
Ej wiecie co, pamiętam internet bez trolli. Pamiętam yt bez reklam, pamiętam aqq gg nk i instagrama tylko po to żeby mieć kody do bety bad company 2. Pamiętam pc z przyciskiem turbo, atari, game boya którego brałem na wyjazd na grzyby z rodzicami. Dni spędzone na naprawianiu komarka. Pamiętam game spy i setki godzin w mohaa. Kiedyś każdy wstydził się pokazać swój dziub w internecie a dzisiaj co drugi chce być
jaki jest sens stania w kolejce przed wejściem na pokład,
@ubog: Z mojego doświadczenia - nie ma to sensu. Samolot i tak nie odleci, zanim wszyscy pasażerowie nie wejdą na pokład.
I analogiczna sprawa juz po wylądowaniu ze staniem w kolejce po środku samolotu juz do wyjścia, jest to jakoś uzasadnione ze warto stać aby szybciej wyjsc
A to już co innego. Wcześniej wyjdziesz z samolotu = wcześniej przejdziesz przez
Zmarła Joanna Kołaczkowska. Mija kolejny dzień, a ja nadal o tym myślę. Teoretycznie - normalna rzecz - każdy kiedyś umrze. Ale niektóre śmierci odczuwa się mocniej niż inne. Ostatni raz czułem się podobnie kiedy zginęli Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek - prowadzący programu Sonda. A przecież przez te lata odeszło wiele osób, które lubiłem, ceniłem i szanowałem: naukowcy, aktorzy, pisarze... jednak nie reagowałem aż tak mocno. Ciekawe, że dotyczy to kogoś, kogo
po mnie śmierć takich ludzi znanych, bo znanych spływa jak woda po parasolu.
@MistrzKowalski: Nie jestem osobą dla której wyznacznikiem wartości innego człowieka jest jego rozpoznawalność w mediach, czy gdziekolwiek indziej. Tutaj po prostu zrobiło mi się z jakiegoś powodu żal - jakby odszedł ktoś z rodziny - co jest dość zaskakujące. Najwyraźniej był to ktoś dla mnie ważny, chociaż nawet sobie tego nie uświadamiałem. Życie czasem bywa dziwne.
@bo-banley: Wszyscy mówią, że trzeba wprowadzić embargo, ale i tak nie mogą bez tego żyć?