Właśnie dostałem maila z LinkedIn, z postem, w którym niejaki Łukasz P. (Customer Experience Training Team - Allegro) chwali się, cytuję: "Dzień dobry - gdzie jest najlepsza obsługa Klientów w Polsce? Jak to gdzie - w Allegro! 🤩".
Naprawdę? Też tak uważacie? Nie wiem co o tym sądzić... ;-)
Ostatnio miałem okazję rozmawiać z miłośnikami hałaśliwych motorów. No i mój szacunek do nich spadł poniżej 0 (wcześniej wynosił 0). Dowiedziałem się, że jeżdżą w stoperach do uszu, a kaski dobierają m.in. z uwzględnieniem tego, jak dobrze kask tłumi dźwięki. Czyli, rozumiecie, jeździ taki cymbał po mieście maszyną produkującą hałas o natężeniu ostrzału artyleryjskiego, bo to taki wspaniały dźwięk. Jednak sam się od tego dźwięku izoluje, za to skazuje na ten uciążliwy
motocykliści to największe małpy w mieście. Większy szacunek mam do meneli.
@pozdroxxx666: Wpadłeś w pułapkę generalizowania. Motocykliści są różni. Podobnie jak menele. A także rowerzyści, kierowcy i cała reszta. Gdybym zauważył coś takiego u siebie, to mocno bym się zaniepokoił. W gruncie rzeczy jest to bardzo niebezpieczny schemat myślenia, bo stąd już tylko krok od dzielenia wszystkich na "swoich" i "obcych", a wszyscy wiemy, jakie mogą być tego skutki.
Ciekawy wnosiek ktoś rzucił w radiu. Problem z polską literaturą klasyczną na lekcjach polskiego jest też taki, że lekcje polskiego nie są zintegrowane z lekcjami historii.
Ciężko odnaleźć się w tych lekturach powiązanych z historią Polski, jeśli nie przerabia się tego na lekcjach historii. Jakieś połączenie tego by mogło zwiększyć ogólną efektywność zdobywania wiedzy i rozumienia.
Do identycznego wniosku doszedłem, kiedy uczyłem się w technikum. Nadal trudno jest mi rozumieć, dlaczego te przedmioty (tak na marginesie - zawsze mnie to określenie bawiło) nie łączą się w jakiś sposób ze sobą. Całościowe spojrzenie na historię i literaturę bardzo pomagało mi w nauce.
To była całkiem niezła zabawa: znajdować różne powiązania, zależności, oraz odniesienia do wydarzeń historycznych w tym wycinku literatury, jaki akurat przerabialiśmy (kolejne zabawne określenie). Fajne było też
Rozumiem dlaczego kierowca ciężarówki tak się wepchał. Gdyby postąpił zgodnie z przepisami, to pewnie musiałby się jakiś czas "wlec" za rowerzystą, bo dalej jest podwójna ciągła. Średnia przyjemność. Ale nie zmienia to faktu, że tutaj ordynarnie wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu.
Ciekawe, czy gdyby zamiast roweru był tam samochód, komentowalibyście to zdarzenie tak samo?
A juz rowerem sie pruc to skrajny balwan, bo i tak by go wyprzedzil za 15 sekund
@SpokojnyPan: Oczywiście, czasem lepiej jest odpuścić, niż na siłę udowadniać swoją rację. A już zwłaszcza kiedy występuje się rowerem przeciwko ciężarówce. Mnie po prostu trudno zrozumieć ten zalew komentarzy wyzywających rowerzystę od najgorszych, z pominięciem faktu, że to kierowca ciężarówki wymusił
tak na marginesie - podwójna ciągła nie zabrania wyprzedzania rowerzysty. Jeśli przy tym nie najedziesz na linię, jest to jak najbardziej legalny manewr
@adamczo: Tak, co do zasady masz rację. Tutaj jednak nie ma dość miejsca, aby ciężarówka zachowała przepisowy metr odstępu od rowerzysty, nie najeżdżając przy tym na linię.
