Nobel literacki (tak samo jak pokojowy) od kiedy zaczął być nadawany za poglądy polityczne, a nie wybytne osiągnięcia - jest wart mniej niż Puchar Tymbarku.
Stoje sobie w kolejce, a przedemną dwie Ukrainki. Mówią coś po ukraińsku (lub rosyjsku, nie umiem jeszcze ich rozróżnić). Niezbyt rozumiem o czym i staram się nie słuchać. Patrze co kupiły, a tam ziemniaki, pierś z kurczaka i pierczarki. No nic, stoję w tej kolejce, pani już je kasuje, a ja wykładam swoje towary. Przychodzi do zapłacenie, to pierwsza Ukrainka (taka koło 40, normalna kobieta, ale za to ubrana schludnie). Uśmiechnęła się
@Hole_to_another_universe: TL;DR: Chłop poszedł do sklepu, kupił składniki na spaghetti, a dwie kobiety przed nim kupiły jedzenie na obiad i po prostu wyszły.
#czestochowa #szukampracy #pracbaza #praca #bezrobocie Ponawiam próbę, bo piątek, więc na wypoku większy ruch. Szukam pracy w Częstochowie lub w okolicach (z bezproblemowym dojazdem komunikacją wiejsko-miejską, jeszcze nie mam prawka). Złapę się czegokolwiek, od sprzątania po infolinię. Zależy mi jedynie na tym, żeby godziny pracy były elastyczne, bo mam zamiar łączyć ją z nauką do poprawy matury i na stawce minimum 31,40/1h
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
I nie mam na myśli samej gry jako takiej, nie mam też na myśli gry naszej polskiej reprezentacji, bo tu nie ma co komentować, ale chodzi mi o to co stało się z tym sportem przez
@Takito_Mahuia: Dokładnie. Dawno nie czytałem głupszego wpisu na wykopie (a czytałem wiele). Piłka nożna zawsze była sportem dla prostych, nie wymagających ludzi - dla mas. Kluby i ligi piłkarskiej, były zakładane przez prostych robotników fabryk bądź górników. Z czasem, a trwało to ponad 100 lat, powoli pojawiała się większą kasa a piłkarze stali się lokalnymi, a nawet narodowymi bohaterami.
@JajkaNieMajaBialek: niesamowity dzban, że po hatricku przeciwko realowi i transferze do bajernu nie zamienił zakompleksionej wieśniary, której odruchem bezwarunkowym, na zobaczenie pierwszy raz w życiu jakiegoś alvareza po opuszczeniu rodzinnych stron, jest ocieranie się o niego pierogiem, na jakąś kobietę potrafiącą chodzić w szpilkach i trzymać poprawnie sztućce
niesamowity dzban, że po hatricku przeciwko realowi i transferze do bajernu nie zamienił zakompleksionej wieśniary, której odruchem bezwarunkowym, na zobaczenie pierwszy raz w życiu jakiegoś alvareza po opuszczeniu rodzinnych stron, jest ocieranie się o niego pierogiem, na jakąś kobietę potrafiącą chodzić w szpilkach i trzymać poprawnie sztućce
@doghunt: nie miał jaj w internecie pozywając kwejk za memy, nie miał jaj w szatni z aferą premiową i nie ma jaj w
@XkemotX: USA pierwsza czy druga gospodarka a tam kilkadziesiąt milionów ma jedzenie na kartki, wysokie PKB gowno ma znaczenia dla szarego areczka czy average joe
#mecz #kanalsportowy #heheszki Mati Borek podczas mitycznego nawiązywania znajomości ze światowej klasy piłkarzami (chwilę później Zanetti zwierzał się Mateuszowi z całego swojego życia i oczywiście przeszli na ty)
@WielkiNos: Był arogancki? No i widzicie, narzekacie że zakazy g---o dają. A tu jest świetnie pokazane, że wykopki mają w dupie czy ktoś miał zakaz prowadzenia czy 4 zakazy prowadzenia. To jest mniej ważne od tego czy ktoś był arogancki w sądzie
I ogólnie fajne to zestawienie
Jechał n------y - Wyprzedzała Jeepem W sumie dobrze, że nie mam Jeepa bo jakbym takim Jeepem wyprzedzał to bym dostał karę jak za
Pan sędzia dr Maciej Mitera skazał mordercę drogowego Żaka na 20 lat więzienia, argumentując to m.in.: "Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić Arteona - to "mały czołg", do 200 km na godzinę? Wtedy nie ma szans na reakcję, nikt nie miałby szans z tym Arteonem. Uważam, że tylko ta kara zabezpieczy społeczeństwo przed takimi kierowcami jak pan. Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem. Obserwowałem pana podczas procesu - zero refleksji –
Chłop dyżurował 72 godziny w ciągu doby xDDDDDD I wszyscy mówią wyłącznie o wyłudzeniu. Tu powinny być przede wszystkim zarzuty narażenia życia i zdrowia pacjentów, a ten lekarz oraz dyrekcja szpitala powinni iść na długie lata siedzieć! Bo tu już nawet nie mówimy o spaniu na dyżurze, tylko o fikcyjnych dyżurach w kilku miejscach na raz!
Pamiętam jak parę lat wstecz, tutaj na wykopie pisało się, że kolejki na SOR, czy brak
Nobel literacki (tak samo jak pokojowy) od kiedy zaczął być nadawany za poglądy polityczne, a nie wybytne osiągnięcia - jest wart mniej niż Puchar Tymbarku.