@maciss: Bawcie się dobrze. Życzę Wam dobrej pogody.
Nie zwracaj uwagi na komentarze w rodzaju "dzieci nic nie pamiętają". Pamiętać będziesz Ty i Twoja różowa. Zostaną Wam zdjęcia, które kiedyś będziecie mogli pokazać małej i dzielić się z nią swoimi wspomnieniami. Córka będzie miała cały zestaw nowych bodźców, które pomogą jej w rozwoju. Piasek na plaży, woda, wiatr, szum fal, las... super sprawa.
nigdy nie zapomnę jak miałam kanałowe leczenie zęba i pan endodonta opierał na moim ramieniu swój bebzon. pomimo tego, że słyszałam jak mu kichy pracują to bardzo przyjemnie to wspominam bo byłam bardzo zestresowana a ten bebzon na ramieniu był ciepły i miękki i był takim trochę bebzonem wsparcia emocjonalnego
@Czosn: Zależy co kto lubi. Ja cenię sobie możliwość używania własnych zębów jak długo cię będzie dało. Niby istnieją implanty, ale z tego co słyszę, nie są idealne, zdarzają się powikłania, trzeba je serwisować, a jeżeli coś pójdzie nie tak, to w ogóle kiepska sprawa. Moje zęby nie są z tych mocnych i odpornych na działanie bakterii. Mam już dwa po kanałowym i
Ej wiecie co, pamiętam internet bez trolli. Pamiętam yt bez reklam, pamiętam aqq gg nk i instagrama tylko po to żeby mieć kody do bety bad company 2. Pamiętam pc z przyciskiem turbo, atari, game boya którego brałem na wyjazd na grzyby z rodzicami. Dni spędzone na naprawianiu komarka. Pamiętam game spy i setki godzin w mohaa. Kiedyś każdy wstydził się pokazać swój dziub w internecie a dzisiaj co drugi chce być
jaki jest sens stania w kolejce przed wejściem na pokład,
@ubog: Z mojego doświadczenia - nie ma to sensu. Samolot i tak nie odleci, zanim wszyscy pasażerowie nie wejdą na pokład.
I analogiczna sprawa juz po wylądowaniu ze staniem w kolejce po środku samolotu juz do wyjścia, jest to jakoś uzasadnione ze warto stać aby szybciej wyjsc
A to już co innego. Wcześniej wyjdziesz z samolotu = wcześniej przejdziesz przez
Zmarła Joanna Kołaczkowska. Mija kolejny dzień, a ja nadal o tym myślę. Teoretycznie - normalna rzecz - każdy kiedyś umrze. Ale niektóre śmierci odczuwa się mocniej niż inne. Ostatni raz czułem się podobnie kiedy zginęli Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek - prowadzący programu Sonda. A przecież przez te lata odeszło wiele osób, które lubiłem, ceniłem i szanowałem: naukowcy, aktorzy, pisarze... jednak nie reagowałem aż tak mocno. Ciekawe, że dotyczy to kogoś, kogo
po mnie śmierć takich ludzi znanych, bo znanych spływa jak woda po parasolu.
@MistrzKowalski: Nie jestem osobą dla której wyznacznikiem wartości innego człowieka jest jego rozpoznawalność w mediach, czy gdziekolwiek indziej. Tutaj po prostu zrobiło mi się z jakiegoś powodu żal - jakby odszedł ktoś z rodziny - co jest dość zaskakujące. Najwyraźniej był to ktoś dla mnie ważny, chociaż nawet sobie tego nie uświadamiałem. Życie czasem bywa dziwne.
w azji wszedzie kibel jest za free. możesz wejść do apteki i wysrać się za damo
@enforces: W Polsce też teoretycznie można w bardzo wielu miejscach, tylko przepisy nie są przestrzegane:
Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Warunki Techniczne) (z dnia 12 kwietnia 2002r. z późniejszymi zmianami.)
Uwielbiam takie boomerskie gadanie jacy to oni nie są silni, zaradni, potrafią używać szybkozlaczki- no chyba że pada firma produkująca garnki w której pracowali od 35 lat, wtedy są bardziej zagubienie niż dzieci we mgle
czy to nie Ci super mężczyźni, którym żona mówi na kogo mają głosować, po '89 robili pod siebie i walili wódę oraz malucha to w większości widzieli w kinematografii KC PZPR?
@mutated5G_hornet: Dzisiejsi 50-latkowie urodzili się w roku 1975. Czyli w 1989 mieli jakieś... 14 lat i właśnie kończyli podstawówkę. Czy taka odpowiedź Ci wystarczy..?
Patrzę sobie na Alfę Romeo Junior i zastanawiam się kto projektował te zegary... W charakterystyczne tuby, wpisano po prostu prostokątny ekran. Wygląda to jak jakaś garażowa przeróbka, tuning z aliexpress. Strasznie to wygląda, estetyczne dno i codziennie patrzeć na takiego potworka.
Powiedziałbym, że to prawdopodobnie zwykła optymalizacja kosztów. W droższych modelach pewnie są tam zegary, albo "pełny" wyświetlacz. W bieda-wersji dali zamiast tego prostokątny LCD, ale obudowa została ta sama. Zawsze to parę euro mniej wydane na przeprojektowanie, testy i produkcję nowego elementu. Dzięki temu auta najtańsze w ofercie mogą być... najtańsze w ofercie. To nie jest samochód dla wybrednego klienta, tylko takiego, który chciałby mieć Alfę, ale nie ma za dużo do
@Moderacja Dzień dobry. Widzę, że na wykopalisku regularnie pojawiają się jakieś scammeskie wpisy w rodzaju "Buy OLD Gmail Accounts", "Buy Verified WebMoney Account ", oraz podobne. One wszystkie są wstawiane z nowych kont wykopowych i mają dość podobną strukturę tytułu i zawartości. Może warto byłoby przygotować filtr, który wyłapywałby takie treści na podstawie np. słów kluczowych i wieku konta, a po np. 30 sekundach od wystawienia tego typu "znaleziska", byłoby ono
@estemen: Bardzo fajne, dzięki! Twoja strona świetnie sobie radzi jako projekt o charakterze rozrywkowym. Szczególnie podobają mi się neologizmy w rodzaju: "Podszedłsowiu sceptyczny do otaczającej rzeczywistości" ;-)
Język jest nieco zbyt potoczny jak na analizę psychologiczną: "potrafi znaleźć humor nawet w najdurniejszych sytuacjach".
Trafiają się też dziwnie brzmiące konstrukcje zdań: "z dużym dystansem do pseudomagicznych frazesów o własnych firmach", "tworzy wokół siebie aurę osoby z przekorą i sarkazmem". Być może dałoby
Poza tym po to ma się firmę żeby mieć lepiej niż na etacie.
@editores: Zależy jaki etat i jaka firma. Jeżeli mówimy o firmie "Uduś", którą właściciel nie umie zarządzać, to kupowanie sobie BMW X5 jest tak samo nieodpowiedzialne, jak zakup takiego samochodu, kiedy pracuje się na kasie w Biedronce. I w drugą stronę - jeżeli jest się wykwalifikowanym i wysoko opłacanym specjalistą na etacie, to można sobie na taki
A dziś proponujemy dodatek do pączków, nawet tych biedronkowych za 25 groszy albo lidlowych za 9 groszy. ;) To 26. antologia Fantazmatów i pierwsza, której motywem przewodnim jest groza/horror, tutaj połączone z motywami SF (z dużym naciskiem na technologię).
Naprawdę? Też tak uważacie? Nie wiem co o tym sądzić... ;-)